WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Co się dzieje z nadziejami Orlen Ligi ostatnich lat?

Portal WP SportoweFakty od kilku lat przygląda się najbardziej perspektywicznym polskim siatkarkom występującym w ekstraklasie. Które z nich wykorzystały swoją szansę na sukces, a które wręcz przeciwnie?
 Redakcja
Redakcja

Zasłużyły na brawa:

Anna Grejman - wygląda na to, że młoda przyjmująca na dobre pożegnała się w kwadratem rezerwowym. Udana końcówka sezonu 2014/2015 i obiecujące występy w reprezentacji sprawiły, że Grejman nie tylko stała się podstawową zawodniczką Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna, ale obecnie trudno sobie wyobrazić bez niej przyjęcie w biało-czerwonej kadrze. A już się wydawało, że jest to siatkarka stracona dla świata.

Natalia Kurnikowska - drugi z filarów przyjęcia w kadrze Mineralnych i dojrzała już reprezentantka Polski, sprawdziła się doskonale w roli "jokera" podczas udanych dla Polek Igrzysk Europejskich. Absolwentka sosnowieckiego SMS-u ma już za sobą wszelkie sportowe koleje losu, a jej kariera nabiera rozpędu, co powinno cieszyć kibiców żeńskiej reprezentacji.

Dorota Medyńska - libero Budowlanych Łódź nie załamało zerwanie więzadeł krzyżowych i stracenie ubiegłego sezonu. Była zawodniczka Impela Wrocław dobrze wykorzystuje swój czas i należy do ścisłej czołówki zawodniczek Orlen Ligi na swojej pozycji. Do pełni szczęścia brakuje częstszych powołań do kadry, aczkolwiek Medyńska zdążyła nieźle zaprezentować się w Lidze Europejskiej 2014.

Julia Twardowska - udane występy w Pałacu Bydgoszcz zaprocentowały transferem do łódzkich Budowlanych, gdzie 20-latka otrzymuje coraz więcej szans na pokazanie swoich umiejętności. Do tego występy w ostatnich dwóch edycjach Ligi Europejskiej zaowocowały zaproszeniem na konsultacje szkoleniowe i zajęcia kadry Jacka Nawrockiego. Wciąż pozostaje otwartą kwestią pozycja Twardowskiej: wychowanka UKS Środa Wielkopolska coraz częściej jest odciążana od przyjęcia i ustawiana na pozycji atakującej.

Polub Siatkówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marius263 0
    Nic się nie stało .SĄ dziewczyny tylko w kwadratach bo w Polsce ogrywamy zagraniczne dziewczyny nie koniecznie lepsze ale zagraniczne i to się liczy,. Zamiast rywalizacji Polki od razu stawiane są na niższej półce. Gdy przychodziły z Sms-ów były w formach wyszkolone pełne nadzieji na grę. Potem zostały szybko przywołane do porządku nie tylko przez trenerów ,zarząd ale również przez starsze gwiazdy. Tu liczą się znajomości menadzerów i układy.Po 2,3 latach widać ze trenerzy i treningi nie wpływają dobrze na młode pokolenie ,bo dziewczyny jakby wcale się nie rozwijają. A dlaczego się nie rozwijają? Bo nieruszane są pseudo gwiazdy zagraniczne i nasze wiekowe gwiazdy które muszą grac.Mimo iz te młode pokazują nieraz że mogłyby spokojnie grac na tym samym poziomie . Nikt nie kontroluje z PZPS że nasze talenty są zaniedbywane, wiec po co potem te okrzyki że w Polsce nie mamy talentów?Mamy i to jakie byłe kadetki(Smarzek,Bałdyga,Piśla,Damaske) -Mistrzynie Europu kadetek i kadetki ,juniorki(Wójcik,Twardowska,Strózik,Grajber,Kąkolewska, itd)które pokazały w ME,MS że ograć można takie potęgi jak Rosja,Włochy Turcja(nie ograł Turczynki nikt z tego rocznika na świecie). Dlaczego zatem nasze talenty stoją natomiast przeciwniczki już dawno grają w składach swoich reprezentacji,klubów i to z powodzeniem? Ano dlatego że tam o młode zdolne dziewczyny się dba a w POLSCE niestety zostawia się na pastwę menadzerów i klubów. Bo jak wejdą na kilka meczy i pokażą ze potrafią natychmiast są sadzane na ławkach. Bo zatrudnia się trenerów z zagranicy którzy mają układy wszędzie i ogrywają swoje dziewczyny. Wiec nie narzekajmy na młode pokolenie tylko dajmy im grac,trenować i wierzmy w nie tak bardzo jak wierzymy w te zagraniczne niczym nie przewyższające Polki umiejętnościami ale za to doceniane i pieszczone jak diamenty które trzeba oszlifował.Wtedy będziemy mieć nie taką młodzież tylko 10 razy lepszą.Czas zmienić podejście mentalność a będzie dobrze jak nie świetnie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • retro 0
    Artur Ryszawa 100% racji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Artur Ryszawa 0
    Kinga Dybek - sezony mijają, a obiecująca przyjmująca wciąż pozostaje w klubach z dolnej części tabeli (obecnie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski).

    Jejku a co ma iść do Chemika Police albo Atomu Sopot i oglądać mecz z trybun? Wybiera bardzo dobrze i inne dziewczyny powinny z niej brać przykład. Idzie do zespołu w którym będzie grała a co do przyjęcia to się grubo mylicie bo to jest jej atut ;) Dziewczynie która ma 21 lat potrzebna jest regularna gra.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)