To drużyny z zupełnie różnych biegunów tabeli. Wrocławianki jak na razie w czterech meczach zanotowały tylko jedną wygraną. To zupełnie odwrotnie jak łodzianki, które przed tą kolejką legitymowały się bilansem 3-1 i na Dolny Śląsk jechały w roli zdecydowanych faworytek. Szczególnie, że w ostatniej serii gier pokonały u siebie Developres Rzeszów.
- Takie mecze na pewno budują, ale do każdego przeciwnika trzeba podchodzić z szacunkiem, bo to, co było, nie ma już żadnego znaczenia - podkreśliła po tamtym spotkaniu przyjmująca PGE Budowlanych Karolina Drużkowska.
ZOBACZ WIDEO: Czy Quebonafide potrafi grać w piłkę? Zebraliśmy jego akcje z meczu Mazura!
Każdy z setów wyglądał niemalże tak samo - początkowo gospodynie starały się dotrzymywać kroku faworyzowanym przeciwniczkom, a w końcówkach przyjezdne wrzucały wyższy bieg i rozstrzygały rywalizację na swoją korzyść. Drużynę prowadzoną przez Wojciecha Kurczyńskiego w ofensywie napędzała Aimee Lemire, lecz i na nią rywalki znalazły sposób. Najważniejsze piłki pierwszego seta na punkty dla niebiesko-biało-czerwonych zamieniała Karolina Drużkowska, w tym ostatnią akcję, po której jej drużyna triumfowała 25:21.
W drugiej partii #VolleyWrocław ruszył jeszcze mocniej. Prowadził nawet już 14:11, gdy na środku rozhulała się środkowa Natalia Dróżdż. Lecz gdy przyszło do decydujących fragmentów i kilku dłuższych wymian, miejscowe zaczęły się gubić i popełniać błędy. Ta część gry była jeszcze na wyciągnięcie ręki, gdy na tablicy widniał rezultat 22:22, ale łódzki zespół umiejętnie pracował blokiem na Dianie Frankiewicz i zwyciężył 25:22.
Trzeci set to znów równa walka do stanu 16:16 i blokada wrocławskiej drużyny w dalszej części. Trener PGE Budowlanych Maciej Biernat od początku seta wstawił do gry z kwadratu Paulinę Majkowską na środek oraz Paulinę Damaske na przyjęcie i to były trafione zmiany, bo łącznie te zawodniczki zdobyły osiem punktów w tej partii. Ale najrówniej i najskuteczniej na dystansie całego spotkania prezentowała się Bruna Honorio i to ona zgarnęła nagrodę MVP tuż po zakończeniu meczu.
W następnej serii spotkań PGE Budowlane podejmą w Sport Arenie im. Józefa Żylińskiego Metalkas Pałac Bydgoszcz, a #VolleyWrocław pojedzie do Szczecina na mecz z Lotto Chemikiem Police.
#VolleyWrocław - PGE Budowlani Łódź 0:3 (21:25, 22:25, 19:25)
#VolleyWrocław: Łazowska, Frankiewicz, Kaczmarzyk, Wąsiakowska, Lemire, Dróżdż, Wysoczańska (libero) oraz Garncarz.
PGE Budowlani: Grabka, Drużkowska, Lelonkiewicz, Honorio, Buterez, Planinsec, Łysiak (libero) oraz Storck, Siuda, Damaske, Majkowska.
MVP: Bruna Honorio (PGE Budowlani).