Ślepsk Malow Suwałki odbił się od dna. Czerwona latarnia dla częstochowian

Materiały prasowe / PlusLiga/Arkadiusz Kogut / Na zdjęciu: Siatkarze Ślepska Malow Suwałki
Materiały prasowe / PlusLiga/Arkadiusz Kogut / Na zdjęciu: Siatkarze Ślepska Malow Suwałki

Siatkarze Ślepska Malow Suwałki wygrali niezwykle ważne starcie na dnie ligowej tabeli. Podopieczni Dominika Kwapisiewicza pokonali bez straty seta Inpost ChKS Chełm, dzięki czemu awansowali na 11. pozycję.

Siatkarze InPost ChKS Chełm i Ślepska Malow Suwałki w obecnym sezonie PlusLigi wydają się skazani na grę o utrzymanie. Wynik spotkania rozgrywanego w ramach 11. kolejki miał dla obu zespołów niebagatelne znaczenie. Gospodarze musieli wygrać, aby utrzymać kontakt z rywalami z dołu tabeli. Goście, triumfując, mogliby przynajmniej na chwilę odetchnąć.

W pierwszym secie przez dłuższy czas trwała wymiana ciosów. Dobra gra Asparuchowa i Filipiaka pozwalała utrzymywać kontakt z rywalem. Zawodził Honorato, co nieco ograniczało Jankiewicza na rozegraniu. 29-latek zajął na rozegraniu miejsce Droszyńskiego. Przyjezdni również jednak mieli swoje problemy. Kłopoty z kończeniem akcji mieli Rusin i Blankenau. Przez długi czas to Kapica i Esfandiar zmuszeni byli ciągnąć grę beniaminka (15:15).

ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie

Taka taktyka zemściła się na przyjezdnych w drugiej części partii. Kilka bloków na Irańczyku, pozwoliło suwalczanom zbudować przewagę (18:15). Nie do zatrzymania byli z kolei Filipiak i Asparuchow. Duet liderów Ślepska, przy wsparciu Nowakowskiego, w końcówce zapewnił wygraną gospodarzom. ChKS co prawda zbliżył się w pewnym momencie na jeden punkt po zagrywkach Kapicy (23:22), ale nie zdołał pójść za ciosem.

Wydawało się, że w drugim secie goście zdołają odpowiedzieć. Od początku bowiem posiadali nieznaczną przewagę. Doskonale prezentował się Kapica, nieźle radził sobie Esfaniar. Momentami z powodzeniem włączali się także środkowi, Swodczyk i Fasteland, który wszedł do gry z ławki. Gospodarze zachowywali jednak spokój i konsekwentnie naciskali rywali. W połowie seta cel osiągnęli, wychodząc po raz pierwszy na prowadzenie (15:14).

W tym momencie gra beniaminka jakby się posypała. Kolejne nieskończone ataki i błędy sprawiły, że przewaga zespołu trenera Kwapisiewicza wzrosła do czterech punktów (21:17). Przyjezdni nie byli w stanie się podnieść i ostatecznie polegli 18:25.

W trzecim secie goście postanowili rzucić wszystko na jedną szalę. To się niestety nie opłaciło, bowiem miejscowi od początku zyskali przewagę, wykorzystując liczne błędy po stronie chełmian. W połowie seta suwalczanie prowadzili już pięcioma punktami (12:7). Bezpieczna przewaga pozwoliła graczom Ślepska kontrolować grę. Ekipa beniaminka z każdą kolejną akcją traciła zapał i wiarę, że losy meczu można jeszcze odwrócić. Nie wiele był w stanie zdziałać osamotniony Kapica. Po drugiej stronie siatki doskonale prezentował się Filipiak, który poprowadził suwalczan do wygranej. Trzy punkty pozwoliły ekipie trenera Kwapisiewicza odbić się od ligowego dna.

Ślepsk Malow Suwałki - InPost ChKS Chełm 3:0 (25:23, 25:18, 25:18)

Ślepsk: Nowakowski, Jankiewicz, Honorato, Filipiak, Smith, Asparuchow, Mariański (libero) oraz

ChKS: Marcyniak, Rusin, Blankenau, Kapica, Esfandiar, Swodczyk, Ostaszewski (libero) oraz Goss, Fasteland, Sonae.

MVP: Jankiewicz (Ślepsk)

Tabela:

Tabela zapewniona przez Sofascore
Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści