Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: Obrońca tytułu za mocny dla PGE Skry Bełchatów

Zenit Kazań nie pozostawił złudzeń PGE Skrze Bełchatów i przed publicznością zgromadzoną w łódzkiej Atlas Arenie zwyciężył 3:0.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

Po znakomitym widowisku w Kazaniu w nieco lepszej sytuacji przed rewanżem byli bełchatowianie, choć jak twierdzili przedstawiciele PGE Skry, szanse były wyrównane. Do awansu do turnieju finałowego polska ekipa potrzebowała zwycięstwa, stosunek setów nie był istotny. 

Już podczas rozgrzewki widać było, jak bardzo zmotywowani są siatkarze Zenita, każdą piłkę traktowali tak, jakby to był punkt decydujący o awansie. Gospodarze nieco inaczej do tego podeszli, widać było pełne skupienie, ale także trochę luzu. 

Początek potyczki był wyrównany, obie ekipy wymieniały się ciosami, ale to co raziło najbardziej, to zepsute zagrywki po stronie Skry. W tym elemencie lepsi byli goście, dzięki serii Wilfredo Leona zdołali odskoczyć i już na drugiej przerwie technicznej prowadzili pięcioma punktami. 

Bełchatowianie mieli spore problemy z wyprowadzaniem akcji, bowiem rywale imponowali mocnymi zagrywkami. Facundo Conte kilkakrotnie zaskoczył Zenit swoimi sprytnymi atakami, ale to nie wystarczyło na nawiązanie skutecznej walki. 

Krótka przerwa i zmiana stron pomogły wyciągnąć wnioski polskiej ekipie. Uwagi Miguela Falaski odniosły pozytywny skutek, gra się wyrównała, Nicolas Uriarte częściej grał środkiem i to przynosiło efekty. Problem jednak polegał na tym, że drużyna z Rosji grała jeszcze lepiej niż w premierowej odsłonie. W końcówce nie do zatrzymania byli Matthew Anderson i Maksim Michajłow, choć PGE Skra starała się doprowadzić do remisu, siatkarze Kazania pewnie zamknęli seta.

Dość szybko na parkiecie w trzeciej odsłonie pojawił się Marcel Gromadowski, Mariusz Wlazły był bardzo pilnowany przez rywali i nie był w stanie zaprezentować swojego normalnego poziomu gry. 

Siatkarze Zenitu byli bezlitośni we wszystkich aspektach. Pomimo tego, że zawodnicy Skry chcieli zostawić serce na boisku, przeciwnicy pozwalali im tylko na pojedyncze zrywy. 

Bełchatowianie nie powtórzyli wyniku z Kazania i nie zagrają w turnieju finałowym w Krakowie. Zenit zaś zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów. 

PGE Skra Bełchatów - Zenit Kazań 0:3 (19:25, 23:25, 19:25)

PGE Skra: Uriarte (1), Wlazły (4), Lisinac (10), Kłos (2), Conte (14), Marechal (6), Piechocki (libero) oraz Milczarek (libero), Wrona (1), Gromadowski (1).

Zenit: Butko (1), Anderson (13), Leon (15), Aszczew (9), Gutsaljuk (2), Michajłow (15), Salparow (libero) oraz Kobzar.

W pierwszym meczu: 3-2 dla PGE Skry.
Awans: Zenit Kazań.

Zobacz wideo: Bardzo ostre słowa Mateusza Borka. "Jestem załamany"

Źródło: WP SportoweFakty

Czy uważasz, że Zenit Kazań obroni tytuł w Lidze Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17):
  • Wino1901 Zgłoś komentarz
    Serdeczne gratulacje dla Zenitu za fantastyczny mecz. Śmiem twierdzić, że tak grający Zenit jest nie do pokonania. Serdeczne gratulacje, od kibica Resovii, dla Skry. Uważam, że Skra i tak
    Czytaj całość
    świetnie wypadła - była jedynym zespołem w LM, który w tym roku pokonał Zenit, pokonał Zenit na Ich terenie i wygrał 3 sety. Super mecze.
    • stanino Zgłoś komentarz
      Następna w kolejce bedzie Resovia a potem w finale jakis maccaronni!
      • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
        Problem Skry to fatalna polityka transferowa nepotyzm prezesa Piechockiego który zatrudnił synalka pajaca pozbywając się Zatora pozostawienie Winiarskiego który już kolejny sezon rozgrywa
        Czytaj całość
        kilka setów w sezonie za grube miliony zatrudnienie jakiś tam 2 Serbów "no name" ch.. wie po co??? do wyborów Gromadowskiego, Milczarka czy Rodrigueza też można mieć zastrzeżenia dla mnie fajnie skomponowanym zespołem jest Zaksa widać ,że ktoś to robił z głową a Skra to jedna wielka improwizacja za grube miliony
        • mks89 Zgłoś komentarz
          Dopóki Skra nie będzie mieć światowej klasy libero dopóty nie zagra w Final 4 LM. Piechocki nie daje rady z tak trudną zagrywką jaką mają Rosjanie. Przydałby się też lepszy
          Czytaj całość
          rozgrywający bo Uriarte momentami jest zwykłym wystawiaczem, a nie rozgrywającym. Absolutnie się nie zgadzam z dość powszechną opinią jakoby Zenit grał na "kosmicznym" poziomie nieosiągalnym dla innych. To nieprawda. Oni grają prostą siatkówkę opartą na niesamowitej regularności w zagrywce. Do tego mają Mata Anderssona, który gwarantuje jakość w przyjęciu i mają skrzydłowych atakujących na ogromnym pułapie. Butko nie jest żadnym wirtuozem, ale prezentuje bardzo solidny poziom. Nie rozgrywa spektakularnie, ale dokładnie dzięki czemu Leon może wykorzystywać swój ogromny zasięg. Ruscy powinni każdy dzień rozpocząć od modlitwy za zdrowie Leona, bo bez niego nie wygraliby poprzedniej edycji LM. Bez Leona nie maja też większych szans na obronienie trofeum.
          • KANAP Zgłoś komentarz
            Wlazły po MŚ już nie potrafi się odnaleźć, to już nie ten sam gracz.
            • baleron Zgłoś komentarz
              Brak klasowego zmiennika dla Mariusza i słaby libero. Tak się nie dać wygrać LM.
              • Hanibal Lecter Zgłoś komentarz
                To ma być drużyna ?? bez ławki rezerwowych ??!!v hahaha śmiech na sali.
                • Hanibal Lecter Zgłoś komentarz
                  hahaha a te bałwany ze sry mieli nadzieje że Kazań przegra, u siebie leszczy olali w rewanżu pokazali im, miejsce w szeregu.
                  • ares909 Zgłoś komentarz
                    Zenit dzisiaj nie do pokonania. Butko super rozgrywa, widać ogromne doświadczenie. Leon nie do zatrzymania, tak samo jak Aszczew na środku. W skrze jedynie na + Lisiniac i Conte. Wlazły,
                    Czytaj całość
                    Piechocki i reszta słabo. Dziwi mnie też zostawianie przy siatce w końcówkach partii Urirate. Każdy atak szedł nad nim. Gratulacje dla Zenita.
                    • oldtimer Zgłoś komentarz
                      Gdyby nie wygrali pierwszego meczu można było liczyć na niespodziankę .Te peony na temat siły naszej ligi są mocno przesadzone .Jestem wieloletnim kibicem Reski ale czarno to widzę .Zenit
                      Czytaj całość
                      do Krakowa przyjedzie po złoto ... Rzeczywistości nie odczarujemy
                      • abstraktus Zgłoś komentarz
                        załamka... Wielka szkoda, że Skrze się nie udało...
                        • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
                          Jak na grę bez libero bo piechocki to pajac a nie libero i bez atakującego bo gromadowski to poziom Częstochowy a Wlazł to chyba powinien powoli zacząć mysleć o emeryturze to i tak
                          Czytaj całość
                          całkiem nizle!!! W pierwszym meczu Skra miała dzień konia a Zenit zagrał totalna padline dzisiaj i Skra i Zenit zagrali na swym optymalnym poziomie i widać było różnicę klasy albo i dwóch niesety......
                          • kristobal Zgłoś komentarz
                            co ciekawe to był pierwszy wygrany mecz przez Zenit w starciu ze Skrą w innym stosunku niż 3:2. Skra miałaby szanse przy spełnieniu dwóch warunków - Mariusz w formie i Zatorski jako
                            Czytaj całość
                            libero. Choć nie wiemy, czy to wystarczyłoby do wyeliminowania Zenitu.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×