Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

LSK. Kinga Drabek: Wszystkie rozegrane przeze mnie sezony czemuś służyły, teraz zbieram ich owoce

Siatkarki BKS-u Stal Bielsko Biała podtrzymały zwycięską passę i pokonały czerwoną latarnię LSK, zespół Wisły Warszawa. - Wszystkie moje sezony bardzo dużo mnie nauczyły i czemuś służyły - mówiła po spotkaniu MVP tego meczu, Kinga Drabek.

Piotr Woźniak
Piotr Woźniak
Kinga Drabek WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Kinga Drabek
Siatkarki BKS-u Stal Bielsko-Biała pokonały w meczu wyjazdowym Bemowskie Syreny 3:1. Choć w trzecim secie przyjezdne mogły postawić kropkę nad "i", to plany pokrzyżowała im Katarzyna Marcyniuk, kończąc dwie ostatnie akcje tej odsłony meczu (26:28). Przyjezdne jednak nie zwiesiły głów, a ich dystrybucja ataku była znacznie bardziej zróżnicowana od tej, którą zaproponowały przeciwniczki po drugiej stronie siatki. W efekcie bielszczanki dopięły swego, sięgając po trzeci z rzędu komplet punktów.

- Nie podłamałyśmy się, bo byłyśmy pewne, że ten mecz możemy wygrać za trzy punkty. Wydaje mi się, że w wielu elementach górowałyśmy nad zespołem z Warszawy. Musiałyśmy po prostu, każda z osobna, poukładać sobie w głowach pewne kwestie. Bardzo się cieszę, że udało nam się sięgnąć po kolejne zwycięstwo - mówiła uradowana libero bielszczanek, Kinga Drabek.

Gospodynie nie były w stanie powstrzymać skrzydłowych z Bielska-Białej i udało im się ustawić zaledwie trzy punktowe bloki. Świetnie spisała się czeska rozgrywająca, Pavla Smidova.

ZOBACZ WIDEO: Karol Kłos podsumował sezon reprezentacji Polski. "Tak dobrze jeszcze nie było"

- To zasługa naszych rozgrywających i myślę, że im też należą się specjalne gratulacje za to spotkanie. Jestem szczęśliwa, bo wygląda na to, że może to być jeden z lepszych sezonów dla mnie, jeżeli chodzi o wyniki. Mam dobre przeczucia, ale też nie chcę zapeszyć. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz pokażemy, że stanowimy siatkarską rodzinę i to jest nasza siła - dodała MVP spotkania w Warszawie.

Kinga Drabek to absolwentka SMS-u Szczyrk i była zawodniczka MKS-u Dąbrowa Górnicza. To w barwach tego klubu zadebiutowała w rozgrywkach Ligi Mistrzyń, a przed rokiem była siatkarką E.Leclerc Radomki Radom.

- Wszystkie moje sezony bardzo dużo mnie nauczyły i czemuś służyły. Teraz te wszystkie doświadczenia, które czasami być może były przykre, przynoszą owoce - przyznała 21-letnia zawodniczka, która w stolicy poprawnie przyjęła aż 19 z 22 piłek posłanych w jej kierunku.

Przed podopiecznymi Bartłomieja Piekarczyka mecze z zespołami z Rzeszowa i Polic, czyli ekipami, które otwierają ligową tabelę. Być może jednak "na fali" ostatnich zwycięstw bielszczanki pokuszą się o niespodziankę.

- Zaczynamy maraton tych "cięższych" meczów, ale dotąd właściwie wygrałyśmy to, co miałyśmy wygrać. Wyjątkiem od tej reguły był mecz w Pile, bo uważam, że mogłyśmy stamtąd wywieźć punkty. Poza tym pokazałyśmy dobrą grę - zaznaczyła Drabek.

Zobacz również:
LSK. Developres - Chemik. Jelena Blagojević: Zabrakło nam boiskowej mądrości
Liga Siatkówki Kobiet. "Gramy, nie narzekamy". Chemik Police odpowiada na zarzuty Grota Budowlanych Łódź

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy drużyna z Bielska-Białej zdobędzie w meczach z ligowymi potentatami więcej niż 3 punkty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×