WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jacek Nawrocki: Nie wiem, czy byliśmy gotowi do walki o mundial

W kalendarzu żeńskiej reprezentacji Polski pozostał już tylko turniej w Montreux. Do jesiennych mistrzostw świata Biało-Czerwone się nie zakwalifikowały. - Jest mi szkoda takiej szansy i gdzieś to cały czas we mnie siedzi - mówi Jacek Nawrocki.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Jacek Nawrocki

Kadra pod jego wodzą już tradycyjnie trenuje w Szczyrku. Sztab szkoleniowy jest wierny temu ośrodkowi już od kilku lat. Jacek Nawrocki nie poszedł śladem Vitala Heynena i nie zmienił miejsca zgrupowania.

- Każdy z nas trenerów myśli jak można urozmaicić okres treningowy, dlatego my także nie spędzimy całego czasu w Szczyrku. W COSie jesteśmy do sierpnia, a potem z niego wyjeżdżamy i będziemy pojawiać się tam o wiele rzadziej. Nam przede wszystkim zależało na tym by zgrupowanie przebiegało w wygodnych warunkach, a Szczyrk jest miejscem, w którym niczego nam nie brakuje. Jest to ośrodek niejako przypisany dla żeńskiej siatkówki i warto z niego korzystać. Poza tym dziewczyny miały w tym sezonie cały szereg dalekich podróży i jestem przekonany, że urozmaicenia w postaci wyjazdów nie są konieczne - powiedział trener reprezentacji Polski.

Teraz jest czas na spokojną pracę z zawodniczkami. Polki nie zagrają w mistrzostwach świata, więc mają na to czas. Plan treningów jest ułożony indywidualnie dla każdej zawodniczki.

- Cały okres zgrupowań idzie dwutorowo. Jedną drogą jest indywidualna praca z zawodniczkami i dotyczy to sfery techniczno-taktycznej, ale także zdrowotnej, prewencyjnej, jak i motorycznej. Przy tych założeniach nie ma tak naprawdę różnicy czy ktoś grał w Lidze Narodów czy nie, bo ten program i tak jest bardzo zróżnicowany. Drugi tor przygotowań, to treningi przez grę. Mieliśmy sporo gier oraz wewnętrznych sparingów, ale przed nami też liczne mecze towarzyskie, które będą spuentowaniem tego, co robimy indywidualne i pokażą nam w jakim momencie się znajdujemy - tłumaczy Jacek Nawrocki.

W zajęciach udział bierze Malwina Smarzek, która w letnim okienku transferowym przeniosła się z Chemika Police do ligi włoskiej, do Zanetti Bergamo. Zdaniem szkoleniowca polskiej kadry, jest to ruch z korzyścią dla zawodniczki.

- Ja osobiście bardzo cieszę się z tego, że Malwina będzie miała przed sobą nowe wyzwanie, ale też myślę, że grając w Policach także nie traciła czasu. Mali była liderką swojego zespołu i to ona pociągnęła Chemik do mistrzostwa Polski, bo to tak naprawdę na niej opierała się gra w ataku. Pokazała, że jest zawodniczką bardzo wartościową i będzie jej w naszej lidze bardzo brakować. Dobrze jednak, że ma nowe cele i nowe możliwości rozwoju. Mam nadzieję, że jej i jej menedżerowi udało się znaleźć dobre miejsce, w którym jej dyspozycja będzie weryfikowana. Wierzę, że zrobi kolejny krok do przodu - ocenił.

Polki nie zagrają na mistrzostwach świata już po raz drugi z rzędu. Przed rokiem nie zdołały wywalczyć awansu podczas turnieju w Warszawie. Nie udało się również zająć drugiego miejsca premiowanego grą w barażach.

- Wszystkim, którzy mówią, że przegraliśmy kwalifikacje na Torwarze przypominam, że faktycznie nie awansowaliśmy, ale do baraży. Żeby dostać się do mistrzostw świata z pozycji, którą sobie wypracowała żeńska siatkówka w ostatnich latach, musielibyśmy jeszcze wygrać baraże, w których startowały zespoły Holandii, Belgii czy Bułgarii z bardzo dobrym składem. Nie byłoby to łatwe i nie wiem czy w tamtym momencie już byliśmy na to gotowi. Gdybyśmy grali tak jak dziś, to rzeczywiście bylibyśmy w stanie walczyć i grać jak równy z równym. Jest mi szkoda takiej szansy i gdzieś to cały czas we mnie siedzi, ale musimy patrzeć w przyszłość i zrobić wszystko, żeby następne imprezy zagrać jak najlepiej - podsumował Nawrocki.

Przed Biało-Czerwonymi turniej Montreux Volley Masters. To ma być poligon doświadczalny, aby sprawdzić się na tle najsilniejszych ekip na świecie. Reprezentacja Polski ma z tego wydarzenia korzystać, ile tylko się da.

- Przed nami ciężki turniej, bo w naszej grupie zagrają Rosja i Brazylia, czyli ekipy, które będą już w środku przygotowań do mistrzostw świata. Nie zamierzamy jednak się poddawać, tylko chcemy walczyć o najwyższe trofea, bo taki jest cel naszych zgrupowań i po to wykonujemy naszą ciężką pracę. Czas treningów i meczów w Szwajcarii ma nam pomóc w budowie naszego zespołu już na przyszły sezon, bo przed nami mistrzostwa Europy - zakończył selekcjoner reprezentacji Polski.

Na początku sierpnia kadra zagra sparingi z reprezentacją Słowenii w Nowym Dworze Mazowieckim, później uda się do Czech na mecze kontrolne z reprezentacją tego kraju. W drugiej połowie sierpnia Polki sprawdzą swoją formę w starciach ze Słowaczkami w Szczyrku.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 86. Miłka Raulin: Elbrus poważnie pogroził mi palcem. Wiedziałam, że to może być moja zguba [4/4]

Czy reprezentacja Polski kobiet powinna trenować w innym miejscu niż Szczyrk?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
PZPS

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kazimierz Wieński 0
    Dziękuję za komentarz,bardzo trafny !!!
    Olwap Szkoda tylko że to właśnie Jacek Nawrocki jest trenerem przy którym kadra kobiet trochę odżyła i gra w miarę przyzwoicie w odniesieniu do światowej elity. Najpierw to trzeba się zająć tym, żeby siatkarki grały lepiej i lepiej. Smarzek i Kąkolewska wyjechały do Włoch ale to wciąż za mało, potrzeba nam przede wszystkim dwóch wysokich i dobrych przyjmujących, potrafiących bić na wysokiej piłce. Obecnie nawet jeśli mamy wysokie dziewczyny to są one w 95% tak drewniane, że wzrost nic im nie pomoże. Grajber czy Mędrzyk to nie są zawodniczki na poważne światowe granie - a problem w tym, że na chwilę obecną lepszych nie mamy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • najder 0
    Krótko. Totalny bełkot!!!
    Edward Moska Krótko. Polskie drużyny (męska i żeńska) nie umieją grac na punkty. Cenią sobie tylko i wyłącznie silny atak, bez znaczenia czy w blok, czy aut, byle było kopyto ( w przenośni, jak się kiedyś mówiło).Nie stosują podstawowej zasady siatkarskiej, gra przodem do siatki i piłka do ataku przed sobą, a nie nabieg bokiem (z za linii bocznej), a krok do tyłu i przodem do siatki, a piłka do ataku nie nad głową (wzrok do góry), a przed sobą (gra w jasno) widać cały blok i piłkę i wiadomo gdzie zaatakować. To samo dotyczy środkowych, którzy stoją bokiem i ich atak bardzo często idzie w blok lub aut (bo są zainteresowani piłką i walą na ślepo). To tylko sygnał skrajnej głupoty zawodników atakujących. Szczegóły w skrótach opisywałem już dziesiątki razy, a dokładne wyjaśnienie tych dwóch zależności, wymagało by kilku dziesięciu stron (fizyka się kłania), a szczegółowe wyjaśnienia ustne - kilku godzin..Trzeci punkt gry na punkty, to zagrywka. Nie ma drugich takich idiotów, którzy grają dla przeciwnika Psucie zagrywki i pkt. za darmo przeciwnikowi, kiedy istnieje 10 możliwości zdobycia pkt. przy własnej zagrywce (7 błędów przeciwnika i 3 możliwości własne niech sobie sami wyliczą), a strata zagrywki, to pozornie 1 pkt., który jednak czyni różnicę 2 pkt.Średnio 5-7
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • xomki 0
    Trochę się nie zgodzę. Interesuję się głównie męską siatkówką, dlatego też będę odnosić się tylko do tego.
    Nasi zawodnicy ostatnio przesadnie stosują formę kiwania, lekkiego uderzenia czy plasów, stąd nie wiem na jakiej podstawie wysunął się Panu wniosek, że "cenią tylko i wyłącznie silny atak", którego jest u nas coraz mniej.
    Chciałabym też podkreślić, że wszystko łatwo się ogląda, łatwo się pisze. Tylko skoro tak się Pan zna, tak Pan wszystko widzi, to dlaczego nie jest Pan na miejscu Vitala czy Nawrockiego?W profesjonalnej siatkówce przeważnie nie chodzi o podstawę a o szczegóły, których poprawienie nie polega na jednej czy dwóch rozmowach, jednym czy dwóch treningach. To już jest kwestia regularnej pracy.
    Podczas ataku nie zawsze jest się w stanie patrzeć na blok, obserwować ruchy przeciwnika. Wszystko zależy od sytuacji i rozegrania.
    Sposób zagrywki... ilość popełnionych błędów w tym elemencie ma delikatne usprawiedliwienie. Nasi nie mieli kiedy i jak poprawiać serwisu przed/w trakcie LN. To powinniśmy oceniać po MŚ, bo nasi mają czas na przygotowanie, ćwiczenia.
    Przyczepił się Pan do środkowych, ale środek funkcjonował chyba najlepiej podczas Ligi Mistrzów. Oczywiście gorzej grał Bartłomiej Lemański, ale przecież fajnie oglądało się grę Bieńka, Nowakowskiego czy Kochanowskiego.
    Edward Moska Krótko. Polskie drużyny (męska i żeńska) nie umieją grac na punkty. Cenią sobie tylko i wyłącznie silny atak, bez znaczenia czy w blok, czy aut, byle było kopyto ( w przenośni, jak się kiedyś mówiło).Nie stosują podstawowej zasady siatkarskiej, gra przodem do siatki i piłka do ataku przed sobą, a nie nabieg bokiem (z za linii bocznej), a krok do tyłu i przodem do siatki, a piłka do ataku nie nad głową (wzrok do góry), a przed sobą (gra w jasno) widać cały blok i piłkę i wiadomo gdzie zaatakować. To samo dotyczy środkowych, którzy stoją bokiem i ich atak bardzo często idzie w blok lub aut (bo są zainteresowani piłką i walą na ślepo). To tylko sygnał skrajnej głupoty zawodników atakujących. Szczegóły w skrótach opisywałem już dziesiątki razy, a dokładne wyjaśnienie tych dwóch zależności, wymagało by kilku dziesięciu stron (fizyka się kłania), a szczegółowe wyjaśnienia ustne - kilku godzin..Trzeci punkt gry na punkty, to zagrywka. Nie ma drugich takich idiotów, którzy grają dla przeciwnika Psucie zagrywki i pkt. za darmo przeciwnikowi, kiedy istnieje 10 możliwości zdobycia pkt. przy własnej zagrywce (7 błędów przeciwnika i 3 możliwości własne niech sobie sami wyliczą), a strata zagrywki, to pozornie 1 pkt., który jednak czyni różnicę 2 pkt.Średnio 5-7
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×