Największe transferowe niewypały w Orlen Lidze 2014/15 według portalu SportoweFakty.pl

Portal SportoweFakty.pl prezentuje zestawienie 10 największych transferowych niewypałów w Orlen Lidze 2014/15. Zobacz, które zawodniczki spisały się poniżej oczekiwań swoich klubów.

 Redakcja
Redakcja

Denise Hanke

Gdy Impel Wrocław ogłosił pozyskanie niemieckiej rozgrywającej, pojawiły się głosy, że jest to transferowy hit. Hanke miała być liderką wrocławskiej drużyny i główną reżyserką jej gry. O ile początek sezonu był w jej wykonaniu udany, o tyle w miarę upływu czasu jej pozycja w zespole była coraz gorsza.


Miejsce bardziej doświadczonej Hanke zajęła Magdalena Gryka, która radziła sobie o wiele lepiej. Gdy Impel pozyskał w trakcie rozgrywek Jennę Hagglund, dość sprawnie wyklarowała się dwójka rozgrywających wrocławskiej ekipy, którą stanowiły Gryka oraz Hagglund. Wtedy Denise Hanke na dobre straciła szanse na dłuższe zmiany, a na boisku pojawiała się jedynie na moment, zadaniowo na zagrywkę.

#dziejesiewsporcie: Kontrowersyjne zachowanie Ronaldo
Źródło: sport.wp.pl
Polub Siatkówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (3)
  • Marek Rybak Zgłoś komentarz
    Po co to komu? Szczególnie jeśli chodzi o kobiety. Znam jedną z siatkarek wymienionych w tym pseudo rankingu i wiem, że siatkówką jest jej pasją i całe życie od podstawówki
    Czytaj całość
    poświęciła temu. Po co ktoś to zabija?????????? Czy one chciały żeby tak wyszło? Pracowały nie mniej ciężko niż inne.
    • gerth Zgłoś komentarz
      Rozumiem że Chemik wygrał więc wydaje się że transfery były udane. Jednak polityka transferowa polegająca na tym że (prze)kupujemy drogo drogie zawodniczki zasługuje na odrębną
      Czytaj całość
      gwiazdkę niewypału roku.
      • p_ Zgłoś komentarz
        zamknięcie ligi sprawiło, że pojawiło się w zespołach dużo słabych zawodniczek, bo kluby musiały jakoś łatać skład, a nie grozi degradacja. O ile młode krajowe zawodniczki powinny
        Czytaj całość
        mieć szansę na ogranie, to bez sensu jest ściąganie jakichś dziwnych zagranicznych siatkarek