Ledwie wystartował sezon ligowy w Polsce, a wraz z nim ruszyła karuzela transferowa. Po rozegraniu kilku kolejek, w mediach pojawiły się pierwsze doniesienia na temat zmian, jakie dotkną poszczególne zespoły za kilka miesięcy. Teoretycznie, tego typu działania są niezgodne z przepisami. Praktycznie stały się normą, na którą oko przymykają wszyscy zainteresowani.
W programie "Misja Sport" dziennikarka przeglądu Sportowego Edyta Kowalczyk, zagadnęła na ten temat Damiana Wojtaszka. Siatkarz potwierdził, że większość czołowych zawodników już w grudniu finalizuje rozmowy z klubami na kolejny sezon.
ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces
- Na tym etapie negocjacje w sprawie kontraktów są już bardzo zaawansowane. Ja jestem tego zdania, że jak się rozpoczęło rozmowy, to powinno się to dopiąć, jak najszybciej. Wiadomo, że to się nie zgadza z regulaminem, że tak nie wolno, ale my jesteśmy profesjonalistami - powiedział Wojtaszek.
- Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że czasami lepiej podpisać kontrakt szybciej, żeby można było zaplanować sobie coś na przyszły rok, szkołę dla dziecka, wynająć albo kupić dom. Dlatego to się nie skończy, ta karuzela transferowa będzie zawsze. Jeżeli kluby będą mogły wykupić lub podpisać kontrakt z zawodnikiem, to będzie to się działo. Jeżeli będzie możliwość podpisania kontraktu, to będą to robić jak najszybciej, żeby nie zostały złożone inne oferty - przyznał libero PGE Projektu Warszawa.
Zdaniem 37-latka, obecne przepisy dotyczące podpisywania nowych kontraktów są nieżyciowe i powinny ulec zmianie. Zdaniem mistrza świata, kluby powinny mieć możliwość podawania informacji na temat transferów tuż po sfinalizowaniu rozmów z zawodnikami.
- Ja bym to zrobił od razu, bo my w swoim świecie siatkarzy wszystko o sobie wiemy. Każdy rozmawia, każdy wie i potrzeba tydzień, żeby ktoś się dowiedział, że ktoś coś powiedział. Dlatego ja jestem za tym, aby to była oficjalna informacja. Sprawa byłaby załatwiona, a ludzie mogliby rozmawiać między sobą gdzie, co i jak będzie dalej wyglądało - powiedział były reprezentant Polski.
- Potrzebna byłaby zmiana regulaminu PlusLigi, żeby kluby mogły świadomie to udostępniać i akceptować. Patrząc na to z drugiej strony, dany zawodnik może się obrazić, że ktoś przychodzi na jego pozycję. My jako profesjonalni zawodnicy musimy to jednak zaakceptować, dlatego ja bym to wprowadził jak najszybciej, żeby każdy mógł sobie zaplanować przyszłość - przyznał doświadczony libero.
Według nieoficjalnych informacji, rozmowy w sprawie kontraktów na kolejny sezon zakończyli m.in. Tomasz Fornal i Jakub Kochanowski (Aluron CMC Warta Zawiercie ), Paweł Zatorski I Aleksander Śliwka (Asseco Resovia Rzeszów).