WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wygrana z PGE Skrą Bełchatów trampoliną dla Asseco Resovii Rzeszów? "Patrzymy na siebie, nie na tabelę"

Tylko cztery punkty traci Asseco Resovia Rzeszów do szóstej pozycji, która jest ostatnią premiowaną awansem do ćwierćfinału. Zwycięstwo Pasów nad PGE Skrą Bełchatów (3:1) sprawiło, że na Podkarpaciu wróciła wiara w dobry wynik w tym sezonie.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: przyjmuje Rafał Buszek

Choć rzeszowianie rozpoczęli mecz od porażki w pierwszym secie (23:25), w kolejnych stopniowo przejmowali kontrolę nad przebiegiem wypadków. Zwyciężyli do 17, 23 i 22, dzięki czemu zgarnęli bardzo potrzebne trzy punkty do ligowej tabeli (więcej o meczu).

- Ułożyło się podobnie jak w Będzinie, gdzie źle rozpoczęliśmy, ale potrafiliśmy to odwrócić, grać swoją grę i wygrać te spotkania. A tego ostatniego nam najbardziej brakowało. My się cieszymy, że poziom był wyższy. Nie patrzymy już na tabelę, a na kolejne spotkanie - podkreślił Rafał Buszek.

Ogromny wkład w zwycięstwo miał Thibault Rossard. Francuski przyjmujący był w niedzielę po prostu wszędobylski. Zdobył 29 punktów, z czego 24 atakiem, i to przy 77 procentach skuteczności.

ZOBACZ WIDEO Czy Polska potrzebuje Wilfredo Leona? "To tak, jakby do kadry dołączył Ronaldo lub Messi"

- Był świetnie dysponowany. To on rozwiązywał prawie wszystkie problemy. Ale dzięki temu, że reszta mu pomogła, udało się zwyciężyć. PGE Skra miała swoje problemy, tego nie można nie zauważyć, ale cieszymy się, że wygraliśmy, bo przegrywaliśmy w tym sezonie z drużynami teoretycznie słabszymi - podkreślił w rozmowie z klubową telewizją Jakub Jarosz, który wszedł na boisko w drugim secie w miejsce Damiana Schulza.

- Thibault rozegrał wspaniały mecz. To przyjemność z nim grać. Doskonale serwował i atakował. W takiej formie go potrzebujemy. Kiedy możemy nałożyć presję zagrywką, to bardzo pomaga na boisku. Mamy bardzo dobrych serwujących, a to przecież pierwszy i bardzo ważny element w grze - wtórował mu Kawika Shoji, który razem z nim pojawił się na placu gry od drugiej partii.

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów byli również bardzo wdzięczni kibicom, którzy tłumnie wypełnili Halę Podpromie. W tym sezonie zdarzały się bowiem spotkania, gdzie trybuny były mocno przerzedzone. 

- Cieszymy się z tego, że tego dnia w hali było dużo kibiców. Dla nich przecież wygrywamy, a każde zwycięstwo z PGE Skrą jest czymś wielkim. Cieszymy się również, że mecz stał na dobrym poziomie - ocenił Buszek.

- Ja cieszę się tym bardziej, że wszedłem na boisko i wygraliśmy w dniu moich urodzin - dodał Jarosz - Dziękuję kibicom za to, że wsparli nas tłumnie wypełniając halę. Oczywiście jest inaczej, gdy drużyna wygrywa, ale tu od początku sezonu atmosfera była wspaniała. Ja czuję to wsparcie kibiców przez całe rozgrywki - powiedział.

Czy to zwycięstwo spowoduje, że rzeszowianie rozpoczęli marsz po miejsce w fazie play-off? Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, choć optymizmu w drużynie trenera Gheorghe Cretu nie brakuje.

- Tu chodzi o posiadanie mentalności "walczaka", bycie pozytywnym. Trzeba czekać na szansę. Kiedy weszliśmy z Kubą, wnieśliśmy energię, której potrzebowaliśmy w meczu z PGE Skrą. Chłopaki zaczęli nieźle, ale mieli trochę trudnych momentów. Powoli, krok po kroku, odwróciliśmy grę i zaczęliśmy grać lepiej. Liczę, że tak będzie też w kolejnych spotkaniach - oznajmił Shoji.

Teraz drużynę z Podkarpacia czeka wyjazd do Kędzierzyna-Koźla na mecz z liderem PlusLigi, ZAKSĄ. Wicemistrzowie kraju póki co w rozgrywkach ligowych legitymują się bilansem 16-0. Co ciekawe, przed rokiem to właśnie Asseco Resovia przerwała serię zwycięstw kędzierzynian. Wówczas licznik zatrzymał się na siedemnastu spotkaniach.

- Mam nadzieję, że powtórzy się sytuacja z ubiegłego sezonu. Taki scenariusz byłby fantastyczny z naszego punktu widzenia - skomentował Jarosz.

- ZAKSA ma wspaniały sezon, ale wierzę, że to my zatrzymamy ich serię - zakończył Shoji.

Przeczytaj także: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wciąż na maksa, PGE Skra Bełchatów na krawędzi. Zobacz tabelę PlusLigi po 19. kolejce spotkań

Po 19 kolejkach Asseco Resovia znajduje się na dziesiątej pozycji z dwudziestoma punktami na koncie. Cztery oczka mniej ma szósta PGE Skra Bełchatów.

Czy Asseco Resovia Rzeszów awansuje do pierwszej szóstki tabeli przed końcem fazy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Asseco Resovia TV / YouTube

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kibic18 0
    Szacun dla kibiców z Rzeszowa cały czas trzymią poziom mimo słabej gry Resovii
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sd1952 0
    Uwaga dla piszącego ten ,, Artykuł '' : po pierwsze nie cztery a siedem punktów , a w sobotę może być już co najmniej 9 pkt gdyż mało kto wierzy w ,,blamaż'' ZAKSY , po drugie dzień konia ROSARDA nie zdarzy się drugi raz zwłaszcza z ZAKSĄ , a po trzecie takie budzenie nadziei zwłaszcza w Rzeszowie nikomu na dobre nie wyjdzie . Podejrzewam jakie będą komentarze po meczu w Kędzierzynie - oj będzie się działo
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jonny 0
    Buszek-patrzymy na siebie i na konto w banku a nie na tabelę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×