Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Koszulka na boisku". Mocne słowa Wojciecha Drzyzgi pod adresem reprezentanta Polski

Polscy siatkarze od porażki rozpoczęli zmagania w II rundzie MŚ 2018 siatkarzy. Podopieczni Vitala Heynena przegrali z Argentyną 2:3. Wojciech Drzyzga bardzo surowo ocenił występ w tym meczu Aleksandra Śliwki, mówiąc o koszulce na boisku.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Newspix / Wojciech Drzyzga wraz ze swoim synem Fabianem, rozgrywającym reprezentacji Polski

- Tak powiedziałem i nie zmieniam zdania. Uważam, że była koszulka, zawodnik do zdjęcia. Ratunkiem mogła być tylko zmiana. Spięło go, zamurowało, był cieniem siebie. Blady, niewykonujący wykształconego ruchu treningowego. Piałem nad jego atakami na rozgrzewce, na treningu, że wychodzi w górę, że się rozgląda, wygina, atakuje. W meczu z Argentyną wykonał może jeden atak w rytmie i odważnie. Reszta to była jedna wielka ściema. W tym meczu był dla mnie zawodnikiem do zdjęcia, grał na jedynkę - powiedział Wojciech Drzyzga na kanale youtube'owym "Prawda Siatki".

Ocena, jaką były trener, a obecnie telewizyjny ekspert wystawił Aleksandrowi Śliwce, była zaskakująco surowa. Młody przyjmujący w odbiorze serwisu nie popełnił błędu, notując skuteczność 55 proc. przyj. pozytywnego (23 proc. perf.). W ataku skończył 46 proc. piłek (11/24, 3 błędy). Do swojego dorobku dorzucił trzy punktowe bloki. 

- Co daje jego 46 procent, skoro miał połowę ataków na skończenie w pierwszym uderzeniu, a połowę jego akcji przegraliśmy. Nic znaczącego nie zrobił w miejscach, kiedy trzeba było coś ratować. Przegrywaliśmy i on był jednym z najgorszych zawodników. Wizualnie i psychicznie nie trzymał się na boisku. Ja oceniam tylko jego grę warsztatową, a nie to czy uniósł czy nie ciężar gry. Dla mnie nie wytrzymał tego meczu, był spięty - powiedział były 59-letni szkoleniowiec.

- Wierzyłem, że wejdzie i rozbije tych Argentyńczyków swoim strzałem z lewicy. Zagrywka zero, wystraszony, blady, błędy, nieskończone piłki. Co z tego, że przyjmuje, on ma przyjmować. Nie chwalmy go za to, co powinien robić - dodał uczestnik Letnich Igrzysk Olimpijskich 1980 w Moskwie.

ZOBACZ WIDEO Mateusz Bieniek jednego tematu nie chciał poruszać. "Już jedną karę na tym turnieju dostałem"

Telewizyjny ekspert odniósł się również do nowego przepisu dotyczące bloku. Chodzi o sytuację, gdy zawodnicy opierają piłkę o blok przeciwników. W czasie odprawy technicznej z udziałem trenerów wszystkich ekip z grupy H poinformowano, że gracze mogą w takich sytuacjach mieć nieco dłuższy kontakt z piłką, ale nie wolno im zmieniać kierunku jej lotu. Dozwolone są jedynie pchnięcia na wprost, pchnięcia do boku, z wyraźnym ruchem nadgarstka, będą już odgwizdywane jako błędy.

- Zawodnik uczył się pewnego zagrania od szesnastego roku życia. Dwa dni wcześniej był za to chwalony, a teraz wychodzi w dramatycznej sytuacji, ma piłkę decydującą i nie może wykonać czegoś, co przez lata przygotowywał na taki moment. To tak jakby piłkarz wyszedł i nie mógł kopać wewnętrzną stroną stopy, tylko musiał kopać z czuba. To czysta głupota, grać na blok na wprost, nie gnąc nadgarstka. Jestem ciekaw jak to będzie mierzone - powiedział Wojciech Drzyzga.

Czy podzielasz opinię Wojciecha Drzyzgi dotyczącą występu Aleksandra Śliwki w meczu z Argentyną?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Prawda Siatki

Komentarze (13):

  • marmaz Zgłoś komentarz
    ocena brutalna, ale prawdziwa. Drzyzga jest szczery, nie owija w bawełnę. zaczynam gościa lubić, bo sensownie mówi. i najważniejsze- mówi prawdę
    • Mirosław Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
      A może ktoś mi odpowie, co robi w reprezentacji Kwolek? Przecież to poziom 1 ligi... Ręce opadają! Dodam jeszcze, że zupełnie nie poznaję Mateusza Bieńka. Co sie zrobiło z tego
      Czytaj całość
      chłopaka? Zupełnie przestał grać! Statysta, czyli drugi Kurek, tylko "mądrych" min mniej robi!
      • kapan Zgłoś komentarz
        niech tatus zacznie od oceny synka, od reszty zawodnikow niech sie odp..............
        • krytyk65 Zgłoś komentarz
          Śliwka jest kolejnym zawodnikiem po Kłosie , który do kadry wlazł po układach. Przecież widać jak na dłoni, że jest cienki jak bakterii żebro. Sportowo nic nie prezentuje. Dlaczego tak
          Czytaj całość
          go ferują? Nieskromnie powiem, że już przed Memoriałem HW mówiłem, że Heynen popełnił błąd, a nawet wielbłąd powołując młodych Śliwke, Kwolka, Szalpuka,a także Bieńka. Pomyliłem się tylko w kwestii Kochanowskiego. Klasa zawodnik. Żal...............
          • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
            1000% racji dodam tylko ,że kurek to nawet nie koszulka to kalesony bez troków (bez jaj)
            • prym Zgłoś komentarz
              Co do Śliwki ma sto procent racji ale synek ma też za paznokciami.Jak można cały czas grać na Szalpuka,gdy potrzeba skończyć mecz?Przecież Argentyńczycy wiedzieli,że będzie grał na
              Czytaj całość
              najlepiej atakującego.Wystarczyło zagrać krótką przesuniętą na środkowego i było by po meczu.
              • kros Zgłoś komentarz
                Dlaczego nic nie poiwiedzial o swoim synku ktory tez jest drewno?
                • pablo ss Zgłoś komentarz
                  Wszyscy grali kiepsko ale bardziej niż Śliwka denerwował mnie Fabianek, który w piątym secie rozrzucał wszystkie piłki na lewo za antenkę. Krytykować umie każdy ale prawda jest taka,
                  Czytaj całość
                  że olali Argentynę i za to zapłacili.
                  • Frank J Zgłoś komentarz
                    Rodzina Drzyzgów specjalnie się nie kryje z obroną własnych pozycji.
                    • Kris59 Zgłoś komentarz
                      Niech stary Drzyzga nie pitoli bo jeszcze niedawno piał z zachwytu i promował Śliwke. Nie tylko on.Śliwka był ulubieńcem wszystkich mediów.Przez niego nie pojechał o niebo lepszy
                      Czytaj całość
                      Bednorz. Heynen się na nim nie poznał ale Włosi się ucieszyli,ze będzie wypoczęty przed sezonem. Włosi chcieli Bednorza a o Śliwkę nikt nawet nie zapytał. Od poczatku pisałem,że Śliwka to pomyłka.Podobnie jak Kwolek. Zresztą ten mecz wszyscy zawalili. A stary Drzyzga może zanalizuje wystawy swojego synalka,. A skad niby m.in. ta niska skutecznośc na środku ???
                      • bella1960 Zgłoś komentarz
                        Szkoda że pan ekspert nie ocenił rozgrywaczy ze swoim synem w roli głównej. Większość rozegrania na potrójny blok i za kołnierz atakujących a dla środkowych na wysokość łokcia.
                        • Andrzej Zaleski Zgłoś komentarz
                          Młodszy Drzyzga też nie lepszy - wszyscy zagrali jak łamagi ze szkolnej drużyny. Kurek wciąz psuje tylko czasem ma uderzenia na swoim poziomie , gra zbyt czytelnie i jest blokowany jak
                          Czytaj całość
                          dziecko.
                          • jozef123 Zgłoś komentarz
                            Przecież wystarczył jeden asior Kurek i jego niebotyczne ataki.[w siatkę i aut]
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×