Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legionovia odzyskała spokój w końcówkach. "W tym aspekcie jest poprawa"

W meczu 11. kolejki Orlen Ligi, Legionovia Legionowo pokonała Giacomini Budowlanych Toruń 3:1. Ekipa z Mazowsza pokazała charakter. Tym razem gospodynie nie wstrzymywały rąk w końcówkach. - W tym aspekcie jest poprawa - mówi Marek Bąk.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart
WP SportoweFakty

Legionovia Legionowo dzięki wygranej z Giacomini Budowlanymi Toruń awansowała w tabeli Orlen Ligi. Zespół Roberta Strzałkowskiego odniósł drugą wygraną w tym sezonie. Wcześniej legionowianki znalazły sposób jedynie na PTPS Piła, choć czterokrotnie punktowały, przegrywając dopiero po tie-breakach. 

- Wygraliśmy ten mecz bardzo pewnie - mówi o starciu z beniaminkiem rozgrywek Marek Bąk. - W drugim secie tradycyjnie w naszym wykonaniu puściliśmy końcówkę, bo prowadziliśmy. Wtedy zabrakło zimnej krwi i chłodnej głowy. Ewidentnie widać, że mamy trochę niefart, bo dwie najbardziej doświadczone zawodniczki, czyli Skiba i Połeć są kontuzjowane. Kiedy mogłyby one pomóc zespołowi, nie mogą tego zrobić - oznajmia wiceprezes Legionovii.

Brak Agaty Skiby i Katarzyny Połeć nie pokrzyżował jednak planów drużynie. - Co prawda zabrakło trochę tego spokoju w tym ataku, ale wygraliśmy jednak zdecydowanie i poza dyskusją. W trzecim i czwartym secie zwyciężyliśmy również kontrolując wydarzenia na boisku - nie kryje zadowolenia nasz rozmówca.

Jednym z głównych problemów legionowianek w tym sezonie były przestoje oraz nerwowość w końcówkach. Tego drugiego kłopotu nie było widać na boisku w sobotni wieczór. - W tym aspekcie jest poprawa. Cieszy mnie, że pierwszy set to była taka demolka, choć potem nastąpiła demobilizacja. To było potwierdzenie teorii, że młode zespoły tak mają, że najpierw deklasują rywalki, a potem na tej euforii nagle przegrywają seta. Tak właśnie stało się w drugiej partii. Potem wygraliśmy końcówki mając wcześniej przewagę i dominując. To jest najważniejsze - kończy Marek Bąk.

ZOBACZ WIDEO Stoch i Kot po Lillehammer: w naszej drużynie jest moc (źródło: TVP SA)

Czy nerwowość w końcówkach była głównym problemem Legionovii w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×