Włosi chcą pozyskać siatkarski diament. Tuż przed zmianą przepisów

Materiały prasowe / veronavolley.it / Noumory Keita
Materiały prasowe / veronavolley.it / Noumory Keita

Malijczyk Noumory Keita przed laty zaskoczył siatkarski świat, zdobywajac 54 punkty w jednym meczu. W obecnym sezonie siatkarz występuje w Serie A. Włoscy działacze liczą, że uda się go pozyskać do drużyny narodowej.

Siatkarsko Mali jest jedną z najsłabszych reprezentacji na świecie. Ekipa z Afryki zachodniej nigdy w historii nie zagrała na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata, a nawet na mistrzostwach kontynentu. W rankingu FIVB przed laty męska kadra tego kraju sklasyfikowana była na 136. pozycji, za plecami tak egzotycznych drużyn, jak Suazi, Anguila, Andora czy Mjanmar.

O niezwykle utalentowanym siatkarzu świat usłyszał przed kilkoma laty, kiedy w pięciosetowym starciu KB Insurance Stars z Daejeon Samsung Bluefangs, Malijczyk zapisał na swoim koncie 54 punkty, przebojem wdzierając się na światową listę rekordzistów pod względem największej zdobyczy punktowej w jednym meczu. Lepszym wynikiem do dzisiaj poszczycić się może tylko Kubańczyk Leonardo Leyva Martinez, który w 2013 roku nabił rywalom 59 punktów.

ZOBACZ WIDEO: Aleksandra Król rywalizuje nie tylko na snowboardzie. Nietypowa walka o numery startowe

Od 2022 roku Noumory Keita z powodzeniem występuje w barwach Rana Werona. Jak informuje "Corriere dello Sport", gracz z Afryki zrobił we Włoszech na tyle dobre wrażenie, że tamtejsi działacze chętnie widzieliby go w kadrze. Liczą, że formalnosci uda się sfinalizować przed upływem 28 lutego 2026 r. kiedy w życie wejdą nowe przepisy FIVB dotyczące zmiany obywatelstwa.

- Powiedziano mi, żeby złożył wniosek o obywatelstwo włoskie i nie powinien mieć problemów z jego uzyskaniem. Problem w tym, że podobno grał w reprezentacji Mali do lat 17, więc musimy ustalić, czy przepis, który ma wejść w życie 28 lutego, działa wstecz, czy nie - powiedział prezes Włoskiej Federacji Siatkówki (FIPAV).

- Monitorujemy również sytuację, aby upewnić się, że nie podejmie innych decyzji. Oczywiście, jeśli nie zagra u nas, nie zagra u nikogo innego. Nie chciałbym dyskutować o przepisach; jeśli istnieją, szanuję je. Ale nie pozwolić mu grać dla kogokolwiek byłoby wstydem, bo to fenomen - przyznał Giuseppe Manfredi, w rozmowie ze "Corriere dello Sport".

Komentarze (7)
avatar
RobertW18
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
O zmianie przepisów pisano we SF pt. ..Rewolucja w siatkówce. Chodzi o reprezentacje.. . Zdaje się, że te przepisy ułożono ..pod Włochy.. tzn. żeby to Włochom było wygodnie. Polska miała bodaj Czytaj całość
avatar
Tennyson
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
2
Odpowiedz
Zaraz, to ilu tych naturalizacji chcieliby Włosi? Jak ktoś okazałby się naprawdę dobry, to przymknąć oko, ale bez przesady, bo inaczej drużyna narodowa nie byłaby już godna miana drużyny narodo Czytaj całość
avatar
Gregorius07
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
2
Odpowiedz
I jakoś we Włoszech nikt nie płacze, że kolejny biały inaczej w ich reprezentacji. A u nas jak się jakiegoś obcokrajowca dobiera, to negatywnych komentarzy bez liku... 
Zgłoś nielegalne treści