KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jędrzej Maćkowiak: W Rzeszowie gra się najciężej w Polsce

PGE Skra Bełchatów pokonała w pierwszym finałowym meczu Asseco Resovię Rzeszów na Podpromiu. Kibice starali się być siódmym zawodnikiem mistrza Polski, ale ostatecznie nie przyniosło to efektu.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

PGE Skra Bełchatów w fazie zasadniczej nie zdołała wygrać nawet seta na Podpromiu, ale Miguel Falasca nie mógł wtedy wystawić najsilniejszego składu. Teraz role się odwróciły i w ekipie gospodarzy zabrakło Oliega Achrema, który doznał kontuzji podczas półfinału. 

Kibice Asseco Resovia Rzeszów stworzyli wspaniały doping na hali, by pomóc swojej drużynie. - Wiadomo, że w Rzeszowie gra się najciężej w Polsce. Osobiście grałem tu dwa razy i za każdym razem była tu znakomita atmosfera, gdzie cała hala kibicuje swojej drużynie. Ciężko się gra przy takiej kibicach, jak ci rzeszowscy - powiedział po wygranym meczu Jędrzej Maćkowiak.

We wtorek bełchatowianie zeszli z parkietu zwycięscy We wtorek bełchatowianie zeszli z parkietu zwycięscy
Młody środkowy tradycyjnie pojawiał się na boisku na zmianach zadaniowych. Zagrywał sześciokrotnie, notując asa serwisowego oraz dwa błędy. - W pierwszym secie, będąc na zagrywce w końcowej części seta, lekko mi ręce się zaczęły trząść, ale zaraz po tym poradziłem sobie z tym stresem. Z każdym kolejnym razem było już tylko lepiej - przyznał. 

Zawodnicy PGE Skry od początku meczu zdawali się nie przejmować atmosferą panującą na hali. - Zdecydowanie bardziej nas nakręcały. Moim zdaniem nie ma lepszej motywacji niż grać jeszcze lepiej wtedy, gdy wszyscy kibice są przeciw tobie - wyjaśnił Maćkowiak. Jaki element siatkarskiego rzemiosła zadecydował o zwycięstwie bełchatowian? - Blok był tu najważniejszy, zarówno tie-breaku, a także pod koniec czwartego seta (PGE Skra goniła wynik, ale ostatecznie przegrała tego seta - przyp. red.), dzięki niemu udało się wygrać to spotkanie - dodał środkowy.

W środę o godzinie 20. zostanie rozegrany drugi mecz, a później rywalizacja przeniesie się do Bełchatowa. W finale PlusLigi walka toczy się do trzech zwycięstw. - Mam nadzieję, że będzie to wynik dla nas pozytywny i skończy się tak jak we wtorek. Mam ciche życzenie, żeby to były cztery sety. Trzeba się szybko zregenerować przed drugim spotkaniem - zakończył zawodnik.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Sprawdź terminarz polskich siatkarzy na igrzyska oraz składy grup

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×