WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kacper Piechocki: To wielkie wydarzenie dla zespołu, ale i dla każdego z osobna

PGE Skra Bełchatów po raz czwarty w historii zagra w turnieju finałowym Ligi Mistrzów. Jednak dopiero pierwszy raz w takim wydarzeniu uczestniczyć będzie młody libero tego zespołu, Kacper Piechocki.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki

Zawodnik nie kryje ogromnej radości z tego faktu. Bełchatowianie po bardzo ciężkim meczu pełnym zwrotów akcji zwyciężyli w środę w Atlas Arenie z Sir Safety Perugia 3:1. Dzięki dwóm wygranym setom w pierwszym spotkaniu, awansowali do Final Four bez konieczności rozgrywania złotego seta.


- To jest wielkie wydarzenie dla nas jako zespołu, ale także dla każdego z osobna. Cieszymy się bardzo, że okazaliśmy się lepsi od Perugii i zagramy w turnieju finałowym, o którym tak bardzo marzyliśmy - mówił Kacper Piechocki tuż po rewanżowym spotkaniu.

Mistrzowie Polski znajdowali się w trudnej sytuacji w trzeciej partii środowego meczu. Przegrywali już różnicą siedmiu punktów (8:15), a jednak zdołali odwrócić losy tego seta i - jak się okazało później - całego spotkania. Jak tego dokonali?

- Nie patrzyliśmy na tablicę wyników, skupialiśmy się na każdej kolejnej akcji, punkt po punkcie. Zawsze trener Falasca nam to powtarzał i teraz udowodniliśmy, że to dobra metoda. Tę stratę w trzecim secie odrobiliśmy razem, całą drużyną, przede wszystkim dzięki naszemu charakterowi - tłumaczył Piechocki.

Samo spotkanie dostarczyło bardzo wielu emocji. Wsparcie od 11,5 tysiąca widzów zgromadzonych w Atlas Arenie było tak mocne, że chwilami udzielało się ono samym siatkarzom.

Kacper Piechocki już niedługo będzie miał okazję, by po raz pierwszy zagrać w turnieju finałowym Ligi Mistrzów Kacper Piechocki już niedługo będzie miał okazję, by po raz pierwszy zagrać w turnieju finałowym Ligi Mistrzów
- Musimy podziękować publiczności, bo niosła nas niesamowicie. Sami zdawaliśmy sobie sprawę, o co walczymy, nie trzeba nas było dodatkowo motywować. Dla tych ludzi każdy chciał wygrać ten mecz za wszelką cenę, dlatego walczyliśmy o każdą piłkę - podsumował młody libero PGE Skry Bełchatów.

Bełchatowianie w półfinale Champions League zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów. To pierwszy taki przypadek w historii, że dwa polskie kluby znalazły się w najlepszej czwórce tych elitarnych rozgrywek. Wewnątrzpolskie starcie odbędzie się 28 marca o 20:00 w berlińskiej Max-Schmeling-Halle.

Kto zagra w finale Ligi Mistrzów

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ALLEZ Charlie 0
    Cieszy mnie ta opinia, bo wydawalo mi sie , ze jestem w niej osamotniony. Od dawna pisze wbrew hejterom (samego nazwiska "Piechocki"), ze to Mlody jest przyszlym libero naszej reprezentacji (IMO po Zatorze to on bedzie nr 1)
    Basil Zdaję sobie sprawę jak wielka jest nagonka na Piechockiego vel "prezesa juniora" ale obiektywnie trzeba powiedzieć, że zrobił w tym sezonie kolosalny postęp np. w stosunku do tego co grał w reprezentacji kadetów/juniorów a przecież już wtedy był jeśli nie najlepszym to na pewno wyróżniającym się zawodnikiem na swojej pozycji. Imponuje mi to jak bardzo Kacper poprawił umiejętności gry w polu - doskonale porusza się na nogach, podbija wiele piłek w obronie a ostatnio nawet coraz częściej całkiem precyzyjnie wystawia nierzadko ratując drużynę z beznadziejnych sytuacji. Oczywiście przyjęcie zagrywki to w tym momencie jego najsłabszy element, nad którym musi jeszcze rzetelnie popracować ale jeśli utrzyma to tempo rozwoju (co przecież nie jest oczywiste) powinien niedługo zagościć obok Pawła Zatorskiego w reprezentacji Polski.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Basil 0
    Zdaję sobie sprawę jak wielka jest nagonka na Piechockiego vel "prezesa juniora" ale obiektywnie trzeba powiedzieć, że zrobił w tym sezonie kolosalny postęp np. w stosunku do tego co grał w reprezentacji kadetów/juniorów a przecież już wtedy był jeśli nie najlepszym to na pewno wyróżniającym się zawodnikiem na swojej pozycji. Imponuje mi to jak bardzo Kacper poprawił umiejętności gry w polu - doskonale porusza się na nogach, podbija wiele piłek w obronie a ostatnio nawet coraz częściej całkiem precyzyjnie wystawia nierzadko ratując drużynę z beznadziejnych sytuacji. Oczywiście przyjęcie zagrywki to w tym momencie jego najsłabszy element, nad którym musi jeszcze rzetelnie popracować ale jeśli utrzyma to tempo rozwoju (co przecież nie jest oczywiste) powinien niedługo zagościć obok Pawła Zatorskiego w reprezentacji Polski.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×