Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bogumiła Pyziołek: Możemy grać jeszcze lepiej

W ostatnich meczach siatkarki Impela Wrocław spisują się bardzo dobrze. Nawet w przegranym spotkaniu z Muszynianką Dolnoślązaczki pozostawiły po sobie dobre wrażenie. Czy Impelki stać na więcej?
Artur Długosz
Artur Długosz

W starciu z Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna siatkarki Impela Wrocław nie zdołały odnieść zwycięstwa, lecz i tak na ich postawę nie można narzekać. W starciu z wicemistrzyniami Polski wrocławiankom zabrakło zimnej krwi w kluczowych akcjach. - Zaczęłyśmy ten mecz bardzo dobrze. Byłyśmy konsekwentne w działaniach. W drugim secie jakieś troszeczkę małe rozprężenie, rozkojarzenie się wkradło. Szkoda przede wszystkim tych dwóch ostatnich setów - trzeciego i czwartego. Doganiałyśmy Muszyniankę w końcówkach, naprawdę wszystko zaczęło iść tak, jak sobie to wyobrażałyśmy. Niestety, jedna piłka przeważyła o tym, że przegrałyśmy ten mecz 1:3 i nie zdobyłyśmy nawet punktu. Bardzo tego żałuję - skomentowała Bogumiła Pyziołek.

- Wydaje mi się, że cały mecz był całkiem niezły w naszym wykonaniu. Zdarza się jednak chwila słabości i co zrobić? Trudno, przegrałyśmy. Myślę, że mogłyśmy jednak zagrać bardziej konsekwentnie i ostrzej w zagrywce. Gdybyśmy zagrały lepiej serwisem, to ten mecz mógłby inaczej wyglądać - dodała.

W Impelu niedawno zmienił się trener. Teraz wrocławiankami opiekuje się Norweg Tore Aleksandersen. Pod jego wodzą gra zespołu ze stolicy Dolnego Śląska uległa zdecydowanej poprawie. - Bardziej skupiamy się na technice. Myślę, że to przynosi skutki, a na pewno w najbliższej przyszłości jeszcze będzie przynosiło. Wydaje mi się, że na boisku jest troszkę więcej konsekwencji w tym, co robimy. Błędy trzeba eliminować, bo to jest nasza zmora. Porównywać trenerów nie ma co, bo każdy szkoleniowiec jest inny, jest specyficzny. Na razie pracujemy z trenerem Aleksandersenem i jesteśmy zadowolone. Nasza gra się poprawiła. Tylko żeby jeszcze wyniki szły w parze - wyjaśniła Pyziołek.

W kolejnym meczu w Orlen Lidze Impelki rywalizować będą Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza, a więc kolejną ekipą z czołówki. - Na pewno pojedziemy na ten mecz zmobilizowane. Mam nadzieję, że tam urwiemy jakieś punkty, które są nam niezmiernie potrzebne. Zrobimy wszystko i mam nadzieję, że pokażemy się z dobrej strony i wywalczymy tam jakieś oczka na tym trudnym terenie - skomentowała siatkarka.

Kibice Impela na grę swoich zawodniczek mogą patrzeć z optymizmem. - Wydaje mi się, że jeszcze jest troszeczkę pracy przed nami i to nie jest maksimum możliwości, które pokazujemy. Naprawdę możemy grać jeszcze lepiej - podsumowała Bogumiła Pyziołek.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • FansFans Zgłoś komentarz
    Z nowym trenerem Impel może być objawieniem fazy play-off. Widać że od razu przyszedł trener znający się na rzeczy. Impel przecież ma ogromny potencjał kadrowy tylko poprzedni trener
    Czytaj całość
    nie potrafił tego wykorzystać. Na pewno Impel będzie grał coraz lepiej.
    • Sawczenkos Zgłoś komentarz
      I pewnie, że mogą, bo w Impelu Wrocław ktoś za długo i na siłę trzymał Rafała błaszczyka. Widać to w każdej wypowiedzi tych siatkarek, że nieznacznie, ale jednak mu dopiekają.
      Czytaj całość
      Skoro teraz mówią, że trener je poustawiał na boisku, to co wcześniejszy trener robił? Teraz mówią, że je motywuje, to od czego był poprzedni? Od tego, żeby się drzeć przy ławce rezerwowych tak, że aż trzeba było ściszać telewizor? Impel najlepsze co zrobił w tym sezonie, to wywalił Rafała Błaszczyka z roboty.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×