Siatkarsko Mali jest jedną z najsłabszych reprezentacji na świecie. Ekipa z Afryki zachodniej nigdy w historii nie zagrała na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata, a nawet na mistrzostwach kontynentu. W rankingu FIVB przed laty męska kadra tego kraju sklasyfikowana była na 136. pozycji, za plecami tak egzotycznych drużyn, jak Suazi, Anguila, Andora czy Mjanmar.
O niezwykle utalentowanym siatkarzu świat usłyszał przed kilkoma laty, kiedy w pięciosetowym starciu KB Insurance Stars z Daejeon Samsung Bluefangs, Malijczyk zapisał na swoim koncie 54 punkty, przebojem wdzierając się na światową listę rekordzistów pod względem największej zdobyczy punktowej w jednym meczu. Lepszym wynikiem do dzisiaj poszczycić się może tylko Kubańczyk Leonardo Leyva Martinez, który w 2013 roku nabił rywalom 59 punktów.
ZOBACZ WIDEO: Aleksandra Król rywalizuje nie tylko na snowboardzie. Nietypowa walka o numery startowe
Od 2022 roku Noumory Keita z powodzeniem występuje w barwach Rana Werona. Jak informuje "Corriere dello Sport", gracz z Afryki zrobił we Włoszech na tyle dobre wrażenie, że tamtejsi działacze chętnie widzieliby go w kadrze. Liczą, że formalnosci uda się sfinalizować przed upływem 28 lutego 2026 r. kiedy w życie wejdą nowe przepisy FIVB dotyczące zmiany obywatelstwa.
- Powiedziano mi, żeby złożył wniosek o obywatelstwo włoskie i nie powinien mieć problemów z jego uzyskaniem. Problem w tym, że podobno grał w reprezentacji Mali do lat 17, więc musimy ustalić, czy przepis, który ma wejść w życie 28 lutego, działa wstecz, czy nie - powiedział prezes Włoskiej Federacji Siatkówki (FIPAV).
- Monitorujemy również sytuację, aby upewnić się, że nie podejmie innych decyzji. Oczywiście, jeśli nie zagra u nas, nie zagra u nikogo innego. Nie chciałbym dyskutować o przepisach; jeśli istnieją, szanuję je. Ale nie pozwolić mu grać dla kogokolwiek byłoby wstydem, bo to fenomen - przyznał Giuseppe Manfredi, w rozmowie ze "Corriere dello Sport".