Po tym, jak Sir Susa Vim Perugia rozegrała awansem mecze włoskiej Serie A, w 10. kolejce zakończyła pierwszą część rundy zasadniczej. Zespół, w którym występuje Kamil Semeniuk, zmierzył się z Allianz Milano.
Premierowa odsłona tej rywalizacji zakończyła się niecodziennym wynikiem. Otóż zespół z Perugii, który przystąpił do wyjazdowego spotkania, zwyciężył bardzo zdecydowanie, bowiem rezultatem... 25:10.
ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces
Choć w kolejnym secie gospodarze byli zdecydowanie bardziej konkurencyjni, to nie wskórali za wiele. Przyjezdni tym razem triumfowali 25:19 i tym samym byli już o krok od końcowego triumfu w tym meczu.
Trzecia partia okazała się być ostatnia w tej rywalizacji. Goście ponownie zwyciężyli wynikiem 25:19, dzięki czemu udało im się zakończyć to starcie w najszybszy możliwy sposób - 3:0.
Semeniuk był ważnym zawodnikiem w tym spotkaniu. Łącznie zdobył bowiem 11 punktów, a w swoim dorobku zanotował dwa asy serwisowe. Atakował ze skutecznością na poziomie 50 proc., ale gorzej wypadł w przyjęciu, gdzie zaliczył jedynie 17 proc. dokładności.
Dla Sir Susa Vim Perugii był to ostatni sprawdzian przed początkiem rywalizacji w Lidze Mistrzów. Obrońca tytułu na dzień dobry zmierzy się z czeskim VK LVI Praga i powinien odnieść pewny triumf. Po tym meczu Semeniuk i spółka udadzą się do Brazylii na Klubowe Mistrzostwa Świata, gdzie zagra też m.in. Aluron CMC Warta Zawiercie.
Serie A, 10. kolejka:
Allianz Milano - Sir Susa Vim Perugia 0:3 (10:25, 19:25, 19:25)