Po tym, jak Saudyjczycy przenieśli termin rozegrania Superpucharu Włoch, Sir Susa Scai Perugia mogła rozegrać ligowe spotkanie w Serie A. W 6. kolejce rywalem zespołu Kamila Semeniuka była Gas Sales Bluenergy Piacenza.
Zespół z Perugii był zdecydowanym faworytem tej rywalizacji. Tymczasem to gospodarze niespodziewanie triumfowali w premierowej odsłonie (25:20), zaś w drugim secie kompletnie rozbili rywali (25:11).
Jednak Semeniuk i spółka byli w stanie podnieść się z fatalnego wyniku. Po tym, jak w dwóch kolejnych partiach zwyciężyli 25:21, doprowadzili do tie-breaka. W nim faworyt meczu zwyciężył 15:8 i tym samym odwrócił losy potyczki.
W spotkaniu tym reprezentant Polski przebywał na boisku od samego początku. Udało mu się zdobyć 10 punktów przy 36 proc. skuteczności w ataku. Semeniuk posłał dwa asy serwisowe, a warto podkreślić, iż miał aż 62 proc. dokładności w przyjęciu zagrywki.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu