Nowe twarze błyszczą, stara gwardia nie odpuszcza. Szóstka 6. kolejki PlusLigi

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

To była kolejka, w której dostaliśmy wszystko - od dramatycznych zwrotów akcji, przez spektakularne powroty, aż po mecze pełne absolutnej dominacji. Co za tym idzie, kandydatów do szóstki tygodnia nie brakowało - wybór na kilku pozycjach był trudny.

1
/ 8
fot. plusliga.pl / Marek Osuchowski
fot. plusliga.pl / Marek Osuchowski

Fakty są takie, że Indykpol AZS Olsztyn zajmuje obecnie 1. pozycję w tabeli PlusLigi i wielka w tym zasługa ich rozgrywającego. Fenomenalnie wpasował się do drużyny Johannes Tille. Na grze z nim korzystają wszyscy. Kolejnym potwierdzeniem tego był wygrany 3:0 mecz z rewelacją poprzedniego sezonu z Częstochowy. Do świetnej dystrybucji piłek, Niemiec dorzucił dwa asy serwisowe, jedną udaną kiwkę, dwa punktowe bloki i aż siedem wybloków w trzysetowym starciu.

2
/ 8
fot. plusliga.pl/Łukasz Gorajek
fot. plusliga.pl/Łukasz Gorajek

Doświadczony atakujący był kluczowym elementem Asseco Resovii Rzeszów w niesamowitym powrocie z 0:2 do 3:2 przeciwko Bogdance LUK Lublin. Był najjaśniejszym punktem drużyny w dwóch przegranych setach, a kiedy dołączyli do niego koledzy, kontynuował dobrą grę pomimo, że rywale polowali na niego w bloku. 27 punktów, 61 proc. skuteczności w ataku - to mówi za siebie.

3
/ 8
fot. plusliga.pl/Marek Osuchowski
fot. plusliga.pl/Marek Osuchowski

Obaj przyjmujący z Olsztyna rozegrali w tej kolejce świetne spotkania, ale zdecydowaliśmy się wyróżnić tego, który imponował w każdym elemencie gry. Podopieczni Daniela Plińskiego pewnie pokonali Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa, a Paweł Halaba otrzymał statuetkę MVP. 12 punktów, w tym aż cztery asy serwisowe i dwa punktowe bloki. Do tego przyjęcie na poziomie 69 proc. pozytywnego, dobra praca w obronie i solidny atak.

4
/ 8
fot. plusliga.pl/058sport
fot. plusliga.pl/058sport

To, że ma ogromny talent wiedzieliśmy już dawno, ale z każdym kolejnym meczem imponuje coraz bardziej. Arcyciekawe spotkanie ze Ślepskiem Malow Suwałki wieńczyło tę kolejkę PlusLigi i lepszego zakończenia nie bylibyśmy w stanie sobie wyobrazić. 29 punktów, 50 proc. skuteczności w ataku (25/50) i fenomenalne przyjęcie na poziomie 67 proc. młodego Francuza to wciąż zbyt mało, by wygrać mecz. Ale obok takiego występu po prostu nie da się przejść obojętnie.

5
/ 8
fot. plusliga.pl/Łukasz Gorajek
fot. plusliga.pl/Łukasz Gorajek

Obok Karola Butryna, drugi najlepszy zawodnik rzeszowskiego klubu. Nie do zatrzymania dla rywali w ataku, a kiedy drużyna tego najbardziej potrzebowała - dołożył również punkty blokiem. Kolejny bardzo dobry występ Kanadyjczyka, który powoli wyrasta na odkrycie sezonu w PlusLidze. 16 punktów u środkowego robi wrażenie. Może akurat nie w tej kolejce nie tak bardzo jak zazwyczaj, ale jednego z liderów niepokonanej Resovii docenić należy - tak jak docenili go koledzy z drużyny wręcz wypychając go po statuetkę MVP.

6
/ 8
fot. plusliga.pl/PRESSFOCUS
fot. plusliga.pl/PRESSFOCUS

Jeśli którykolwiek zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zasługuje na wyróżnienie po niezwykle zaciętym spotkaniu z Barkomem Każany Lwów, to będzie to ich środkowy. Szymon Jakubiszak odegrał kluczową rolę w wygranym 3:2 starciu zdobywając imponujące 17 punktów. Pięć punktowych bloków, trzy asy serwisowe i 60 proc. skuteczności w ataku. Wynik ten należy docenić tym bardziej, że po przeciwnej stronie dobry mecz zagrał Mousse Gueye, który znajdował receptę na ataki każdego, tylko nie na niego.

7
/ 8
fot. plusliga.pl/Łukasz Gorajek
fot. plusliga.pl/Łukasz Gorajek

To jedyna pozycja, co do obsady której mieliśmy wątpliwości. W 6. kolejce zabrakło spektakularnego występu któregokolwiek libero. Ostatecznie zdecydowaliśmy się postawić na zawodnika mistrzów Polski, który mimo porażki nie może sobie niczego zarzucić. 73 proc. pozytywnego przyjęciu w meczu z mocno serwującą drużyną z Rzeszowa i ani jednego błędu. Zrobił swoje.

8
/ 8

Kwadrat rezerwowych:

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści