WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: zespół kandydata na trenera reprezentacji Polski wygrał z Halkbankiem

Zespół Vitala Heynena, który stara się o posadę trenera reprezentacji Polski, VfB Friedrichshafen, wygrał z Halkbankiem Ankara 3:1 w ostatnim meczu pierwszej kolejki Ligi Mistrzów 2017/2018. W ekipie z Niemiec dobrze spisał się Bartłomiej Bołądź.
Nicole Makarewicz
Nicole Makarewicz
Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: Vital Heynen

Ostatni mecz pierwszej kolejki Ligi Mistrzów z perspektywy polskiego kibica był ciekawy z dwóch względów: po pierwsze w niemieckiej ekipie gra Bartłomiej Bołądź, po drugie w akcji zobaczyliśmy kandydata na trenera reprezentacji Polski, Vitala Heynena. Obaj mogą zaliczyć start LM do udanych.

Polski atakujący wszedł w mecz dobrze, tak samo jak pozostali zawodnicy niemieckiego klubu. Waleczna postawa w obronie w połączeniu z pomysłową grą na siatce sprawiła, że gospodarze szybko wyszli na prowadzenie (12:8). Łatwo było im też utrzymać przewagę, bo Turcy mieli słabe przyjęcie, a co za tym idzie, popełniali błędy w ofensywie. Pod koniec seta pomyłek gości było tak wiele, że wicemistrzowie Niemiec nie musieli się wysilać, by utrzymać korzystny wynik. Wystarczyło, że nie psuli zagrywek i wygrali seta (25:14).

W drugiej partii siatkarze Halkbanku poprawili swoją grę. Lepiej przyjmowali, a na prawym skrzydle skuteczniej uderzał Welizar Czernokożew. Po drugiej stronie siatki nadal solidnie prezentował się zespół Vitala Heynena. W rezultacie poziom obu drużyn się wyrównał, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero przy stanie (16:16) Niemcy wzmocnili zagrywkę i odskoczyli na dwa punkty. Kibice obejrzeli jeszcze kilka zaciętych wymian, ale po autowym ataku Czernokożewa gospodarze wygrali seta (25:23).

Trzecia odsłona początkowo przebiegała podobnie do drugiej z tym, że po przerwie Simon Tischer chętniej rozgrywał na drugą linię, a przeciwnicy odpowiadali atakami ze środka. Znów żaden z zespołów długo nie potrafił wypracować sobie przewagi. Przy stanie (13:13), dość niespodziewanie, zawodnicy Friedrichshafen popełnili dwa błędy z rzędu. Turcy mieli szansę na przejęcie inicjatywy, ale nie skończyli dwóch akcji. Goście wyciągnęli jednak wnioski ze swoich pomyłek i chwilę później prowadzili (23:20), a po dobrej akcji na skrzydle wygrali seta i przedłużyli spotkanie (21:25).

Umocnieni wygraną gracze z Ankary przystąpili do kolejnej partii z dużym animuszem, ale miejscowi nie zamierzali się poddawać i przeciwstawiali się rywalom atakami z drugiej linii. Po nieco słabszym początku wyszli na prowadzenie (16:13). Byli zdeterminowani, a goście nie wytrzymali rywalizacji nerwowo. Niemieckiej drużynie dużo dało też wprowadzenie do gry Andreasa Takvama, który dobrze czytał blok i atakował. W efekcie przewaga wicemistrzów Niemiec utrzymała się do końcówki. Wtedy Turcy włączyli piąty bieg i doprowadzili do gry na przewagi, którą ostatecznie przegrali (28:26)

VfB Friedrichshafen - Halkbank Ankara 3:1 (25:14, 25:23, 21:25, 28:26)

Vfb: Bołądź, Protopsaltis, Tischer, Sossenheimer, Colin, Gunthor, Steuerwald (libero) oraz Kocian, Kevorken, Takvam.

Halkbank: Petrić, Subasi, Batur, Czernokożew, Hierrezualdo, Gunes, Yesilbudak (libero) oraz Ramazonoglu, Loh.

Drużyna Mecze Z-P Punkty Sety
1. Vfb Friedrichshafen 1 1-0 3 3:1
2. Ford Store Levorante Sastamala 1 1-0 2 3:2
3. Paok Thesaloniki 1 0-1 1 2:3
4. Halkbank Ankara 1 0-1 1 1:3

ZOBACZ WIDEO: Jerzy Górski: Byłem w wielkim głodzie narkotycznym. Lekarze bali się, czy nie zejdę

Czy Vital Heynen byłby dobrym trenerem reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ahmed Pol 0
    oj żeby się nie okazało ,że tylko kandydatem pozostanie bo wróbelki ćwierkają ,że słońce Podkarpacia trenejro kowal się mocno szykuje
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KANAP 0
    na początku tekstu jest błąd "wygrał z Halkbankiem Ankara 3:0" a powinno być 3:1, stan na godzinę 7:01, żeby po zmianie błędu nie pisano mi, że go nie ma
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)