WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grzegorz Kosok: Nie można myśleć, że z nowym trenerem zaczęliśmy od zera

Jastrzębski Węgiel nie zdołał powstrzymać w finale Pucharu Polski ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i przegrał w czterech setach. - Nie chcę na to zwalać winy, ale ZAKSA wie, jak gra się o stawkę - skwitował Grzegorz Kosok, środkowy ekipy z Jastrzębia.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
WP SportoweFakty / Roksana Bibela / Na zdjęciu: Grzegorz Kosok

- W Pucharze Polski zwycięzcą jest tylko ten, który zdobył trofeum, ale pogratulować można nam sobotniego meczu. W niedzielę zagraliśmy słabo, aczkolwiek początek spotkania pokazywał, że jesteśmy bardzo skupieni. Gra układała się tak, jakbyśmy tego chcieli. Wkradło się trochę nerwów, błędów i ZAKSA wie, kiedy wrzucić wyższy bieg. Pod koniec meczu byliśmy w stanie jeszcze wrócić do swojej gry, ale nie starczyło to do wygranej - mówił po zakończeniu finałowej potyczki i ceremonii dekoracji Grzegorz Kosok. 

Środkowy Jastrzębskiego Węgla nie był więc zadowolony z finałowego meczu i tego, jak się potoczył, ale z drugiej strony mógł dobrze spoglądać w przyszłość, bo ostatnie tygodnie w wykonaniu jego klubu wyglądały obiecująco. 

- Można uznać to za dobry prognostyk. Z ZAKSĄ zagraliśmy najsłabszy mecz, jaki mogliśmy zagrać do tej pory i akurat to był finał Pucharu Polski, tym bardziej szkoda. Było to nasze pierwsze starcie o stawkę, jako nowego składu z nowym trenerem. Nie chcę zwalać winy na to, ale ZAKSA wie, jak się gra o trofeum, są tam gracze, którzy nie raz wygrywali i zdają sobie sprawę z tego, co trzeba robić w takich spotkaniach. My niestety musimy zapłacić cenę za to wszystko. Nie zwieszamy głów i postaramy się, żeby następnym razem już cały mecz zagrać dobrze - zapewnił Kosok. 

Jastrzębski Węgiel był jedną z ekip, którą w trakcie sezonu dotknęły zmiany. Przyszedł nowy trener - Roberto Santilli, zmieniając Ferdinando De Giorgiego. Dołączył również Wojciech Ferens, a kontrakt rozwiązał Salvador Hidalgo Oliva. - Sezon trwa, to co się stało, te wszystkie zmiany - były i będą. Nie można myśleć, że zaczynamy coś od zera. Zbudowaliśmy pewną część z trenerem, który był u nas, budujemy z nowym - podkreślił kapitan zespołu. 

Praca z Santillim wygląda inaczej niż z De Giorgim. - Włoski trener, ale zupełnie inny człowiek. Czeka nas interesujący rok, my zrobimy wszystko, żeby nasza gra szła do przodu, a mimo tego meczu tak jest, więc postaramy się utrzymać drogę i spokojnie dążyć do celu - zakończył.

Zobacz inne materiały po Pucharze Polski

-> Łukasz Kaczmarek: Wygraliśmy będąc zespołem. Życzę sobie i naszej ekipie, aby ZAKSA została niepokonana
-> Andrea Gardini: Ten Puchar Polski jest dowodem na to jak wspaniały zespół tworzymy

ZOBACZ WIDEO Puchar Anglii: Manchester City rozbił Burnley. Obywatele grają dalej [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Jastrzębski Węgiel skończy sezon PlusLigi na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×