Fatalne informacje dla Polaków. Chodzi o siatkarski turniej IO 2028

Materiały prasowe / FIVB
Materiały prasowe / FIVB

Polscy siatkarze nie mogą być pewni występu na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles 2028. Awans wydaje się formalnością, dlatego ostatnie doniesienia na temat turnieju mogą kibiców zaniepokoić. Opublikowano bowiem godziny siatkarskich spotkań.

Reprezentacja Polski na igrzyskach olimpijskich w Paryżu przerwała trwającą kilkadziesiąt lat niemoc, awansując o finału turnieju siatkarzy. Biało-Czerwoni ostatecznie sięgnęli po srebrne medale, przegrywając finał z Francją 0:3. Wynik podopiecznych Nikoli Grbicia wywołał jednak w kraju euforię, tym większą, biorąc pod uwagę półfinałowe starcie z Amerykanami, wygrane 3:2.

Według informacji serwisu press.pl, mecz finałowy z udziałem Biało-Czerwonych w TVP 1 (godz. 12.51 - 14.32) śledziło średnio 4,91 mln widzów (dane Nielsen Media, z oglądaniem poza domem) przy 48,32 proc. udziału w rynku. W grupie komercyjnej 16-59 sięgnął on 50,90 proc.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu

Transmisja w Eurosport 1 przyciągnęła z kolei 1,7 mln widzów, co przełożyło się na 16,9 proc. udziału w rynku.

Łączny udział TVP 1 i Eurosport 1 wyniósł 65,22 proc., co oznacza, że niemal dwóch na trzech widzów – oglądających w tym czasie telewizję – wybrało śledzenie spotkania Polaków z Francuzami.

Podobne wyniki w przypadku transmisji z igrzysk olimpijskich w Los Angeles 2028 będzie niezwykle trudno powtórzyć. Organizatorzy opublikowali bowiem wstępny harmonogram spotkań turnieju halowego. Pierwszy mecz będzie rozpoczynał się już o godz. 9 czasu lokalnego, każdy kolejny będzie startował cztery godziny później. To oznacza, że w Polsce spotkania odbywać się będą o godz. 18, 22, 2 w nocy i 6 rano.

Pierwsze spotkania rozegrane zostaną 16 lipca 2028 r., a mecze o medale odbędą się 29 (mężczyźni) i 30 lipca (kobiety). Finał rozpocznie się o godz. 10 czasu lokalnego, w Polsce będzie to godz. 19.

W turnieju olimpijskim udział weźmie 12 zespołów. Przepustkę ma zagwarantowana wyłącznie reprezentacja USA, jako gospodarz. Pięć kolejnych miejsc przypadnie mistrzom kontynentów: Europy, Afryki, Azji, Ameryki Południowej i Ameryki Północnej (najwyżej sklasyfikowanej ekipie nie licząc USA - dop. red). Decydujące będą wyniki rywalizacji w 2026 roku.

Kolejne trzy przepustki będą do zdobycia na mistrzostwach świata rozgrywanych w... 2027 roku w Polsce. Ostatnie trzy przepustki przypadną drużynom najwyżej sklasyfikowanym w rankingu FIVB po zakończeniu kwalifikacji Ligi Narodów w 2028 roku. Format rywalizacji w turnieju nie został jeszcze określony, jednak najprawdopodobniej będzie on taki sam jak w przypadku zmagań w Paryżu.

Komentarze (5)
avatar
kedzior
14.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
No i spoko Emeryci będą mieli co oglądać 
avatar
Tennyson
14.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Fatalnie, bo różnica czasowa? Znamy dwóch organizatorów naprzód i dużo z góry wiadomo co do spodziewanych godzin. 
avatar
0BSERWAT0R
13.11.2025
Zgłoś do moderacji
7
2
Odpowiedz
I dla kogo oni te mecze zamierzają grać? W najgorszym czasie zapewne Afryka i lekcja siatkówki dla podstawówki, a hity o 6 rano, kiedy Polacy idą do pracy. Po co i dla kogo to? 
Zgłoś nielegalne treści