WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

KMŚ 2017: Srećko Lisinac "rozstrzelał" rywali. Żółto-czarna dominacja

Bełchatowianie od pewnego zwycięstwa rozpoczęli zmagania w Klubowych Mistrzostwach Świata. Drużyna Shanghai VC miała niewiele do powiedzenia w starciu z rozpędzonym przeciwnikiem, który dominował na boisku w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.
Katarzyna Koniuch
Katarzyna Koniuch
WP SportoweFakty / Kacper Kolendas / Srećko Lisinac

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Bełchatowianie w inauguracyjnym starciu Klubowych Mistrzostw Świata bez problemów uporali się ze swoimi rywalami. Siatkarze PGE Skry od początku przejęli inicjatywę na boisku oraz w pełni kontrolowali pojedynek. 

Kluczem do zwycięstwa polskiego zespołu była zagrywka, która pewnie ustawiała wszystkie akcje. Bełchatowianie ryzykowali w polu serwisowym i chociaż popełnili 15 błędów, to zdobyli aż 11 asów. Prym w tym elemencie wiódł Srećko Lisinac, którego zagrywki na długo pozostaną w pamięci Shanghai VC. Zawodnik aż 5 razy punktował zza linii 9. metra.

Podopieczni Shena Qionga, bombardowani mocnymi serwisami, na przestrzeni trzech setów odnotowali zaledwie 33 proc. pozytywnego przyjęcia. Goście nawet gdy już odebrali serwis przeciwnika, to w taki sposób, że trudno było stworzyć z tego udaną akcję w ofensywie. Wśród gospodarzy, najbardziej eksploatowany w odbiorze był Milad Ebadipour, w którego stronę powędrowało aż 26 piłek. Siatkarz pomylił się tylko dwa razy (62 proc. pozytywnego przyjęcia). 

PGE Skra popisała się również większą liczbą udanych bloków, co w połączeniu z innymi elementami zaowocowało zwycięstwem 3:0. Szczególnie dał o sobie znać Karol Kłos, który trzykrotnie zatrzymał na siatce ataki rywali.

ZOBACZ WIDEO: Morderczy wyczyn reprezentanta Polski. "To było moje życiowe zwycięstwo"

W szeregach bełchatowskiego kolektywu po piętnaście punktów zdobyli Srećko Lisinac oraz Mariusz Wlazły. Po drugiej stronie siatki żaden z zawodników nie przekroczył progu dziesięciu "oczek". Najlepiej punktującym graczem był Julien Lyneel (9 pkt.), którego skuteczność w ataku wyniosła zaledwie 37 proc.

Porównanie statystyk:

PGE Skra Bełchatów Elementy Shanghai VC
11 Asy serwisowe 5
15 Błędy na zagrywce 10
57 proc. (5 błędów) Przyjęcie pozytywne 33 proc. (11 błędów)
59 proc. (35/59) Skuteczność w ataku 40 proc. (29/73)
3 Błędy w ataku 7
9 Bloki 4





Co zadecydowało o zwycięstwie PGE Skry?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×