Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zagrywka kluczem do zwycięstwa - relacja z meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów

W kończącym rok spotkaniu 17. kolejki rozgrywek PlusLigi siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle pokonali we własnej hali PGE Skrę Bełchatów 3:0. Najlepszym zawodnikiem pojedynku wybrany został Dick Kooy.
Natalia Bugiel
Natalia Bugiel

Kędzierzynianie przystąpili do wtorkowego pojedynku z chęcią rewanżu za porażkę w trzech setach w pierwszej rundzie rozgrywek oraz zamiarem zamazania złego wrażenia po ostatnich ligowych porażkach. Z kolei mistrzowie Polski starali się udowodnić, iż przegrany mecz z Jastrzębskim Węglem, był tylko wypadkiem przy pracy.


Obydwa zespoły rozpoczęły spotkanie w najsilniejszych składach. Znakomita gra w obronie oraz skuteczna dyspozycja na siatce w premierowych akcjach nie pozwoliła na wypracowanie sobie większej przewagi. Po ataku Dominika Witczaka, gospodarze schodzili na przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem (8:7). Jeszcze przed kolejnym z regulaminowych czasów boisko musiał opuścić Michał Ruciak, który zderzył się pod siatką z Michałem Winiarskim (13:13). Dopiero punktowy blok Jurija Gladyra oraz błąd w ataku Winiarskiego pozwoliły kędzierzynianom na powiększenie przewagi do trzech "oczek" tuż przed decydującą fazą pierwszej odsłony (18:15). Jednak mistrzowie Polski bardzo szybko doprowadzili do remisu, wykorzystując nieudane zagrania po stronie podopiecznych Sebastiana Świderskiego (18:18). Kolejny zryw ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nastąpił w końcówce. Świetna dyspozycja Dicka Kooy'a w polu serwisowym sprawiła, że gospodarze wygrali siedem kolejnych akcji, zwyciężając 25:18.

Drużyna z Kędzierzyna-Koźla kontynuowała swoją dobrą grę również w drugim secie, prowadząc czterema punktami po skutecznych zagrywkach Dominika Witczaka (5:1). Siatkarze PGE Skry Bełchatów starali się nadrabiać stratę w kontratakach, jednak na pierwszej przerwie technicznej przewaga ich przeciwników utrzymywała się (8:4). Z akcji na akcję, gospodarze prezentowali się coraz lepiej, a w każdym elemencie punktował przede wszystkim Dick Kooy (11:6). Po bełchatowskiej stronie widać było zdenerwowanie, co przełożyło się na większą mobilizację i zmniejszenie straty do dwóch "oczek" (14:12). Tymczasem ZAKSA nie miała najmniejszych problemów z odczytaniem intencji Nicolasa Uriarte, popisując się trzema efektownymi blokami z rzędu (19:14). W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a drugą partię zakończyło uderzenie z lewego skrzydła Lucasa Loha (25:18).
Dick Kooy świetnie zaprezentował się w polu serwisowym Dick Kooy świetnie zaprezentował się w polu serwisowym
Poirytowani wynikiem zawodnicy Skry, starali się lepiej rozpocząć trzecią odsłonę. Trener Miguel Falasca dokonał roszad w składzie, a na boisku pojawili się Srecko Lisinac oraz Kacper Piechocki. Jednak skuteczne zagrywki Jurija Gladyra pozwoliły kędzierzynianom na osiągnięcie czteropunktowego prowadzenia podczas pierwszej przerwy technicznej (8:4). Mankamentem w grze mistrzów Polski było przyjęcie oraz dyspozycja w bloku. Bez tych elementów drużyna z Bełchatowa wyraźnie odstawała od rywali (13:7). Wypracowana przewaga pozwoliła podopiecznym Sebastiana Świderskiego na spokojne kontynuowanie swojej gry (16:10). W końcówce odrabiać stratę próbował Facundo Conte, który dobrymi atakami chciał poderwać kolegów do walki. Na nic się to jednak zdało, bowiem gospodarze nadal utrzymywali swój poziom gry (21:15). Mecz zakończył błąd po stronie PGE Skry Bełchatów (25:17).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:18, 25:18, 25:17)

ZAKSA: Zagumny, Ruciak, Kaźmierczak, Witczak, Kooy, Gladyr, Zatorski (libero) oraz Loh, Rejno, Abdel-Aziz.

Skra: Uriarte, Winiarski, Kłos, Wlazły, Conte, Wrona, Tille (libero) oraz Marechal, Lisinac, Brdjović, Piechocki (libero).

MVP: Dick Kooy (ZAKSA)

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • barabasz Zgłoś komentarz
    Bardzo słaba Skra, libero Piechocki beznadziejny, Argentyńczycy zmęczeni sezonem, Mariusz znowu po kontuzji a gdzie podział się Wrona? Siarka zamokła trzeba ją suszyć i od 18 kolejki
    Czytaj całość
    znowu grać na poziomie jak przystało Mistrzów Polski. Pozdrawiam kibiców w Nowym Roku!!
    • Kajus96 Zgłoś komentarz
      Albo skra złapała doła albo dali im wygrać
      • Wiesia K. Zgłoś komentarz
        Brawo ZAKSA ! Oby udało się utrzymać taki poziom gry ...
        • stary kibic Zgłoś komentarz
          Popatrzmy na ostatni miesiąc grania w +L - od 30 listopada do 30 grudnia gra "potentatów".. I co się wydarzyło: 30.XI Skra - Resovia 3:0 - Resovia na kolanach, Kowal do zwolnienia 30.XI
          Czytaj całość
          Cuprum - JW 1:3 - miedziowi bez szans ------------------ 6.XII Skra - Banimex 1:3 - Skra w 2-gim składzie bez szans 7.XII Resovia - Cuprum - 2:3 - wyrwany 1 punkt miedziowym ------------------ 13.XII ZAKSA - Trefl 1:3 - ZAKSA na kolanach 13.XII Skra - Cuprum 3:2 - wyrwane 2 punkty miedziowym ------------------ 20.XII Banimex - Resovia 0:3 - bez komentarza 20.XII Cuprum - ZAKSA 3:0 - chemicy nie mogą się podnieść 21.XII Skra - JW 2:3 - Jastrzębie na fali ------------------ 28.XII JW - Resovia 0:3 - Jastrzębie na kolanach 30.XII ZAKSA - Skra 3:0 - Skra nie istnieje ------------------ Jak widać każdy ma swój dołek - jedynie Trefl i Cuprum w tej chwili grają równo. Ciekawe jak długo.. A swoją drogą - na ile ZAKSA utrzyma poziom na dystansie do p-o.
          • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
            Gratulacje dla Zaksy co za spotkanie, zupełnie jak mecz w Łodzi,a Skra ma kryzys ewidentnie jest gorzej niz w Rzeszowie.
            • ares87 Zgłoś komentarz
              Ktoś mi wytłumaczy dlaczego Falasca nie wprowadził Brdjovića? Przecież Uriarte został w Bełchatowie. PS. Brawo dla ZAKSY, świetny mecz.
              • SzadolCapone Zgłoś komentarz
                troche sie Skra ostatnio kompromituje;/
                • Ireneusz Krężoch Zgłoś komentarz
                  My kibice nie mamy wpływu,jak graja nasze ukochane zespoły,problem w tym,że raz dumni jestesmy a drugim razem-wierni po porazce,i nic innego sie nie wymysli:) PS. I my to wiemy,ale czemu
                  Czytaj całość
                  drzyzga ,Mazur,Bosek(zdrowie?) nie sprawdza sie jako trenerzy,tylko w kóło,jako eksperci beda pieprzyc,ze najwazniejsze-to zagrywka odrzucic rywala od siatki i wtedy....
                  • GLIM Zgłoś komentarz
                    To był blamaż , ze SKRY tylko iskry leciały
                    • rbk17 Zgłoś komentarz
                      Cholera wiedziałem, że o czymś zapomniałem! Będzie gdzieś powtórka?
                      • KANAP Zgłoś komentarz
                        Skra jest w okresie "bezformia", każdy zespół to przejdzie lub przeszedł, ale w różnych okresach. Najważniejsze to aby na play off z formą trafić. Loh zaczyna w końcu robić to co od
                        Czytaj całość
                        niego oczekiwano czyli dobrze przyjmować. Zobaczymy jak to się będzie rozwijać, a najciekawsze to będą zabiegi po sezonie. Czy ZAKSie uda się zatrzymać Kooya, co zrobią z Lohem, Zagumnym itp? Może Benjamin Toniutti na rozegranie? I tak po nowym roku trzeba już myśleć o ewentualnych transferach, wzmocnieniach.
                        • GosiaD Zgłoś komentarz
                          Skra dostała lanie ale chyba każdy spodziewał się, że i ich dopadnie kryzys. ZAKSA miała dzień na zagrywce, a Guma otworzył sobie wszystkie strefy, gubił blok jak chciał. Skra
                          Czytaj całość
                          powtórzyła wyczyn Sovii i skończyła mecz chyba bez bloku punktowego!
                          • nowa Zgłoś komentarz
                            Az takie 3:0 to jest jakaś niespodzianka. Skra złapała zadyszkę. Zaksa musiała grać i zagrała bardzo skutecznie, zagrywka, rozegranie wszystko zatrybiło.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×