Pierwsze spotkanie rozgrywane w poniedziałkowe południe mogło dać odpowiedź na pytanie, kto wygra grupę B. Jeżeli Argentyńczycy wygraliby z Egiptem 3:0, to już nikt nie mógłby odebrać pierwszego miejsca w grupie. Mieliby wtedy korzystniejszy stosunek setów od Polski, nawet jeżeli Biało-Czerwoni wygraliby bez straty seta z Kubą.
Z wagi meczu doskonale zdawali sobie sprawę podopieczni Julio Velasco i od poczatku przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Po asie serwisowym Facundo Conte Albicelestes prowadzili już 9:5 i o czas poprosił szkoleniowiec Egiptu. Siatkarze z Afryki próbowali gonić wynik, ale nie byli tak skuteczni w ataku jak rywale. W końcówce Argentyńczycy jeszcze powiększyli przewagę, a seta skończył Facundo Conte, kolejną punktową zagrywką.
W drugiej partii przebieg wydarzeń na boisku nie różnił się za bardzo od tego, co działo się w pierwszej odsłonie meczu. Zagrywka Pablo Crera, teoretycznie niezbyt trudna, dała się we znaki egipskim przyjmującym. Dodatkowo Egipcjanie popełniali sporo błędów i nic dziwnego, że znów Argentyńczycy odskoczyli. Przy stanie 17:10 Julio Velasco zdecydował się dać odpocząć podstawowym zawodnikom. Wynik seta był niezagrożony, chociaż jego podopieczni wykorzystali dopiero trzecią piłkę setową.
Najbardziej zacięty był trzeci set. Zmiana rozgrywającego w egipskiej drużynie, na boisku pojawił się Ashraf Abouelhassan, pomogła. Poza tym Argentyńczycy trochę uspokojeni prowadzeniem 2:0 w setach też pozwolili rywalom się rozhulać. Kolejne punkty do dorobku dokładał Mohamed Badawy i Egipt tracił tylko punkt do rywala 10:9. W końcu po tym jak Badawy obił blok rywala, jego drużyna wyszła na pierwsze prowadzenie 16:15. Ale w końcówce siatkarzy z Afryki też zgubiły własne błędy, a po skończonej kontrze Cristiana Poglajena rywale odskoczyli na 21:18. I to był koniec emocji w tym meczu. Podopieczni trenera Velasco nie dali już sobie wyrwać wygranej i zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie B.
Argentyna - Egipt 3:0 (25:16, 25:19, 25:20)
Argentyna: Poglajen, Conte, Jose Luis Gonzalez, Sole, Crer, De Cecco, Gonzalez A. (libero) oraz Bruno, Gonzalez D., Lima, Palacios
Egipt: Abou, Abdelhay, Masoud, Abdalla, Moneim, Hassan, Abdelaal (libero) oraz Abdelrehim, Ashraf,
Tabela grupy B:
Miejsce | Drużyna | Mecze | Punkty | Z-P | Sety |
---|---|---|---|---|---|
1. | Argentyna | 5 | 12 | 4-1 | 12:4 |
2. | Polska | 4 | 9 | 3-1 | 11:5 |
3. | Rosja | 4 | 8 | 3-1 | 10:6 |
4. | Iran | 4 | 7 | 2-2 | 8:6 |
5. | Egipt | 5 | 3 | 1-4 | 3:12 |
6. | Kuba | 4 | 0 | 0-4 | 1:12 |
[color=black]ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": miasto Boga czy bez Boga? (źródło TVP)
{"id":"","title":""}
[/color]