Kto napisze nową historię? Czas na półfinały Tauron Pucharu Polski

WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: siatkarze Bogdanki LUK Lublin
WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: siatkarze Bogdanki LUK Lublin

Tauron Puchar Polski otwiera walkę o pierwsze siatkarskie trofeum w 2026 roku. W sobotę w Krakowie cztery czołowe drużyny tego sezonu zmierzą się w półfinałach. Co ciekawe, żadna z nich nie zdobyła krajowego pucharu w XXI wieku.

Tauron Arena Kraków już po raz czwarty z rzędu ugości siatkarskich kibiców i najlepsze polskie drużyny podczas finałowego turnieju Tauron Pucharu Polski. W sobotę (10 stycznia) zostaną rozegrane mecze półfinałowe, a w niedzielę (11 stycznia) poznamy ostatecznego triumfatora prestiżowych rozgrywek.

W ubiegłym roku przy rekordowej frekwencji kibiców trofeum wznieśli w górę siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla, pokonując w wielkim finale Aluron CMC Wartę Zawiercie. Obu tych drużyn jednak tym razem zabraknie w rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO: Boruc wkręcił Fabiańskiego w szatni Legii. "Weź wstań..."

Do walki o pierwsze trofeum w 2026 roku staną Bogdanka LUK Lublin, Indykpol AZS Olsztyn, PGE Projekt Warszawa i Asseco Resovia Rzeszów. Apetyty są ogromne, szczególnie że żadna z tych ekip nie wygrywała Pucharu Polski w XXI wieku. Co więcej, tylko dwie z nich mają w swoim dorobku triumf w tym turnieju.

Aż siedem razy walkę o krajowe trofeum wygrywał Indykpol AZS Olsztyn, jednak do każdego z z nich trzeba daleko sięgać pamięcią. Ostatnie zwycięstwo Akademików miało miejsce w 1992 roku. Jeszcze wcześniej, bo w 1987 roku w rozgrywkach triumfowała Asseco Resovia. Łącznie rzeszowianie sięgali po trofeum Pucharu Polski trzy razy. Finałowy weekend w Krakowie na pewno więc napisze nowy rozdział w historii rozgrywek.

W pierwszym półfinale zmierzą się Bogdanka LUK Lublin i Indykpol AZS Olsztyn. W starciu mistrzów Polski z rewelacją sezonu, presja będzie po stronie podopiecznych Stephane Antigi. Lublinianie nie tylko aktualnie prowadzą w rozgrywkach PlusLigi, ale w tym sezonie mają już na swoim koncie triumf w Superpucharze Polski.

Wilfredo Leon i spółka w pierwszej części fazy zasadniczej ligi już raz pokonali Akademików. Sobotnia rywalizacja jednak ma zupełnie inną stawkę, a AZS Olsztyn, który ostatni raz w finałowym turnieju Pucharu Polski grał w 2009 roku, nie ma nic do stracenia. Podopiecznym Daniela Plińskiego pomóc może też napięty kalendarz lubelskiej drużyny, która jeszcze w czwartek w Belgii grała mecz Ligi Mistrzów.

Niemniej ciekawie zapowiada się drugi półfinałowy pojedynek. W nim przeciwko sobie staną PGE Projekt Warszawa i Asseco Resovia Rzeszów, czyli obecnie drugi i szósty zespół ligowych rozgrywek. Chociaż w ogólnych statystykach wygrywają Stołeczni, to w bezpośrednim starciu obu ekip w tym sezonie 3:0 triumfowali rzeszowianie.

Warto wspomnieć także, że Resovia w walce o awans do Final Four wyeliminowała zeszłorocznych finalistów - Wartę Zawiercie. Projekt z kolei pokonał PGE Skrę Bełchatów. Obecnie oba zespoły mają za sobą wymagający tydzień z meczami Ligi Mistrzów. Więcej sił kosztował on na pewno Stołecznych, którzy na wyjeździe przegrali po tie-breaku z francuskim HSC VB.

Kto w półfinałowych starciach potwierdzi swoją dobrą dyspozycję i zamelduje się w finale, aby potem walczyć o cenne trofeum? Odpowiedź poznamy już niebawem.

Mecze półfinałowe Tauron Puchar Polski:

Bogdanka LUK Lublin - Indykpol AZS Olsztyn, godz. 14:45

PGE Projekt Warszawa - Asseco Resovia Rzeszów, godz. 18:00

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści