WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wynik zgodny z planem, ale styl... - relacja ze spotkania Tajwan - Polska

Pierwszy mecz turnieju w Tajpej zakończył się po myśli polskiej drużyny. Ekipa Alojzego Świderka wygrała za trzy punkty z drużyną Tajwanu, ale styl tego zwycięstwa pozostawia wiele do życzenia.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk

Organizatorzy meczu najwyraźniej postanowili sprawdzić znajomość hymnu u polskich siatkarek... odgrywając jego wszystkie oficjalne zwrotki. Mocno zaskoczone (i równie rozbawione) zawodniczki z pewnością doceniły wysiłki gospodarzy turnieju, ale nie zamierzały być łaskawe dla siatkarek z Tajwanu. Poza problemami z przyjęciem zagrywki i dokładnym rozegraniem gra Polek była na tyle dobra, by utrzymywać stałą przewagę nad rywalkami (6:8). Biało-czerwone, dużo wyższe od azjatyckich siatkarek, nie miały problemu z pojedynkami na siatce i zatrzymywaniem ich ataków, dzięki czemu przewaga faworyta meczu wciąż rosła. Tajwanki nadrabiały grą w obronie, ale na pewne siebie Polki to była za mało. Wejście na parkiet Katarzyny Skorupy i Katarzyny Skowrońskiej pozwoliło polskiej drużynie na spokojne dogranie seta do końca (16:25).

Polki nawet w rezerwowym składzie nie musiały wznosić się na wyżyny swoich umiejętności, by poradzić sobie z przeciętnym rywalem. Tajwankom rzadko udawała się sztuka pierwszego skutecznego ataku, ale każda udana próba była gorąco oklaskiwana przez miejscową publiczność. Wysiłki gospodyń opłaciły się: moment dekoncentracji w szeregach przyjezdnych pozwolił Azjatkom na objęcie prowadzenia (8:6). Po dwóch akcjach Karoliny Kosek i ataku z obejście Bednarek-Kaszy sytuacja została opanowana, ale na krótko. Przez złe przyjęcie Polki dogoniły rywalki w liczbie błędów własnych, zaś kapitan Tajwanek Teng Yen Min nie myliła się w ofensywie (16:13). Zatrważająca passę błędów przerwała dopiero Skowrońska swoim zbiciem. Azjatki swobodnie czuły się w atakach ze skrzydeł, zaś rozkojarzone Polki najwyraźniej zapomniały, jak przyjmować zagrywkę. Przy piłce setowej dla Tajwanu polski zespół zerwał się do ataku, ale autowy atak Joanny Kaczor przesądził o zaskakujących losach seta (25:22).

Początek trzeciej partii wskazywał na to, że terapia szokowa w postaci straconego seta podziałała na polską ekipę. Na parkiecie pozostała Skowrońska-Dolata, co wyraźnie poprawiło skuteczność Polek w ataku. Biało-czerwone prowadziły na pierwszej przerwie technicznej, ale ich gra wciąż pozostawiała wiele do życzenia (6:8). Podobnie jak w pierwszym secie, polskie siatkarki wyraźnie powiększyły punktową przewagę dzięki pewnym zbiciom ze skrzydeł. Gdy na parkiet weszła Agnieszka Kąkolewska, pewnym było, że polski zespół zaczął grać swoje i trener Alojzy Świderek mógł spokojnie rotować składem. Przy stanie 21:14 dla Polek w ich szeregi znów wdarła się dekoncentracja, ale wysoki blok pozwalał na odpieranie ataków Tajwanu. Mimo niepewnej gry w ataku set zakończył się wygraną faworyta meczu (20:25).

Prowadzenie Tajwanek 4:1 - taki początek czwartego seta nie nastrajał optymistycznie polskich kibiców. Kapitan Tajwanek, najskuteczniejsza zawodniczka na parkiecie, po raz kolejny prowadziła grę swojej ekipy (8:4). Polki nie potrafiły podbijać łatwych plasów przeciwniczek, same zaś grały po prostu niechlujnie. Gospodynie, które zwietrzyły szansę na historyczny sukces, nie zwalniały ręki w ofensywie i dzięki temu utrzymywały prowadzenie. W polskiej ekipie jedynie ataki ze środka przynosiły wymierny skutek. Dopiero dwa asy Bednarek-Kaszy pozwoliły na przełamanie (15:16). Tajwanki mimo często psutych zagrywek nie traciły kontaktu z rywalem: ich ataki często przechodziły przez nieszczelny polski blok. Ostatecznie Polki zakończyły seta zwycięsko, ale nie przyszło im to bez najmniejszego trudu: Azjatki momentami dokonywały cudów w obronie i nie muszą wstydzić się swojej postawy w starciu z dużo mocniejszym rywalem. Natomiast forma zespołu trenera Świderka nie pozwala myśleć spokojnie o wynikach spotkań z Dominikaną i Włochami (21:25).

Tajwan - Polska 1:3 (16:25, 25:22, 20:25,  21:25)

Tajwan: Teng Yen Min, Wang Sin Ting, Chen Wan Ting, Chen Wan Ching, Wen I Tzu, Tasi Yin Feng, Meng Hua Yang (libero) oraz Liao Wan Yu, Wu Ko Jou, Lee Yi Ping, Lee Yi Hsuan

Polska:
Karolina Kosek, Berenika Okuniewska, Agnieszka Bednarek-Kasza, Joanna Wołosz, Izabela Żebrowska, Joanna Kaczor, Krystyna Strasz (libero) oraz Katarzyna Skowrońska-Dolata, Katarzyna Skorupa, Ewelina Sieczka, Agnieszka Kąkolewska, Paulina Maj

Grand Prix 2012

Drużyna M Z P Ratio set Ratio m. punkty Punkty
USA 9 9 0 13.500 1.371 27
Chiny 9 8 1 3.000 1.232 23
Turcja 9 7 2 1.917 1.095 21
Tajlandia 9 7 2 2.200 1.120 20
Brazylia 9 8 1 1.786 1.128 19
Kuba 9 6 3 1.769 1.083 19
Niemcy 9 6 3 1.818 1.142 18
Polska 9 5 4 1.333 1.066 16
Japonia 9 4 5 1.063 1.001 13
Włochy 9 4 5 0.842 1.001 13
Serbia 9 3 6 0.789 0.960 11
Dominikana 9 2 7 0.409 0.851 7
Portoryko 9 2 7 0.333 0.810 5
Korea Płd 9 1 8 0.320 0.843 4
Argentyna 9 0 9 0.148 0.769 0
Tajwan 9 0 9 0.111 0.727 0

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • rzeszowiak 1
    Fakt wynik moze i zgodny z planem ale tych meczarni które zaznały siatkarki z ostatnim zespołem w lidze światowej to stwierdzić można że śa słabe aby być w pierwszej 6 najlepszych. Trenera trzeba zmienić na konkternego , niech idzie szachistów trenować - w sporcie trzeba trenera z mocną reką a nie cichacza.
    Jak patrzyłem na mecz dzisiejszy to byłem załamany ilością popełnionych błędów , Polki jak tak dalej będą prezenotwały swój poziom to zostaną rozniesione przez pierwszy lepszy zespół.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×