WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wrocławska siatkówka już bez głównego sponsora

To potężny cios w profesjonalną siatkówkę na Dolnym Śląsku. Firma Impel wycofała się z finansowania profesjonalnej siatkówki. Udział drużyny w Orlen Lidze w przyszłym sezonie stoi więc pod znakiem zapytania.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
WP SportoweFakty / Justyna Serafin / W sezonie 2016/17 Impel Wrocław zajął 4. miejsce

Firma Impel zaangażowała się we wsparcie żeńskiej siatkówki we Wrocławiu 20 lat temu. W latach 2007-2010 drużyna grała pod nazwą "Impel Gwardia Wrocław" Od 2011 roku Impel SA był już właścicielem klubu z Wrocławia. W związku z tym sezonu 2012/2013 drużyna występująca w żeńskiej ekstraklasie nazywała się już "Impel Wrocław". W tym czasie drużyna zdobyła dwa medale Mistrzostw Polski (srebrny w 2014 i brązowy w 2016 roku). Impelki występowały również w rozgrywkach Ligi Mistrzyń.

- Grupa Impel, zmieniła w roku 2017, model promocji poprzez marketing sportowy. Zarząd podjął decyzję o rezygnacji z finansowania profesjonalnej siatkówki. Od przyszłego sezonu nasz kierunek to kształcenie przyszłych sportowców i aktywizacja dzieci i młodzieży. W trakcie ostatnich pięciu lat nie zrealizowaliśmy naszych założeń o pozyskaniu partnerów finansowych i organizacyjnych do promocji wrocławskiego sportu. Dzisiaj będziemy wspierać wyłącznie dzieci i młodzież, angażując się w projekty Fundacji Kraina Siatkówki, która obecnie jest jednym z najbardziej rozwiniętych projektów szkolenia sportowego dziewczęcych grup młodzieżowych w Polsce. Ta inicjatywa zrzesza ponad 1000 uczniów z Dolnego Śląska, posiada profesjonalny program rozwoju sportowego. Pragnę bardzo serdecznie podziękować Prezydentowi Wrocławia Rafałowi Dutkiewiczowi za partnerstwo w budowaniu wspaniałej drużyny, za prawdziwe emocje i rzeszę zaangażowanych kibiców. Razem sprawiliśmy, że siatkówka żeńska stała się jedną z trzech najbardziej popularnych i utytułowanych dyscyplin sportowych we Wrocławiu - tłumaczył Grzegorz Dzik, prezes Impel SA.

- Mamy ogromną satysfakcję w związku z osiągniętymi rezultatami. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wraz z Miastem Wrocław, wykształciliśmy dobry zespół siatkarek, znakomitą kadrę trenerską oraz stworzyliśmy profesjonalne zaplecze organizacyjne spółki sportowej. Odnieśliśmy z tym zespołem duże sukcesy w Orlen Lidze, choćby osiągnięcie wicemistrzostwa Polski w roku 2015 [tak napisano w oświadczeniu, choć wrocławianki zdobyły srebro rok wcześniej - przyp. red.]. Do tego cieszą nas ogromnie sukcesy w zakresie rozwijania siatkówki młodzieżowej dziewcząt. Nasze zespoły we wszystkich kategoriach wiekowych (młodziczek, kadetek i juniorek) zaliczają się do ścisłej czołówki krajowej, a nasz autorski model kształcenia sportowego w ramach "Krainy Siatkówki" jest wskazywany jako wzorcowy. Pozostawiamy do dyspozycji świetnie wykształcony zespół trenerski na czele z trenerem Markiem Solarewiczem oraz profesjonalistę Jacka Grabowskiego – kierującego spółką - to słowa Józefa Biegaja, członka Rady Nadzorczej Impel S.A.

- Zapewniam państwa, że know-how, które stworzyliśmy z dotychczasowym właścicielem będzie miało w dalszym ciągu wpływ na rozwój profesjonalnego sportu we Wrocławiu. Będziemy bardzo intensywnie szukać nowych sponsorów i funduszy. Zdaję sobie sprawę, że obecność Grupy Impel sprawiała, że czuliśmy się bezpieczni i mogliśmy koncertować się na wynikach sportowych. Dzisiaj Grupa Impel opuszcza seniorską siatkówkę, ale w dalszym ciągu będzie wspierać rozwój sportowy dzieci i młodzieży, angażując się w działania Fundacji Kraina Siatkówki. Wierzę, że znajdziemy partnerów dla drużyny, a okazane wsparcie w ramach projektów młodzieżowych pomoże nie tylko w kreowaniu nowych pokoleń sportowców, ale też pozwoli wykształcić ambitnych, zdeterminowanych, pracowitych i aktywnych Dolnoślązaków. Dziękujemy Impel! - dodał Jacek Grabowski, Prezes Volleyball Wrocław S.A. pełniący jednocześnie funkcję prezesa Fundacji Kraina Siatkówki.

Sternik klubu z Dolnego Śląska na łamach lokalnej prasy przyznał, że nie ma pewności, czy wystartuje on w rozgrywkach Orlen Ligi w przyszłym sezonie. Teraz najważniejsze będzie pozyskanie innych partnerów, dzięki którym uda się przystąpić do rozgrywek w przyszłym sezonie.

ZOBACZ WIDEO Primera Division: błysk Messiego dał zwycięstwo Barcelonie [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Impel zagra dalej w Orlen Lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/impelwroclaw.pl

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jozef Blonski 1
    Popatrzcie, kto jest szefem w IMPEL u, z jakiej opcji politycznej a z jakiej opcji politycznej, pochodzący z Wrocławia jest przewodniczący Platformy Obywatelskie i wszystko będzie jasne. Niebawem wszystkie kluby na takich samych zasadach zostaną pozbawione dotacji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zibi1961 0
    Hmm Przykre, Bydgoszcz ma to już od kilku lat, smutne i tyle. Z drugiej strony napływ zagranicznych średnich zawodniczek zepsuł wszystko. Bydzia się trzyma młodzieżą i traci....
    antig Przykre to, że w takim mieście jak Wrocław nie można pozyskać partnera biznesowego do finansowania klubu na profesjonalnym poziomie. W ogóle Wrocław to taka duża wioska z dużą ilością słoików, którzy nie identyfikują się z tym miastem. Do tego powoli staje się sportową pustynią w wydaniu profesjonalnym. Na poziomie ekstraklasowym pozostali żużlowcy Sparty, koszykarki Ślęzy i jeszcze piłkarze Śląska (nie wiadomo czy uda im się utrzymać). Nie liczę tak niszowych sportów jak kobieca piłka nożna, futbol amerykański, baseball, lacrosse czy tenis stołowy kobiet. Reszta pałęta się gdzieś po niższych ligach bez jakichś konkretnych widoków na przyszłość. Do tego "zacnego" klubu upadłych dojdzie teraz żeńska Gwardia, bo chyba wrócą do tej nazwy. To jest katastrofa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • antig 0
    Przykre to, że w takim mieście jak Wrocław nie można pozyskać partnera biznesowego do finansowania klubu na profesjonalnym poziomie. W ogóle Wrocław to taka duża wioska z dużą ilością słoików, którzy nie identyfikują się z tym miastem. Do tego powoli staje się sportową pustynią w wydaniu profesjonalnym. Na poziomie ekstraklasowym pozostali żużlowcy Sparty, koszykarki Ślęzy i jeszcze piłkarze Śląska (nie wiadomo czy uda im się utrzymać). Nie liczę tak niszowych sportów jak kobieca piłka nożna, futbol amerykański, baseball, lacrosse czy tenis stołowy kobiet. Reszta pałęta się gdzieś po niższych ligach bez jakichś konkretnych widoków na przyszłość. Do tego "zacnego" klubu upadłych dojdzie teraz żeńska Gwardia, bo chyba wrócą do tej nazwy. To jest katastrofa.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)