Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MVP: Norbert Huber (Skra)

Dusan Petković zamknął mecz asem serwisowym!

Dwie piłki meczowe dla gości po kolejnym ataku Michała Filipa w blok.

Michał Filip dopiero co wszedł na boisko za Dejana Vincicia. Wpadł w blok z Bełchatowa.

Remis po zepsutym ataku Dusana Petkovicia, a przed ostatnimi akcjami meczu.

Odpowiedzieli asem serwisowym przyjezdni.

Remis. Atanasis Protopsaltis przyłożył w pole bełchatowian zagrywką.

Żółtą kartkę otrzymał Norbert Huber.

Przerwa na żądanie trenera Michała Gogola, ponieważ jego drużyna gubi zaliczkę. Nic nowego, jeżeli chodzi o standardy tego spotkania.

Przerwa na żądanie trenera Roberta Prygla po tym jak Grzegorz Łomacz zmusił do błędu Michała Ruciaka swoim serwisem.

Seria pomyłek w ataku po obu stronach boiska. Przerwał ją Milad Ebadipour i po jego dobrym zakończeniu akcji PGE Skra Bełchatów ma dwupunktowe prowadzenie.

Dwupunktowa zaliczka zespołu z Bełchatowa po ustawieniu skutecznego podwójnego bloku przez Karolem Butrynem.

Dłuższa akcja z atakami po obu stronach. Bartosz Firszt zebrał się do zdecydowanego zbicia, jednak sędziowie zobaczyli na monitorze dotknięcie siatki.

Przestrzelił na środku Jakub Kochanowski, przez co na prowadzeniu znalazła się znienacka drużyna z województwa mazowieckiego.

Remis po bloku Bartłomieja Grzechnika, a całkiem niedawno PGE Skra Bełchatów miała zaliczkę 9:4.

Opanowali nerwy siatkarze z Bełchatowa. Dusan Petković przy swoim ataku wykorzystał dłonie Karola Butryna.

Nie poddają się podopieczni Roberta Prygla, a PGE Skra Bełchatów ponownie nie przywiązała się do swojego okazałego prowadzenia. Skutecznie w kontratakach Cerrad Enea Czarni Radom. Przerwa na żądanie Michała Gogola.

Bardzo zbudowani finiszem w poprzednim secie są bełchatowianie, którzy konsekwentnie punktują, natomiast ich rywale mają problem z powrotem do równowagi.

Przerwa na żądanie trenera Roberta Prygla przy wyraźnym prowadzeniu PGE Skry Bełchatów.

Trzypunktowa zaliczka zbudowana przez gości przy zagrywkach Artura Szalpuka.

Publiczność nie miała dużo czasu na uspokojenie emocji po trzecim secie. Rywalizacja na początku czwartej rundy punkt za punkt.

Jakub Kochanowski skutecznie na siatce. Pierwszy punkt w czwartym secie dla gości.

Po 49 minutach udało się rozstrzygnąć trzeciego seta.

 

   

Artur Szalpuk tym razem już skutecznie. Maratoński set zakończony wybuchem radości przez PGE Skrę Bełchatów.

Karol Butryn zaatakował blok-aut. Po dwa punkty z rzędu zdobywają siatkarze, ale żaden zespół nie potrafi wygrać trzech.

Piłka setowa wraca na stronę przyjezdnych. Dusan Petković nie pozwolił sobie tym razem na błąd w kontrataku.

Inicjatywa przeszła na stronę Czarnych. Atanasis Protopsaltis nie miał litości serwując w Artura Szalpuka.

Skra ma w tej nerwowej walce kolejne piłki setowe.

Na boisku są Bartosz Firszt oraz Milan Katić. Ten drugi wszedł za wykluczonego Milada Ebadipoura.

Czerwoną kartkę otrzymał Milad Ebadipour za udział w awanturze.

Trwa walka na przewagi. Wymiana ciosów i Dusan Petković przestrzelił. Potwornie zagotowali się jedni i drudzy. Awantura.

Artur Szalpuk przymierzył w pole Cerradu Enei Czarnych Radom. Długa akcja, obie drużyny miały swoje szanse na zdobycie punktu, a wszystko rozstrzygnęło się wideo weryfikacją. Skra dotknęła siatki i będzie walka na przewagi.

Piłki setowe dla bełchatowian po autowym zagraniu Karola Butryna.

Ponownie remis. Chyba nikt nie ucieknie w tym secie. Sędziowie popatrzyli dokładnie w monitor i zauważyli, że piłka po kontrataku trafiła w linię końcową.

Milad Ebadipour pozostaje w polu serwisowym niezależnie od pomysłów Roberta Prygla.

Milan Ebadipour poczęstował zagrywką Michała Ruciaka. Robert Prygiel postanawia odrobinę utemperować emocje swoich podopiecznych, a także serwującego Persa. Przerwa.

Remis przed decydującymi akcjami w trzecim secie. PGE Skra Bełchatów nie potrafiła zakończyć akcji po swojej stronie boiska, więc pora zapomnieć o jej prowadzeniu.

Przerwa na żądanie trenera Michała Gogola po atomowym serwisie Dejana Vincicia. Nie pierwszy raz ten siatkarz dał się we znaki przyjmującym z Bełchatowa.

Siatkarze mieli chwilę na złapanie oddechu. Po niej mieszane odczucia, ponieważ wideo weryfikacja nie zabrała punktu PGE Skrze Bełchatów, ale zrobiła to sama ona nieudanym serwisem.

PGE Skra Bełchatów poprawiła się w ofensywie w porównaniu z poprzednim setem, ale Cerrad Czarni Radom są zespołem zbudowanym i nie przyjmują do wiadomości oddania tej rundy.

Dusan Petković nie tylko zmusił przyjmującego Cerradu Enei Czarnych Radom błędu, ale również Roberta Prygla do przerwania meczu.

Alen Pajenk ustrzelił z pola serwisowego Milada Ebadipoura. Potężnie i na dodatek z nieobliczalną dla przyjmującego z Bełchatowa rotacją.

Sędzia zdenerwował radomian. Odgwizdana piłka rzucona i na nic zdają się rozmowy Dejana Vincicia z prowadzącym to spotkanie arbitrem.

Chwila spokoju na boisku. Przewaga zawodników z województwa łódzkiego ustabilizowała się na poziomie dwóch punktów. Czarni jednak absolutnie nie odpuszczają.

Oj, nie ma stabilności w tym meczu i można mieć taki sam zarzut do obu drużyn. Przy zagrywkach Dusana Petkovicia przewagę zbudowali podopieczni Michała Gogola.

Karol Butryn tym razem w kontrataku, dzięki czemu może pozostać w polu serwisowym. Radomianie zdobyli cztery punkty z rzędu.

Cerrad Enea Czarni Radom nie pozwolili na ucieczkę gościom. Karol Butryn dorzucił punkt na konto gospodarzy. Po jego potężnej zagrywce piłka trafiła w sufit radomskiej hali.

PGE Skra Bełchatów liczy na zabójczą serię przy zagrywkach Jakuba Kochanowskiego tak samo jak w pierwszym secie. Kompani środkowego złapali blokiem Bartłomieja Grzechnika.

Milad Ebadipour rehabilituje się za swoje pomyłki w drugim secie. As serwisowy przyjmującego PGE Skry Bełchatów.

Pora na trzeciego seta. Wojciech Włodarczyk zdobył pierwszy punkt dla Cerradu Enei Czarnych Radom w pierwszym tempie.

Cerrad Enea Czarni Radom doprowadzili do remisu 1:1 w meczu.

 

   

Przed ostatnim punktem w drugim secie dopełnienie podwójnej zmiany. Michał Kędzierski zastąpił Karola Butryna. Ostatnie "oczko" dla radomian wywalczone przez Michała Filipa.

Piłki setowe dla Cerradu Enei Czarnych Radom. Sędzia gwizdnął podwójne odbicie Kamilowi Droszyńskiemu.

Bartosz Grzechnik wykazał się na środku siatki. Michał Filip delegowany przez szkoleniowca na boisko zamiast Dejana Vincicia.

Odrobinę przyspieszyli siatkarze z Bełchatowa i zredukowali prowadzenie Cerradu Enei Czarnych Radom.

Cerrad Enea Czarni Radom zmierzają po zwycięstwo w drugim secie. Drużyna z województwa mazowieckiego ustabilizowała swoją przewagę, a jej zawodnicy zachowują się tak jak bełchatowianie pół godziny temu.

Milan Katić za Artura Szalpuka. Na przełamanie zaatakował Dusan Petković, ale strata PGE Skry Bełchatów na tym etapie seta jest potężna.

Zmiana rozgrywającego w PGE Skrze Bełchatów. Kamil Droszyński wszedł na boisko za Grzegorza Łomacza. Po niej Artur Szalpuk nie potrafił trafić ze skrzydła w boisko.

Tym razem Dusan Petković nie przebił się blok Cerradu Czarnych Radom. Grzegorz Łomacz spogląda bezradnie w kierunku swoich atakujących. Więcej inicjatywy wykazuje trener Michał Gogol, którzy zażądał przerwy.

Rośnie przewaga Cerradu Enei Czarnych Radom. Pojawia się coraz więcej błędów po stronie PGE Skry Bełchatów. Myli się w ataku, jest chaotyczna po swojej stronie boiska.

Wojciech Włodarczyk wykazał się w kontrataku. Rozgrywający nie miał żadnych wątpliwości, żeby posłać piłkę w jego kierunku, a przyjmujący nie zawiódł go.

Remis w Radomiu. Athanasios Protopsaltis nie przebił się przez blok ustawiony przez zorganizowanych podczas przerwy na żądanie bełchatowian.

Jeszcze jedna zmiana prowadzenia. Milad Ebadipour miał piłkę w górze, jednak dwa razy nie znalazł sposobu na szczelnie ustawionych w bloku podopiecznych Roberta Prygla. Trener Michał Gogol zażądał przerwy.

Artur Szalpuk huknął asa potężnie z pola serwisowego i po raz pierwszy w drugim secie na prowadzeniu jest PGE Skra Bełchatów.

Inicjatywa po stronie Cerradu Enei Czarnych Radom. W podobnym fragmencie pierwszego seta PGE Skra Bełchatów zaczęła wypracowywać zaliczkę potrzebną do jego wygrania.

Walka punkt za punkt. Po obu stronach nieefektywne ryzyko w polu serwisowym. Jedną z zagrywek zepsuł Wojciech Włodarczyk.

Rozpoczęła się druga partia meczu. Cerrad Czarni Radom skoncentrowani w tym fragmencie, a Karol Butryn stara się rozwinąć skrzydła.

Wyraźna zaliczka przyjezdnych na koniec seta!

 

   

Kolejna nieudana zagrywka Karola Butryna. Tym razem od razu daje seta PGE Skrze Bełchatów. Gospodarze mają o czym myśleć przed drugim rozdaniem.

Po asie serwisowym Milada Ebadipoura seria piłek setowych dla gości.

Nie ma już maksymalnej mobilizacji po stronie Cerradu Enei Czarnych Radom. Pościg za przyjezdnymi w tym secie jest już misją z gatunku niemożliwych.

Kiwnął Grzegorz Łomacz. Nowe rozwiązanie w tym spotkaniu. Najwyraźniej rozgrywający przyjezdnych czuł się nieco niewidoczny i kiedy zobaczył kątem oka szansę na zagranie w drugim tempie, wykorzystał ją.

Bez przełomu w ostatnich akcjach. PGE Skra Bełchatów stara się nie dopuścić przeciwnika do głosu przed drugim setem.

Karol Butryn uznał, że jedyną szansą na zmniejszenie strat do bełchatowian jest uwolnienie dłoni w polu serwisowym. Strzelba Cerradu Czarnych Radom nie przymierzyła w boisko.

Sześciopunktowa przewaga. Tego jeszcze w tym spotkaniu nie było. Jakub Kochanowski dostał błyskawicznie piłkę po dokładnym przyjęciu i wiedział, jak ominąć rozproszony blok przeciwnika.

PGE Skra Bełchatów zmierza po zwycięstwo w pierwszym secie. Ostatnia akcja podopiecznych Michała Gogola musiała się podobać, natomiast gospodarze mają problem w przyjęciu. To goście korzystają z "atutu" cudzej hali w polu serwisowym.

Po zepsutym serwisie przez Artura Szalpuka przewaga zespołu prowadzonego przez Michała Gogola pozostaje czteropunktowa. Muszą gonić Czarni.

Po przerwie na żądanie trenera Roberta Prygla przełamali się siatkarze z Radomia, jednak ich dobry moment nie potrwał długo. Na odpowiednio wysokie obroty weszła w tym meczu jako pierwsza PGE Skra Bełchatów.

Kapitalne przyspieszenie bełchatowian i czas pokaże, czy okaże się decydujące dla losu pierwszego seta. Jakub Kochanowski w polu serwisowym, a cała drużyna szaleje w obronie oraz w kontratakach.

Ponownie kompromisowy rezultat w hali w Radomiu. Po błędzie w przyjęciu trudno było Arturowi Szalpukowi umieścić piłkę w polu gospodarzy. Pudło.

Pierwsza seria w tym spotkaniu. PGE Skra Bełchatów najpierw wykorzystała w kontrataku Milada Ebadipoura, a po chwili dołożyli podwójny blok na Wojciechu Włodarczyku.

Cerrad Czarni Radom nie pozwolili uciec swoim wyżej notowanym przeciwnikom. Początek seta bez wskazania na którąś ze stron.

Pierwszy punkt dla bełchatowian. Piłka trafiła na lewe skrzydło, skąd premierowy nieudany atak wykonał Karol Butryn.

Początek starcia w Radomiu.

Szóstki:

Czarni: Vincić, Protopsaltis, Włodarczyk, Grzechnik, Pajenk, Butryn, Ruciak (libero)

Skra: Łomacz, Ebadipour, Szalpuk, Huber, Kochanowski, Petković, Piechocki (libero)

PGE Skra Bełchatów nie chce stracić kontaktu z trzema najlepszymi klubami w tabeli Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, VERVĄ Warszawa Orlen Paliwami oraz Jastrzębskim Węglem. Dlatego potrzebuje dobrego rezultatu w Radomiu.

Sędziowie: Marek Budzik, Piotr Król

Już po raz czwarty w tym roku w Radomiu dojdzie do pojedynku Cerradu Enei Czarnych z PGE Skrą Bełchatów. Dwa z wcześniejszych spotkań wygrali siatkarze z województwa mazowieckiego.

>
Zobacz również