KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lotos Trefl Gdańsk rezygnuje z Pucharu CEV!

Czwarte miejsce Lotosu Trefla Gdańsk w rozgrywkach PlusLigi oznacza możliwość startu drużyny w Pucharze CEV. Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw klub zdecydował odstąpić od wzięcia udziału w tych rozgrywkach.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty / Iza Zgrzywa

- Przeanalizowaliśmy intensywność rozgrywek i podróży, jaka wiąże się z grą na obu frontach. Dodatkowo wzięliśmy pod uwagę fakt, że przeciwnicy w PlusLidze są bardzo wymagający, często bardziej niż w Pucharze CEV. Chcemy umożliwić drużynie skupienie się na spokojnym treningu. Jestem przekonany, że w długiej perspektywie czasu, podjęcie tej trudnej dla nas decyzji, przyniesie zdecydowanie więcej korzyści niż tegorocznych udział w rozgrywkach europejskich - mówi Piotr Należyty, prezes Lotosu Trefla Gdańsk.

Po zajęciu czwartego miejsca w PlusLidze, klub miał możliwość wystąpienia w rozgrywkach - Pucharze CEV. Decyzję odnośnie dołączenia do tych zmagań Lotos Trefl musiał podjąć do 15 maja. Klub przeanalizował aspekty związane z m.in. intensywnością meczów, a także kwestie dotyczące możliwości poszerzenia PlusLigi o dwa zespoły.

Po rozpatrzeniu powyższych argumentów klub wybrał optymalne rozwiązanie i postanowił odstąpić od gry w Pucharze Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej, koncentrując się na zmaganiach w rozgrywkach krajowych.

ZOBACZ WIDEO Operacja Rio ruszyła, czyli przychodzi siatkarz do lekarza (źródło TVP)

- Miniony sezon pokazał nam, jak bardzo wymagająca jest polska liga. Czołówka utrzymuje niezmiennie wysoki poziom, ale do walki o topowe miejsca coraz częściej wkraczają drużyny ze środka tabeli. Rozgrywki mogą być jeszcze bardziej intensywne, gdy PlusLiga powiększy się o dwa kolejne zespoły. Nasze działania musimy planować długofalowo, podejmować decyzje, które są najbardziej optymalne, myśląc o całym, najbliższym sezonie, a także zmaganiach Lotosu Trefla na arenie krajowej i międzynarodowej w przyszłości - podkreśla z kolei Andrea Anastasi, włoski szkoleniowiec.

W europejskich pucharach intensywność związana jest nie tylko z częstotliwością meczów, ale też podróżami. - Pamiętajmy, że w minionym sezonie, by udać się np. na mecz do Kazania, zawodnicy spędzili w drodze 14 godzin w jedną stronę, a w sumie przez sześć miesięcy przebyli ponad 18 tysięcy kilometrów. Ciężka do zaakceptowania jest także sytuacja, w której klub musi dopłacać do udziału w tak poważnej rywalizacji, jaką są europejskie puchary - dodaje Piotr Należyty.

Czy Lotos Trefl Gdańsk w przyszłym sezonie zdobędzie medal w PlusLidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • Łukasz Klebieko Zgłoś komentarz
    Pozwole sobie wkleic mój komentarz z FB - po prostu nic innego nie przychodzi mi do glowy :) Dla pieniędzy klubu może i dobrze - tylko że Niemiecka liga zapewne, jak zawsze, wystawi swoje
    Czytaj całość
    kluby w niższych rangą rozgrywkach, a trzeba pamiętać że one również liczą się do rankingu CEV. I jeśli Niemcy nas wyprzedzą, co jest możliwe chyba nawet i po tym sezonie, to znowu będą jęki, że co to za niesprawiedliwy system/ ranking, jak to możliwe że oni maj dwa zagwarantowane miejsca w LM a dużo lepsza +Liga tylko jedna, trzeba zreformować Ligę Mistrzow bo obecny system jest do bani... Już nie mówiąc o tym, że - gdybyśmy teoretyczni- mieli tylko 1 drużynę w LM, są o wiele większe szanse że poślizgnie się im noga, i nie chcę tego mówić ale np. odpadną po fazie grupowej. A wtedy polecimy jeszcze niżej w rankingu CEV, być może w końcu poaz 8 gwarantującą awans przynajmniej 1 ekipie do LM, a wtedy co lepsi zawodnicy, przejdą do lepszych lig, a resztę sobie dośpiewajmy ;) Naprawdę dziwi mnie trochę fakt, że w pucharze Challenge czy nawet CEV, który przynosi jeszcze mniejsze zyski od LM, startują zespoły z Cypru, Macedonii, Albanii, Irlandii (!), Kosowa (!!!) ale Polska liga jakoś dziwnie wychodzi że jest na nie zbyt... biedna? :/ Reasumując - nie popieram.
    • GreenArrow Zgłoś komentarz
      Jak się zacznie ta cała zabawa faktycznie opłacać, to i zespoły chętniej przystąpią do pucharów. W Lidze Mistrzów już jest lepiej - grają najlepsi, a słabsze zespoły przechodzą
      Czytaj całość
      kwalifikacje. Jeżeli Lotos wyda pieniądze na lepszych zawodników zamiast polatać po Europie żeby grać z zespołami na poziomie tyłów PlusLigi - to ja wolę, żeby tego lepszego grajka czy dwu zakontraktowali.
      • erektus Zgłoś komentarz
        Bardzo dobrze, przynajmniej oszczędzą kibicom w Europie oglądania tej żenady, jaką prezentowały w finale OL.
        • KANAP Zgłoś komentarz
          wszystkie puchary po za LM nie mają sensu i udział w nich jest tylko zbędnym obciążeniem dla budżetu klubu, bardzo dobra decyzja.
          • VikingEpica Zgłoś komentarz
            Dziwnie ten prezes gada, to jakbyscie teoretycznie zajęli w przyszłym sezonie miejsce pozwalające na grę w LM to też z niej zrezygnujecie bo za dużo meczy i podróży? To po co się walczy
            Czytaj całość
            o medale w PlusLidze? Tylko dla krajowej satysfakcji? Po prostu budżet niezbyt pokaźny i tyle, prostym słowem. Dziwne to jest, średniaki europejskie bezproblemowo przystępują do pucharów a nasze kluby z czołówki nie potrafią znaleźć kasy na opłacenie podróży do innych krajów na mecze? Przecież takie występy w Europie to zawsze jest jakaś promocja klubu, miasta, sponsorów. Jeśli to ma być protest wymierzony w CEV to obawiam się, że nic te nasze kluby nie zdziałają a tylko non stop traci na tym nasza liga, w rankingu. Od kilku lat opuszczamy puchary i nic się nie zmienia, pewnie nigdy się nie zmieni. CEV jak i FIVB to parszywe organizacje.
            • Patrycja Alek PM Zgłoś komentarz
              Najwyraźniej puzzle przestały się sprzedawać. Najpierw Sopot, a teraz Gdańsk bez pucharów...
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×