WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Kozłowski: Jest mi wstyd

- Nic nam nie wychodziło. Zdarzają się po prostu takie mecze i to był właśnie jeden z nich - powiedział Michał Kozłowski po porażce w Warszawie.
Anna Bagińska
Anna Bagińska
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Michał Kozłowski

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Spotkanie 17. kolejki PlusLigi pomiędzy ONICO Warszawa i Treflem Gdańsk zapowiadało się bardzo emocjonująco. Zespoły dzieliły zaledwie dwa miejsca i cztery punkty w tabeli. Poza tym w pierwszym ich meczu w tym sezonie, do rozstrzygnięcia wyniku konfrontacji potrzebny był tie-break. Wtedy wygrali gdańszczanie. Nie było więc chyba nikogo, kto nie spodziewałby się pięciu setów w sobotni wieczór.

Stało się jednak zupełnie inaczej. Podopieczni Stephane'a Antigi zaskakująco łatwo pokonali rywala 3:0. - Nie ma tutaj chyba o czym mówić. Nic nam nie wychodziło. Zdarzają się po prostu takie mecze i to był właśnie jeden z nich. Jest mi wstyd, że to się tak potoczyło, a nie inaczej - powiedział po porażce wyraźnie załamany Michał Kozłowski, rozgrywający Trefla.

W tym spotkaniu Andrea Anastasi nie szczędził zmian, by ratować sytuację, stąd wielu zawodników, którzy mają zazwyczaj mniej okazji do gry, mogło się zaprezentować. Ale to nie pomogło. Gdańszczanie byli bezradni, a przecież trzy dni wcześniej pewnie awansowali do turnieju finałowego Pucharu Polski. Wygrali 3:0 z Stal AZS PWSZ Nysa. Może wyprawa najpierw na południe Polski, a potem ponad 400 kilometrów do Warszawy, wpłynęła na formę zawodników z Gdańska? - Ani te podróże, ani fakt, że graliśmy tam innymi piłkami nie miały wpływu na wynik - zapewnił siatkarz gdańskiej drużyny.

Po tej porażce siatkarze Trefla nie zamierzają się jednak załamywać, tylko chcą się jak najlepiej przygotować do kolejnego trudnego spotkania w PlusLidze. - Głowa do góry i jedziemy dalej. Następny mecz gramy u siebie z trudnym przeciwnikiem z Zawiercia. Można powiedzieć, że to będzie dla nas taka konfrontacja o sześć punktów, bo ostatni raz w lidze wygraliśmy dawno temu, dlatego chcemy po prostu wrócić na właściwe tory - zapewnił Michał Kozłowski. Mecz pomiędzy Treflem Gdańsk i Aluronem Virtu Warta Zawiercie zostanie rozegrany dopiero w przyszły poniedziałek, 22 stycznia.

ZOBACZ WIDEO Złoci juniorzy pojadą na "dorosłe" MŚ? "Trzy nazwiska są oczywiste"






Czy Trefl Gdańsk zajmie miejsce w czołowej szóstce na koniec fazy zasadniczej PlusLigi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×