Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szóstka sezonu OrlenLigi według serwisu SportoweFakty.pl

Minione rozgrywki Ligi Siatkówki Kobiet miały wielu mniejszych lub większych bohaterów. Wszystkich wyróżnić nie sposób, ale postanowiliśmy pokusić się o wytypowanie drużyny sezonu.
Marcin Olczyk
Marcin Olczyk
Pogłoski o schyłku kariery Izy Bełcik okazały się zdecydowanie przedwczesne

Rozgrywająca: Izabela Bełcik (Atom Trefl Sopot)
Dwukrotna mistrzyni Europy nie należała w ostatnich latach do wyróżniających się zawodniczek w kraju. Miniony sezon zakończyła z ligowym złotem, ale zdobytym w cieniu Alishy Glass. Nic nie zapowiadało jej triumfalnego powrotu na pierwszy plan. Od początku nowych rozgrywek Bełcik była już jednak pewnym elementem kompletnie przemeblowanej drużyny i pokierowała zespołem tak, że Atom dotarł do wielkiego finału. W kluczowych momentach decydujących o mistrzostwie meczów była niemal bezbłędna, rewelacyjnie wykorzystując największe atuty swoich koleżanek, dzięki czemu krajowa hegemonia Atomówek, wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu, nie została przerwana. Czy za rok może być podobnie?

Rezerwa: Joanna Wołosz (BKS Aluprof Bielsko-Biała)

Pozostałe nominowane: Valentina Serena (Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna), Irina Archangielskaja (PTPS Piła), Maja Ognjenović (Impel Wrocław)*

*Jako że podsumowujemy cały sezon, warto zaznaczyć, które zawodniczki zyskały uznanie w oczach naszej redakcji, ale do pokonania wyżej sklasyfikowanych w tym zestawieniu koleżanek odrobinę (choć czasem naprawdę niewiele) jednak im zabrakło.

Polub Siatkówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (11):
  • steffen Zgłoś komentarz
    Rozgrywająca zdecydowanie Iza Bełcik. Za rozegranie ale i za całokształt. Prawdziwy Kapitan z niej był w tym sezonie :) Śmieszą mnie trochę teksty typu "miała łatwo bo wystarczyło
    Czytaj całość
    grać do Rourke". Skoro tak to dlaczego Atomówki zdobyły MP ? Z taką prostą grą to poległyby już w ćwierćfinale ;) Co do Kaczorowskiej - oglądałem jej grę przez cały ten sezon i dziewczyna naprawdę mi zaimponowała. Zdarzały się jej błędy, nawet i po kilka z rzędu (ale komu się nie zdarzają), a ona i tak dalej grała swoje. Tak samo gdy wchodziła z ławki w trudnych momentach też potrafiła brać grę na siebie, kończyć ważne piłki, dobrze serwować i nieźle przyjmować. Widać że chyba psychika to jej mocna strona.
    • gerth2 Zgłoś komentarz
      Rourke nie tyle się rozwinęła co po prostu uciekła supertrenerowi Serwińskiemu. Matata: Jeśli uważasz że Nuszel jest lepsza od Kaczorowskiej to można to tłumaczyć tylko Twoim
      Czytaj całość
      zapatrzeniem się w jej wielkie piękne oczy ;-) Żebrowska gorsza niż Kaczor? To chyba dlatego że nie gra w Tauronie a Kaczor gra ;-) Za bardzo się zapatrzyłeś w Tauron, a od Was dobra jest Zaroślińska i Strasz. Izka (Bełcik) w kadrze B to też dobry żart ale skoro widziałeś ją tylko w 2. meczach to może Ci się wydawać że była słaba. Mikusek: Coimbra wielokrotnie mówiła że trudno jest utrzymac równą formę cały sezon i najważniejsze żeby szczyt formy przyszedł na playoffy (musiała się tłumaczyć zwlaszcza na początku sezonu, gdy faktycznie nie była w pełni roztrenowana a frustrat Matlak wyrywał sobie ostatnie włosy i pieklił się na nią jakby grały w finale LM) Na szczęście dla Atomu sama zawodniczka miała więcej oleju (doświadczenia) w głowie niż chłopek roztropek Matlak i formę zbudowała w sam raz gdy była potrzeba. Poza tym ona się spina dopiero gdy naprawdę trzeba się spiąć ;-) Matata: skoro piszesz że Muszyna "pokpiła" 5. mecz czy napiszesz też że Tauron "pokpił" 5. mecz? Bo wyniki były podobne... Zresztą Twoja "kadra" jest wybitnie południowo-południowa czyli Tauron Muszyna i BKS. Naprawdę, więcej obiektywizmu ;-) pozdrowionka. ps. Werblińskiej jak i innym w Muszynie najbardziej szkodzi (na zdrowiu i formie) specyficzny klimat panujący w Muszynie: zapach przyspawanego Serwińskiego...
      • Budofan Zgłoś komentarz
        Można by jeszcze dodać, że Staniucha-Szczurek i Jagieło zakończyły w 2010 roku kariery reprezentacyjne. Twierdzenie, że Werblińska to już przeszłość jest moim zdaniem
        Czytaj całość
        nieporozumieniem. Ona w dalszym ciągu jest najlepszą polską przyjmującą czy to się komuś podoba, czy nie.
        • D2U Zgłoś komentarz
          matata; ale głupoty piszesz, gdyby był taki skład to byłaby porażka. Nawiasem mówiąc kadra B to kadra na Uniwersjadę, więc gdzie tam miejsce na Bełcik, Szczurek ?
          • sratatata hakuna matata Zgłoś komentarz
            Na chwilę obecną moja wymarzona szóstka-siódemka reprezentacyjna (uwzględniając to, że część z wymienionych dziewczyn osiągnie poziom i formę, którą powinny z uwagi na
            Czytaj całość
            predyspozycje) to: * Rozegranie: Wołosz (Skorupa) Libero: Strasz Środek: Wojtowicz, Tokarska (Okuniewska) Przyjęcie: Jagieło, E. Skowrońska (Kasprzak, ... ) Atak: K. Skowrońska (Zaroślińska) * (w nawiasie uzupełnienie kadry do '12') * A jako kadrę "B": Rozegranie: Bełcik (Sadurek) Libero: Maj Środek: Łukasik, Bednarek-Kasza (Efimienko) Przyjęcie: Szczurek, Werblińska (Kaczorowska, Nuszel) Atak: Kaczor (Konieczna) * Największy dylemat jest z przyjęciem. Tak na dobrą sprawę mając wybrać 4 do podstawowej kadry, to tylko Jagieło i Ela Skowrońska do mnie przemawiają. Kasprzak daję, bo ma potencjał w ataku, ale czwartą już ciężko. Cały czas czekam na rozwój Nuszel, bo ją właśnie bym widział w przyszłości jako jedną z podstawowych. Kaczorowska zwyczajnie irytuje, bo za często trafiają jej się fatalne serie. Werblińska to już niestety przeszłość, zaś Szczurek nie jest pewna. W każdym tak to na tę chwilę widzę (choć zastrzegam, że nasze dziewczyny nie ułatwiają wyboru)
            • Jab Zgłoś komentarz
              Zgadzam się z tym typowaniem ale przy libero upierałbym się że najlepsza była jednak Strasz.Oglądać ją to jak film akcji!Jest przy tym i ładna i widowiskowo gra!Dlatego twierdzę że
              Czytaj całość
              Bełcik powinna być pierwszą rozgrywającą a Strasz pierwszą libero w reprezentacji Polski!!!!!!!
              • muse Zgłoś komentarz
                Z niektórymi typami w ogóle się nie zgadzam, nawet objaśnienie autora mnie nie przekonuje. Bełcik jako najlepsza rozgrywająca LIGI ociera się o lekką kpinę, jakby rozgrywanie do Rourke
                Czytaj całość
                co drugiej piłki było jakąś sztuką. Brak Sawickiej, która zagrała kolejny sezon życia a obecność Koniecznej, czy Kaczorowskiej zastanawia mnie jednak najbardziej. Czym zasłużyły sobie na wyróżnienie dwie ostatnie a dlaczego brakuje tej pierwszej? Agata po raz kolejny znajduje się w cieniu trójki "najlepszych" libero w Polsce, co jest smutne, bo taka Zenik już naprawdę niczym się nie wyróżnia a cały czas w czołówce jest. Za zasługi, domniemam. Horka nie grała w tym sezonie ani razu na pozycji przyjmującej.
                • Budofan Zgłoś komentarz
                  Rozegranie: Ognjenović (Wołosz). Nie mam nic do Bełcik i cenię ją jako rozgrywającą, ale taktyka całego zespołu Sopotu w znacznej mierze opierająca się Rourke sprawiła, że Izka
                  Czytaj całość
                  była zmuszona do upraszczania gry i wystawiania przede wszystkim do Rachel. Maja i Asia były bardziej kreatywne, bo być musiały i prowadzenie przez nie gry kolejno Wrocławia i Bielska podobało mi się bardziej. Atak Rourke (Popović) Zgadzam: się z redakcją SF, że obie zasłużyły na takowe wyróżnienie. Przyjęcie: Werblińska, Skowrońska (Malesević, Coimbra) Też się zgadzam z powyższym zestawieniem przyjmujących, choć korciło mnie, żeby wcisnąć jeszcze młodą Grejman. Środkowe: Adams, Wilson (Bergrova) Adams za bardzo wysoką skuteczność w ataku, Wilson i Bergrova za całokształt. Libero: Maj (Sawicka) Strasz w obronie jest świetna, ale jej przyjęcie pozostawia sporo do życzenia. Odkrycie sezonu: Grejman Nie rozumiem tych zachwytów nad Łukasik. Rzeczywiście z racji wieku można jej pewne rzeczy wybaczyć, ale patrząc na jej grę najmocniejszym punktem była...zagrywka. W ataku kiepsko i w bloku też robiła sporo wiatru pod siatką. Na mnie największe wrażenie zrobiła właśnie Grejman, która w przyjęciu i w ataku radziła sobie naprawdę dobrze.
                  • sratatata hakuna matata Zgłoś komentarz
                    Co do rozgrywającej, to szanowna redakcjo SF mylić się jest rzeczą ludzką :P, bo tytuł bezapelacyjnie należy się Asi Wołosz, zaś Iza "drewniane rączki" Bełcik to najwyżej rezerwa
                    Czytaj całość
                    :P * Atakująca, to zdecydowanie Rourke. Kiedyś w nią tak nie wierzyłem, ale rozwinęła się ostatnio niesamowicie! * Co do przyjmujących, to Coimbra tak, ale drugiej nie potrafię wskazać, bo wszystkie bardo falowały. Na pewno za żadne skarby i grzechy świata nie wolno Wam było choćby nawet nominować Kaczorowskiej !-!-!-!-!-!-! * Ze środkowych Wilson tak, ale Szeluchina już nie * No co do Libero to z bólem serca muszę przyznać, że Majka była jednak odrobinę lepsza i równiejsza od Kryśki w przekroju całego sezonu. Ale to i tak obecnie nasze bezsprzecznie dwie najlepsze libero! :) * Łukasik jako odkrycie to dobry wybór. Szczególnie mecze finałowe to pokazały. * Był to naprawdę niezwykle ciekawy sezon, z niezapomnianą na lata potyczką finałową Sopotu z Dąbrową.
                    • Tigerówna Zgłoś komentarz
                      Kategoria dodatkowa: "Największe serducho do walki "- Krystyna Strasz. :)
                      • Wojciech Mikusek Zgłoś komentarz
                        Jak na 6 całego sezonu to trochę mało zawodniczek z Muszyny, która była pierwsza po fazie zasadniczej. Mam wątpliwości co do Coimbry, bo faktycznie grała super pod koniec sezonu, ale
                        Czytaj całość
                        jednak na przestrzeni całego to nie wypada tak kolorowo. Mam nadzieję, ze w następnym sezonie zostanie w Sopocie i utrzyma obecną formę.