WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Duże zmiany szykują się w Lotosie Treflu Gdańsk

Lotos Trefl w okresie letnim przejdzie małą rewolucję kadrową. Z gdańskiego klubu odejdzie kilku zawodników, a w ich miejsce mają przyjść jakościowo lepsi gracze, którzy zagwarantują walkę o wyższe cele. Jednym z nich ma być Piotr Nowakowski.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty / Iza Zgrzywa / Piotr Nowakowski

Dla Lotosu Trefla sezon 2016/2017 był średnio udany. Podopieczni Andrei Anastasiego zajęli dopiero ósme miejsce w PlusLidze, przegrywając walkę o siódmą lokatę z Cerrad Czarnymi Radom (3:2, 1:3). Dla kilku siatkarzy czwartkowe spotkanie w Ergo Arenie było pożegnaniem z żółto-czarną koszulką gdańskiego klubu.

Na teraz wiadomo, że w przyszłym sezonie na pewno nie zobaczymy już Piotra Gacka, który zakończył karierę sportową. Rozegrał w najwyższej klasie rozgrywkowej 420 spotkań.

- Odchodzę jako spełniony i wygrany siatkarz - mówi 39-letni libero, którego na tej pozycji najprawdopodobniej zastąpią "jego uczniowie" - Fabian Majcherski i Mateusz Czunkiewicz, grający obecnie w Łuczniczce Bydgoszcz.

Z Gdańskiem najprawdopodobniej pożegna się także Dmytro Paszycki. Ukraiński środkowy szuka nowej pracy. Zgłosił się do draftu do ligi koreańskiej, ale nie został ostatecznie wybrany. Warto nadmienić, że zamierza on zmienić pozycję i przekwalifikować się na atak. W Gdańsku w tej roli numerem jeden jest Damian Schulz.

ZOBACZ WIDEO: Katarzyna Kiedrzynek: Nawet nie marzyłam o takim klubie jak PSG, to był dla mnie szok

Miejsce Paszyckiego ma zająć Piotr Nowakowski, który ostatnie lata spędził w Asseco Resovii Rzeszów. Zakontraktowanie etatowego reprezentanta Polski byłoby bez dwóch zdań hitem transferowym w PlusLidze w okresie letnim. Udało nam się dowiedzieć, że obie strony prowadzą zaawansowane rozmowy.

Niewykluczone jest także odejście Michała Masnego. Klub z Gdańska rozgląda się za nowym rozgrywającym.



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Lotos Trefl Gdańsk wróci do walki o medale w przyszłym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • GreenArrow 0
    Największym problemem gdańszczan był brak przyjmującego z poziomem przyjęcia gwarantującym stabilne rozegranie. Hebda i Mika na tej pozycji nie gwarantowali zasadniczo żadnego standardu, Masny piłki korygował.
    Muzaja również uważam za bardziej utalentowanego, natomiast ten sezon pokazał, że Schultz to zawodnik przez wielu niedoceniany, a obdarzony wszelkimi atutami, aby wejść na jeszcze wyższy poziom. Efektywność miał wyższą od Maćka Muzaja, do tego rzadziej się myli i jest lepiej pracuje w bloku. Co prawda był częściej broniony, ale to pokłosie ilości trudnych i sytuacyjnych piłek, które dostawał pod nieobecność czy to Miki czy Hebdy, gdzie nie było odejścia do drugiego skrzydła.
    Riorwar No nie żartuj. Jastrzębie miało 3 doświadczonych przyjmujących, którzy sobie pograli trochę w różnych ligach. Taki Touzinsky trochę w życiu wygrał w rozgrywkach klubowych (bo na zwycięskim IO to głównie grzał ławę). Oliva odpalił i stał się jednym z lepszych przyjmujących w lidze. De Rocco jest całkiem solidny, chociaż ma problemy w przyjęciu. No a w Gdańsku grał jeden Mika, który jeszcze sporo czasu się leczył (chociaż tutaj Jastrzębiu też się nie poszczęściło z Amerykaninem). Reszta to dwóch debiutantów i jeden gość, który tragicznie przyjmuje i który przed przyjściem do Gdańska albo grał w klubach z dołu tabeli, albo grzał ławę. Do tego Muzaj jest dużo bardziej utalentowanym graczem od Schulza, jeśli chodzi o atak. No a atak i przyjęcie są jednak dużo ważniejsze od środka, bo to skrzydła zazwyczaj zdobywają najwięcej punktów w drużynie (no chyba że ma się w drużynie Lucasa, Simona albo Muserskiego).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gorcek 0
    O ile Anastasi miał wpływ na budowany skład, a powszechnie wiadomo, że miał spory, o tyle wina za wynik leży również po jego stronie. Po prostu o jednego klasowego środkowego za dużo i o tyle samo za mało klasowych przyjmujących. Oczywiście wszystkiego nie wiemy i tylko sobie gdybamy.
    Tym nie mniej ciekawe jak w tym roku przebudują drużynę, a łatwego zadania nie mają. Zwłaszcza jak odejdzie im Masny na którego napewno będzie chciał postawić diabeł w Bydgoszczy.
    Riorwar No właśnie nie miałem żadnych. Typowałem, że Lotos będzie się kręcił gdzieś na miejscach 7-10. Po prostu nie rozumiem winienia Anastasiego o ten wynik. Z tych graczy nie dało się więcej wyciągnąć. Jakubiszak ma potencjał, ale na razie jeszcze nie jest graczem odpowiednim do pierwszej szóstki zespołu z dziesiątki plusligi. Pietruczuk chyba pewnego poziomu nie przeskoczy. Nie te warunki i nie ta technika. Schulz miewał dobre mecze, ale miewał też takie, gdzie się trochę spalał i szybko przeciwnicy gasili go blokiem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Riorwar 0
    I tak Masny trochę robił Gdańskowi grę w tym sezonie, bo z jakimś słabszym rozgrywającym to oni mogliby i za Będzin spaść w tabeli.
    Łukasz Szulowski Masny to rozgrywający na miejsca 7-10? Odleciałeś kolego. Masny jeszcze2 lata temu to był topowy rozgrywający w Polsce, z szerokiej czołówki europejskiej. Teraz już ma 38 lat -jakieś 6 lat po optymalnym wieku dla rozgrywającego więc minimalnie może spuścił z tonu ale nadal to czub ligi..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)