Prezes PZPS: Wlazły i Winiarski mogą wrócić, skrócenie karencji Leona mało prawdopodobne
Paweł Papke przyznał na antenie Programu III Polskiego Radia, że temat gry w reprezentacji doświadczonych zawodników PGE Skry Bełchatów nie jest zamknięty.
Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej odniósł się również do gry w drużynie narodowej Wilfredo Leona, który właśnie otrzymał polskie obywatelstwo i deklaruje chęć reprezentowania swojej nowej ojczyzny na arenie międzynarodowej. - Droga do jego gry w kadrze jest jeszcze bardzo daleka. Chodzą słuchy, że FIVB może swoimi decyzjami skrócić obowiązkową dwuletnią karencję do roku, ale szczerze mówiąc wydaje mi się to mało prawdopodobne. Oczywiście będziemy walczyli jako federacja, aby mógł zagrać w naszej reprezentacji jak najszybciej. Na tę chwilę myślimy, że Leon będzie mógł u nas grać w lipcu 2017 roku - wyjaśnił sternik polskiej siatkówki.
Źródło: polskieradio.pl
-
Marek Zajac Zgłoś komentarz
rozmawia, ale prezes ma taki obowiazek -
annaa Zgłoś komentarz
i płaczą nad utratą niezłomnego Mariusza, który przez lata wypinał się na kadrę i miał ją w głębokim poważaniu. Na prawdę chcecie jego powrotu? bo ja nie! Przypomnę tylko Mistrzostwo Europy z 2009 r., brązowy medal ME z 2011 r., srebrny medal Puchary Świata z 2011r. i wygrana LŚ w 2012 r. I wiecie co jest w tym wszystkim najfajniejsze? że Mariusz do tych triumfów ręki nie przyłożył! Czyli jednak można bez niego grać? A no można! Jeśli chodzi zaś o powroty, to na dzień dzisiejszy najpilniejsza do obsadzenia pozycja to przyjmujący (i tu przydałby się Winiarski z formą z MŚ) i drugi sypacz, czyli Zagumny. Fabian niestety głupieje jeszcze w ważnych meczach i potrzebuje chyba wsparcia starszego kolegi. Jeśli chodzi o przyjmujących, to Mika jest kompletnie bez formy, Kubiak został zajeżdżony, Buszek nie jest w ciągu gry, a Szalpuk niestety jeszcze nie ten poziom. Amen! i dajcie już spokój temu Wlazłemu, niech sobie siedzi i pierdzi w stołek, mam przeczucie, że bez niego doskonale sobie poradzimy! -
jowisz Zgłoś komentarz
Dawno pisałem, że wybór Papke na prezesa to wielkie nieporozumienie.To cwaniaczek bez pomysłu i umiejętności kierowana PZPS.Skutki tego szybko przyjdą. -
kristobal Zgłoś komentarz
no cóż, ktoś wybrał tego pana na prezesa -
realista_pzps Zgłoś komentarz
źródeł. Jako Prezes PZPS nic nie potrafi załatwić. Teraz wszyscy wreszcie to widzą. Przegrał starania o turniej europejski siatkarek, przegrał starania o F6 Ligi Światowej a teraz nic nie robi w sprawie Leona. Czeka aż samo to się stanie. I jeszcze mówi, że sprawa jest nie do załatwienia choć wszyscy wiedzą, że Kubańczycy ze względu na swój status mogą liczyć na przyspieszone procedury. -
WLA-ZŁY Zgłoś komentarz
Taka natura nierobów, korzystać z pracy innych. Paniczyki skrzackie przypomnieli sobie o IO -
ares87 Zgłoś komentarz
Dzień bez Leona, dzień stracony. -
Szymonszczecin Zgłoś komentarz
roku olimpijskim. Ktoś inny będzie zasuwał cały rok, walczył o kwalifikacje olimpijskie a pupilki Antigi mieliby przyjechać na gotowe, zagrać na olimpiadzie a potem znowu powiedzieć, że plecy ich bolą i życie rodzinne cierpi? To szczyt hipokryzji i demoralizacja i demotywacja innych zawodników. -
wodnik64 Zgłoś komentarz
obecnie kadra kobiet. Krzyk rozpaczy z mojej strony-czy Polak i myślenie perspektywiczne to dwa zupełnie przeciwstawne pojęcia? -
kristobal Zgłoś komentarz
http://www.sportowefakty.pl/siatkowka/511451/prezes-pzps-o-obywatelstwie-dla-leona-nie-modlimy-sie-o-niego-to-my-jestesmy-mi mówił, że sprawa potrwa od 2 do 4 lat, dziś wiadomo, że te 2 lata to będzie maksymalny okres czasu, więc obstawiam że do roku czasu zostanie skrócona karencja. Zresztą stosując analogię, to nasi siatkarze powinni w Rio sięgnąć po złoto (najpierw po 40 latach zdobyte złoto na MŚ, a za rok mija 40 lat od naszego mistrzostwa olimpijskiego w Montrealu) -
Bohatejro Zgłoś komentarz
się ówczesny trener Andre Anastasii. Na przeszkodzie stanęła białoruska federacja żądając dużych pieniędzy. Myślę, że byłoby mniej malkontentów, że to naturalizowany Polak. Niestety czas ucieka i teraz już mało kto wyobraża sobie jego powołanie za jakiś czas. Wilfred Leon to taki Emmanuel Olisadebe i tylko super grą może przekonać do siebie bo Polak z niego absolutnie ŻADEN! -
kristobal Zgłoś komentarz
udałoby się w Rio sięgnąć po medal to mogą powiedzieć stop, aczkolwiek nie wiem czy nie skusiliby się na definitywne pożegnanie podczas ME w Polsce, aczkolwiek obaj mają już na koncie tytuł mistrzów Europy. -
rbk17 Zgłoś komentarz
świetnie do czasu aż drużyna nie wpadła w dołek. Zatem jak już to Mariusz jest w lepszej formie.