Kanada zagrała z USA w cieniu rozpoczętych już tych krajach piłkarskich mistrzostw świata. W siatkówce bardziej utytułowana jest drużyna ze Stanów Zjednoczonych, ale Kanada potrafiła już ją pokonywać w bliskiej przeszłości.
I Kanada bardzo mocno rozpoczęła sobotnie spotkanie, wygrana 25:20 była optymistycznym znakiem przed dalszą częścią meczu. Zrobił się z niego następnie siatkarski maraton, skoro zarówno druga, jak i trzecia runda były rozstrzygane na przewagi i było w nich w sumie 118 piłek. Kanada wygrała 35:33, następnie USA 26:24 i po dwóch godzinach trwała dopiero czwarta runda.
Początkowo zanosiło się nawet na wygraną za komplet punktów Kanady, ale to byłoby za proste dla tak pokręconego meczu. USA odwróciło wynik, a piłka na 25:20 oznaczała tie-breaka. Po blisko trzech godzinach i zwrotach akcji Amerykanie wygrali piątą rundę 15:11 i całe spotkanie 3:2.
ZOBACZ WIDEO: Kibice zachwyceni wyczynem Chwalińskiej
Wcześniej doszło do spotkania Bułgaria-Argentyna. Dla obu drużyn sobotni mecz był trzecim w turnieju rozgrywanym w Brasilii. Rewelacja ostatnich mistrzostw świata - Bułgaria zaliczyła w nim falstart, za który należy uznać porażkę 1:3 z Belgią. W drugim meczu zespołowi znad Morza Czarnego poszło już lepiej i zdobył komplet punktów za zwycięstwo 3:0 z Iranem. W tabeli Bułgaria znalazła się przed Argentyną, która poniosła porażki 1:3 z Serbią oraz 0:3 z Iranem.
W pierwszym i w drugim secie Bułgaria i Argentyna toczyły zaciętą rywalizację. W obu decydowała przewaga dwóch piłek. Najpierw wygrała drużyna z Ameryki Południowej, następnie odgryzła się europejska ekipa. Bułgaria nabrała pewności siebie na boisku, czego dowodem była demolka 25:15 w trzecim secie. Konfrontacja raz jeszcze nabrała rumieńców, ale nie na tyle, żeby doszło w niej do zwrotu akcji. Bułgaria zapewniła sobie zwycięstwo 3:1, punktując na 25:23.
Bułgarzy byli lepsi w każdym elemencie, zdobywając 55 punktów atakiem przy 50 rywali, dokładając osiem punktowych bloków wobec sześciu po stronie Argentyny oraz wypracowując aż siedem asów serwisowych, podczas gdy przeciwnicy zanotowali tylko trzy. Obie drużyny popełniły podobną liczbę błędów, oddając rywalowi odpowiednio 28 i 27 punktów.
Kanada - USA 2:3 (25:20, 35:33, 24:26, 21:25, 11:15)
Bułgaria - Argentyna 3:1 (23:25, 25:23, 25:15, 25:23)
Tabela Ligi Narodów: