WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Możdżonek: Nie mamy zespołu. Sezon już jest stracony

W obecnym sezonie Asseco Resovii Rzeszów pozostała już wyłącznie walka o honor. Po ostatniej porażce z Aluronem Virtu Wartą (0:3) zatraciła szansę na play off. Na marne szukać drużyny sprzed lat co przyznał sam Marcin Możdżonek.
Katarzyna Koniuch
Katarzyna Koniuch
WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Marcin Możdżonek

- Sytuacja jest trudna i nieciekawa. Gramy źle i nie mamy zespołu. To wszyscy widzą i nie ma co się czarować. Szanse na play-offy są już pewnie totalnie zaprzepaszczone. Jedyne co możemy zrobić to grać tymi zawodnikami, którym zależy na tym, żeby zostawić po sobie dobre ostatnie wrażenie - rozpoczął swoją piątkową wypowiedź Marcin Możdżonek.

Środkowy Asseco Resovia nie owijał w bawełnę po ostatniej porażce rzeszowian we własnej hali Podpromie. W piątkowy wieczór siatkarze Gheorghe'a Cretu przegrali z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie 0:3 i zanotowali 11. porażkę w sezonie. Kolejny blamaż sprawił, że ekipa znad Wisłoka przez lata będąca w czołówce ligi, w 15. kolejce krajowych mistrzostw jest już bliska pożegnania się z fazą play-off. 

Choć gra rzeszowian jest fatalna i już nawet najwierniejsi kibice powoli przestają liczyć na przełamanie, słowa Możdżonka brutalnie pokazały jakie humory panują w drużynie. 

Co czeka polskich siatkarzy w 2019 roku? "Najważniejsze będą kwalifikacje do igrzysk"

- Powinniśmy grać zawodnikami, którzy chcą zostawić po sobie dobre wrażenie, aby dać coś kibicom. Sezon i tak już jest stracony, tak jak mówiłem. Musimy zostawić po sobie cokolwiek dobrego - mówił Możdżonek. - Kibice mają prawo być rozczarowani po tym co widzą na boisku. Patrząc można być wyłącznie rozczarowanym i zniesmaczonym. A czy my jesteśmy? Oczywiście, nam się po głowach najbardziej dostaje. Nie jest to powód aby płakać. Doskonale wiemy co trzeba zmienić, ale tego nie robimy.

Czytaj też: Bezsilna Asseco Resovia Rzeszów wciąż niemalże na dnie. Mateusz Mika: Nie możemy sobie z tym wszystkim poradzić

Co w takim razie nie funkcjonuje po stronie rzeszowian, skoro jeszcze pod koniec ubiegłego roku pokazali, że potrafią zwyciężać wygrywając trzy mecze z rzędu? - Nie chce się wypowiadać na ten temat. Na komentarz przyjdzie czas po sezonie. Co się stało, że jest tak, a nie inaczej - zakończył środkowy.

Mimo tego, że siatkarze już częściowo złożyli broń w tym sezonie, kolejny mecz Asseco Resovia rozegra we wtorek, 5 lutego. Zmierzy się w nim z sąsiadem tabeli, zajmującym ostatnie miejsce MKS-em Będzin.

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Asseco Resovia Rzeszów zdoła jeszcze odbić się z 12. pozycji w tabeli w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • xomki 0
    Gdyby Mika i Schulz byli w formie to byłby sezon, który realnie mógłby walczyć o szóstkę. Jak dla mnie są zespoły z lepszymi składami, więc nie typowałam ich do medali, ale mieli szansę na walkę.
    jotwu Święta prawda panie Możdzonek Nie ma zespołu.Jeżeli kupiono takich nieudaczników jak Buszek,Mika,Schulz i pana ,panie Możdżonek,to czego można się spodziewać.Dodatkowo jest tam jeszcze super nieudacznik Jarosz,to o czym mowa? O sukcesach?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ike7 1
    kwarantanna w lidze o jeden poziom niżej , to co potrzebne tej drużynie ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • oldtimer 0
    Nie Resovii a wam pozostała walka o honor .Jak można za takie gnioty brać pieniądze . Działacie na szkodę klubu . Ludzie przestaną kupować karnety i wszystko się posypie..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×