Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LŚ: Prawda okazała się bolesna, biało-czerwoni tylko tłem! - relacja z meczu Iran - Polska

Nie tak miał wyglądać mecz Polaków w Teheranie. Biało-czerwoni dobrze otworzyli mecz, jednak w kolejnych partiach byli tylko tłem dla dobrze grających Irańczyków!
Miłosz Marek
Miłosz Marek

Przeraźliwe gwizdy i niezwykły tumult powitał polskich siatkarzy w Teheranie. Wypełniona po brzegi kibicami hala w stolicy Iranu od początku próbowała utrudniać życie biało-czerwonym. Ci przyzwyczajeni do niezwykle głośnego dopingu nie wiele robili sobie z napotykanych przeszkód. Co prawda na początku przegrywali różnicą dwóch oczek, ale błyskawicznie odrobili straty, a po bloku Dawida Konarskiego prowadzili na pierwszej przerwie technicznej.


Oba zespoły grały punkt za punkt. Żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie nawet dwóch "oczek" przewagi. Jako pierwszym ta sztuka udała się gospodarzom, kiedy to tuż po drugiej przerwie technicznej Mateusz Mika zaatakował w aut. Przyjezdni nie mogli pogodzić się z tą decyzją. Tę akcję powetowali sobie w kolejnych fragmentach gry. Irańczycy prowadzili 20:18 i o czas poprosił Stephane Antiga. Jego uwagi trafiły do Polaków, którzy szybko zdobyli trzy punkty i przejęli inicjatywę w końcówce. Po serii zepsutych zagrywek to przyjezdni jako pierwsi wywalczyli piłkę setową i od razu ją wykorzystali, kiedy w ataku pomylił się Shahram Mahmoudi.

Podrażnieni porażką siatkarze z Azji szybko ruszyli do ataku w kolejnej odsłonie. Już na pierwszej regulaminowej przerwie prowadzili różnicą trzech "oczek". Kluczowy okazał się fragment, w którym w polu serwisowym pojawił się Fahrad Ghaemi. Gracz skutecznie celował w Mateusza Mikę. Przyjmujący polskiego zespołu zupełnie nie mógł poradzić sobie z serią mocnych zagrywek i Irańczycy błyskawicznie odskoczyli na różnicę sześciu punktów (12:6). 

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Taka przewaga pozwoliła gospodarzom spokojnie kontrolować wydarzenia na parkiecie. Bardzo dobrze spisywali się środkowi miejscowych, którzy często byli uruchamiani przez swojego rozgrywającego. W ten sposób stopniowo powiększali dystans, a biało-czerwoni nie mieli żadnych argumentów, by postawić się gospodarzom. Brakowało przede wszystkim skutecznego przyjęcia zagrywki, a przyzwoicie grający Michał Winiarski nie wystarczył. Polacy przegrali aż 16:25.

Wydawało się, że po takim secie podopieczni trenera Antigi mogą zagrać tylko lepiej. Stało się jednak inaczej. Wyrównana walka trwała tylko do pierwszej przerwy technicznej, choć już na niej gospodarze prowadzili różnicą czterech punktów. Po niej posypała się cała gra naszej ekipy, która nie potrafiła zagrać przyzwoicie w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Zupełnie nie istniał blok, ciężko było o dobre przyjęcie, a atak pozostawiał wiele do życzenia. Po drugiej stronie siatki udawało się niemal wszystko. Przewaga rosła z akcji na akcję. Ostatecznie tablica świetlna pokazała rezultat 25:11.


Początek czwartej odsłony dał jeszcze polskim kibicom chwilę nadziei, że wydarzenia na parkiecie mogą się jeszcze odwrócić, jednak tak się nie stało. Prowadzenie 3:0 na samym początku było pierwszym i ostatnim dobrym momentem Polaków w ostatnim secie. Powtarzały się błędy z poprzednich partii, nie było lidera, który mógłby pociągnąć grę zespołu. Iran grał spokojnie i punktował bardziej utytułowanego rywala. Ostatecznie zabrakło wiary w odwrócenie losu pojedynku.

Nie pomogli także zmiennicy. Irańczycy ostatnia partię wygrali 25:19 i w całym pojedynku zgarnęli komplet punktów, umacniając się na na drugim miejscu w grupie A. Rewanżowe spotkanie w Teheranie odbędzie się w niedzielę. Początek o godzinie 18:30 czasu polskiego. 

Iran - Polska 3:1 (23:25, 25:16, 25:11, 25:19)

Iran: Mahmoudi, Marouflakrani, Ghaemi, Mousavi Sayed, Gholami, Mirzajanpour, Zarif (libero) oraz Fayazi, Mahdavi, Tashakori.

Polska: Winiarski, Kłos, Drzyzga, Konarski, Mika, Nowakowski, Zatorski (libero) oraz Buszek, Bociek, Żygadło, Ruciak, Wrona. 

Tabela grupy A:

Zespół M Pkt Sety
Włochy 10 19 22:16
Iran 9 16 19:16
Polska 9 11 15:19
Brazylia 10 11 17:22


LŚ: Gorzej już być nie może? - oceny Polaków za I mecz z Iranem według SportoweFakty.pl

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (35):

  • Jaskiniowiec_Rybnik Zgłoś komentarz
    To powoli jest chore!!! Wlazly to, Wlazly tamto! Tak bylo kiedys i jest dzis. Niech spier...a z kadry bo psuje tylko siatkowke w wydaniu reprezentacyjnym!!!
    • Eroll Zgłoś komentarz
      Też nie wierzę do końca w te kontuzje Kurka czy bóle Wlazłego. Jak powiedział kiedyś Drzyzga, tu się może pojawiać syndrom naszych pań, które każdą okazję wykorzystują, by
      Czytaj całość
      odpocząć i nie grać. Mam wrażenie, że pewnym panom się zwyczajnie nie chce umierać za drużynę, a nie oszukujmy się-bez gwiazd nie wygramy najtrudniejszych spotkań. Kurek młody chłopak, a rok w rok płacze na jakieś bóle podczas repry, no bez jaj. Czemu żadnego Rosjanina nic nie boli po o wiele trudniejszym sezonie?
      • szczypior0101 Zgłoś komentarz
        Wszystko powoli wraca do normy! Widać dlaczego taki Winiarski zarabiał 800 tys euro w Fekiele, a teraz wraca do Skry, a dlaczego Buszek grał w Olsztynie za grosze, dlaczego Mika będzie grał
        Czytaj całość
        w Gdańsku. Powoli klubowa selekcja jasno pokazuje miejsca poszczególnym zawodnikom, niestety drogi panie Antiga! Wczoraj występ Winiarskiego bez większych zarzutów, są jeszcze rzeczy do poprawki, ale przynajmniej ten zawodnik nic nie kręci z tymi kontuzjami a ma miano gwiazdy, że go paluszek boli czy włosek, tylko trenuje ciężko i idzie za ciosem grania w szóstce. A co z resztą? Bo Kubiak to raczej nie symuluje, gips to gips, poza tym to walczak. A panienki Wlazły i Kurek to nie wiem... Bo Możdżonek to chyba został po prostu wykopany ze składu, jak można wykopac takiego zawodnika z takim wzrostem. Te skakające pchły z Iranu od razu by uciszył. A Kłos i Wrona mają lotny blok, piłki wchodzą jak w masło, cóż z tego że są medialni, sympatyczni i elastyczni w ataku, wczoraj jak nie mieli dnia to nawet te wygibasy - ataki były blokowane!
        • Kingaaa Zgłoś komentarz
          Mecz przykro się oglądało ale najbardziej co mnie w nim denerwowało to takie zwlekanie ze zmianami widac że Mika jest zmęczony i mu nie idzie a jak późno został zmieniony i to nie
          Czytaj całość
          pierwszy raz się dzieje. Mam nadzieje ze w niedziele nie wejdzie na boisko a będzie odpoczywać. Po drugie dobry był pomysł by LŚ grac na dwa składy bo Michał siedział w kwadracie i teraz jest świeży i jeszcze tylko Kurek do formy i mamy fajny skład. Buszek i Mika na rezerwie i można grać.
          • eire Zgłoś komentarz
            Zaczynam mieć obawy , czy to jeszcze jest pod kontrolą .
            • szczypior0101 Zgłoś komentarz
              Ja mam gdzieś ten wynik, ten mecz, następne mecze w takim składzie i w ogóle całą tą ligę światową! Gdzie do cholery są liderzy sprzed kilku lat? Oni wciąż są młodzi, czy Wlazły,
              Czytaj całość
              Kubiak czy Kurek są starzy? Oni nie mają bądź ledwo, ledwo 30 lat. Kontuzje, ale dlaczego to się dzieje? Skończcie pier** o tym przemęczeniu i bóg wie o czym, kto wie jak się u niektórych zawodników to wszystko przedstawia, nic w sumie nie wiemy, sprawa poufna z tymi kontuzjami, oczywiście niczego nie insynuuję, ale dlaczego Rosjanie czy Włosi grają najważniejsze mecze ze swoimi gwiazdami a my nie! My zapłacimy za to wysoką cenę, zobaczycie, że my żadnego punktu nawet z Iranem nie ugramy i zajmiemy ostatnie miejsce w grupie. A żeby tak się stało, to będzie pierwsza nauczka dla Antigi, który obiecywał, że doprowadzi skład szóstkowy na MŚ na końcowe mecze w grupie ligi światowej, które będą decydowały o awansie. Gdzie jest Możdżonek, który ma przezwisko drewno? On by swoim samym wzrostem zmasakrował tych Irańczyków tylko by skoczył do nich, a Wrona czy Kłos nie potrafili się przebic przez siatkę. Mika, Buszek, Konar (3 atakujący reprezentacji) ROZPISANI NA WSZYSTKIE STRONY.
              • Wars Zgłoś komentarz
                Oby Włosi podeszli do swoich meczów z nastawieniem na zwycięstwa z Brazylią ....bo naszym z Iranem o punkty będzie bardzo ciężko. Nie tylko wszystko od nas zależy.... bo to co robi u
                Czytaj całość
                siebie z przeciwnikami Iran można nazwać .... demolką.
                • obiektywny Zgłoś komentarz
                  No proszę! Nagle "wysyp" ekspertów-krytykantów, których na siatkarskim forum widać po raz pierwszy! Nasi zagrali źle (cała drużyna!), być może powodem jest zmęczenie? Należy
                  Czytaj całość
                  pamiętać, że imprezą docelową są MŚ i na ten turniej ma być reprezentacja w formie! Dobrze by było zagrać w finale LŚ (mecze z silnymi przeciwnikami) i jest jeszcze na to szansa, natomiast efekty pracy duetu trenerskiego będziemy oceniać po wspomnianych MŚ!
                  • mat32 Zgłoś komentarz
                    aktualny, dwukrotny mistrz Azji - Irańczycy obnażyli wszystkie braki i mankamenty naszej drużyny... to była dawno nie oglądana deklasacja... wygląda na to, że o finale LŚ możemy już
                    Czytaj całość
                    tylko pomarzyć, a w przypadku kolejnej porażki ostatnia runda będzie grą o pietruszkę i zachowanie resztek twarzy...
                    • Debylek Zgłoś komentarz
                      No nic. Trzeba wziąć się w garść i wygrać w niedzielę i wtedy będzie dobrze.
                      • dujszebajew Zgłoś komentarz
                        Zreztą wystarczy porównać statystyki: Irańscy środkowi przy 11% przyjęciu mieli 15/15 w ataku i 8 w bloku a my mieliśmy przy 31% mieliśmy 10/19 i po 1 w bloku i w zagrywce zdobyte przez
                        Czytaj całość
                        naszych środkowych. Oczywiście to był jeden z czynników porażki nawet nie najważniejszy, ale jednak pokazujący, że nawet na środku nie mamy jakiegoś bogactwa jak to pokazywane w mediach
                        • Damian 123 Zgłoś komentarz
                          Nasi środkowi to tragedia.Mówi się,że w Polsce mamy szeroką gamę utalentowanych środkowych ale czy to prawda?To jest absolutna nie prawda.To chyba właśnie na tej pozycji zaczynamy mieć
                          Czytaj całość
                          największy kłopot.Dopóki na środku będą grali mistrzowie facebooka Wrona i Kłos to będziemy dalej zbierać baty i się kompromitować na tej pozycji.Środkowi w meczu z Brazylią i dziś z Iranem nie wyszli z 30%.To jest nie do pomyślenia.Coraz bardziej żałuje,że Antiga tak szybko zrezygnował z Daniela Plińskiego.To jest stoicki spokój,na pewno pare razy postraszył by Irańczyków i miałby dużo większy % skuteczności.Na mundialu wsparłby drużynę mentalnie.No chyba,że jest jakiś problem na linii Drzyzga-środkowi?Ale raczej to opcje odrzucam
                          • BKSIK Zgłoś komentarz
                            Przed tym dwumeczem obstawiałem, że jak 3 pkt z Iranu przywieziemy to będzie świetnie. Niby jeszcze można to zrobić, ale patrząc na dzisiejszy mecz to zaczynam mieć spore obawy. Obyśmy
                            Czytaj całość
                            choć z jakimkolwiek punkcikiem wrócili, a swoje zdobyli u siebie i awansowali dalej
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×