963 dni bez gry. Były reprezentant wrócił do PlusLigi

WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Piotr Nowakowski
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Piotr Nowakowski

Doświadczony siatkarz Piotr Nowakowski powrócił na parkiet po 963 dniach przerwy. Jego występ w meczu Ekstraklasy pomiędzy Bogdanką LUK Lublin a Energą Treflem Gdańsk przyciągnął większą uwagę niż wynik samego spotkania.

W środowym meczu Ekstraklasy siatkarzy Bogdanka LUK Lublin wygrała u siebie z Energa Trefl Gdańsk 3:1. Choć mistrzowie Polski zwyciężyli, najwięcej mówiło się o powrocie na boisko Piotra Nowakowskiego. Środkowy gdańskiej drużyny zagrał pierwszy raz od prawie trzech lat. Wszedł na parkiet w trzecim secie, który Trefl wygrał, przedłużając tym samym emocje spotkania.

Ostatni raz Nowakowski zagrał 15 kwietnia 2023 r. w ćwierćfinałowym meczu PlusLigi pomiędzy Projekt Warszawa a Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Wówczas zmagał się z problemami zdrowotnymi związanymi z barkiem, które wymagały operacji i długiej rekonwalescencji.

Powrót do zdrowia pozwolił na wznowienie kariery, co z entuzjazmem przyjęto w klubie z Gdańska. Długo oczekiwana powrót okazał się nie tylko emocjonalnym, ale i znaczącym wydarzeniem wspierającym drużynę.

ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"

- Bardzo mnie to cieszy, że wszedłem na boisko i tego seta udało się wyszarpać, jest to dość mocno budujące dla mojej psychiki, ale też i dla całej drużyny - stwierdził Piotr Nowakowski.

Lublinianie przed tym spotkaniem plasowali się na piątym miejscu w tabeli z sześcioma wygranymi na koncie. Nowakowski wniósł pozytywną energię do swojej drużyny poprzez kilka istotnych zagrywek i bloków. Choć jego powrót nie przełożył się bezpośrednio na zwycięstwo Trefla, wniósł on motywację i determinację do zespołu.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści