Dopóki pamięć o nich żyje, dopóty oni są pośród nas…
Trener XX wieku
W pamięci polskich kibiców Hubert Jerzy Wagner zapisał się jako legendarny trener, któremu nasza siatkówka zawdzięcza swoje największe sukcesy - zdobycie przez męską reprezentację złotego medalu Igrzysk Olimpijskich w Montrealu (1976 rok) oraz pierwszego miejsca na meksykańskich Mistrzostw Świata (1974 rok).
Wielki dosłownie i w przenośni
23 stycznia 2004 r. siatkarska Polska pogrążyła się w żałobie po śmierci Zdzisława Ambroziaka - wspaniałego siatkarza, dziennikarza, komentatora. I chociaż minęło już blisko pięć lat, odkąd Ambroziak został powołany do niebiańskiej drużyny Huberta Wagnera, my wciąż pamiętamy.
Odeszła spełniona
Dzień 4 czerwca 2008 r. to jedna z najczarniejszych dat w polskiej siatkówce. Tego dnia dziewięcioletnią walkę z chorobą przegrała Agata Mróz - wielka zawodniczka, wspaniały człowiek. Tak bardzo kochała życie, a tak młodo przyszło się jej z nim pożegnać.
Talent z Ostrołęki
Choć od śmierci Arkadiusza Gołasia minęły już ponad trzy lata to z jego odejściem nadal ciężko jest się pogodzić. Dziś, w dniu Wszystkich Świętych, wspominamy utalentowanego polskiego środkowego, jednak w sercu bardzo wielu osób Arek Gołaś obecny jest każdego dnia.
Okrutny los
21 marca 2008 roku do kibiców siatkówki dotarła niezwykle smutna wiadomość – w wypadku samochodowym śmierć ponieśli dwaj młodzi zawodnicy Orła Międzyrzecz – Paweł Dziekanowski i Michał Pajor.
Wracali do domu
Cztery lata temu, na drodze pomiędzy miejscowościami Pociecha i Bogucic doszło do wypadku, w którym zginęli trzej zawodnicy Avii Świdnik. Tragedia zdarzyła się, gdy zespół wracał do domu po ligowym meczu z Orłem Międzyrzecze.
Mały, ale Wielki
Gdy 14 listopada 2000 roku w wypadku samochodowym zginął Wiesław Gawłowski, koledzy z drużyny pożegnali go pisząc: "Pogodny, uśmiechnięty, skromny, pracowity, niezależny. Człowiek sukcesu. Potrafił wlać w innych wiarę w zwycięstwo, przekonać do ciężkiej pracy i sprawić, że stawali się lepsi. Mały, ale Wielki".
Twórca podwójnej krótkiej
31 sierpnia 2007 r. po chorobie zmarł w wieku zaledwie 65 lat Jan Strzelczyk, jeden z najwybitniejszych trenerów w historii polskiej siatkówki, twórca zagrania „podwójnej krótkiej”, które dało rzeszowskiej Resovii cztery tytuły mistrza Polski i sukcesy w europejskich pucharach.