Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MVP: Marcin Waliński (Aluron Virtu CMC)

Koniec meczu po autowym ataku Milana Ebadipoura.

Piłki meczowe po bloku Aluronu Virtu CMC.

Mateusz Malinowski nie pozwolił sobie na błąd na prawym skrzydle. Dominik Kwapisiewicz zamyślił się, ale chyba już na tym co powiedzieć po zwycięstwie w strefie mieszanej.

Marcin Kania efektownie na środku. Najpierw odegrał do Piotra Lipińskiego, a sekundę później dostał piłkę zwrotną od brawurowo grającego zawodnika.

Koncert. Pełna harmonia. Milan Katić nie sforsował ściany ustawionej przy siatce przez zawiercian. Podskakują i bawią się gospodarze.

Blok Marcina Walińskiego na Mariuszu Wlazłym. Można odnieść wrażenie, że jest coraz głośniej w hali, ponieważ Aluron Virtu CMC prezentuje się wyśmienicie w czwartym secie. Być może ostatnia przerwa na żądanie Michała Gogola.

Nikołaj Penczew znalazł sposób na wciśnięcie piłki między bełchatowski blok a siatkę. Po akcji konsultacje gospodarzy, ponieważ trzeba poskromić ostatni szturm rozdrażnionych przyjezdnych.

Blok na Dusanie Petkoviciu i od razu na boisko został wezwany z kwadratu rezerwowych Mariusz Wlazły.

Po ataku Marcina Kanii przerwa na żądanie trenera Michała Gogola. Mobilizują się przyjezdni po przemowie coraz bardziej poddenerwowanego szkoleniowca.

Nikołaj Penczew zwieńczył efektowną akcję Aluronu Virtu CMC atakiem obok podwójnego bloku w środek pola PGE Skry Bełchatów. Milan Katić za Piotra Orczyka w zespole z województwa łódzkiego.

Mateusz Malinowski już odpowiedział na wątpliwości skutecznym atakiem. Kandydat na MVP spotkania, ale najpierw trzeba je wygrać.

Blok na Mateuszu Malinowskim. Tego jeszcze w tym meczu nie grali, a atakujący Aluronu Virtu CMC musi przez chwilę zastanowić się czy czasami bełchatowianie nie nauczyli się czegoś w poprzednich setach.

W kontrataku środkowy Aluronu Virtu CMC Zawiercie. Karnawał po stronie gospodarzy, ale jeszcze spora droga do pokonania zanim będzie można świętować pokonanie ligowego mocarza.

Milad Ebadipour pozostał w ustawieniu PGE Skry Bełchatów, tyle że wyrzucił już dwie piłki poza boisko. W ten sposób nie pomoże drużynie z Bełchatowa.

Marcin Waliński celnie ze skrzydła na początek czwartego seta. Celem gospodarzy jest wzbogacenie się o trzy punkty i włączenie do walki o ćwierćfinał mistrzostw Polski

Czy Aluron Virtu CMC zdobędzie komplet punktów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Aluron Virtu CMC bogatszy o punkt zdobyty kosztem PGE Skry Bełchatów.

 

   

Pierwsza setowa wykorzystana. Pogubili się podopieczni Michała Gogola po potężnej zagrywce, a dostarczona za darmo piłka została wbita w pole przez Patryka Czarnowskiego.

Piłki setowe po ataku ze środka Patryka Czarnowskiego.

Mateusz Malinowski nie myli się na prawym skrzydle.

Syrena w zawierciańskiej hali. Trudno powiedzieć z jakiej okazji. Być może z powodu zepsutego serwisu Dusana Petkovicia.

Nieporozumie bełchatowian i za moment mogą stracić punkt w Zawierciu. Grzegorz Łomacz rozegrał do nieistniejącego kompana z klubu i Jakubowi Kochanowskiemu nie udało się już uratować sytuacji.

Mateusz Malinowski nie oszczędza przeciwników swoimi atakami. Po przeciwnej stronie siatki Milad Ebadipour zastąpił na boisku Piotra Orczyka.

Istotna akcja. Dusan Petković miał w górze szansę na zdobycie punktu kontaktowego, jednak huknął po przekątnej w powietrze. Przerwa na żądanie trenera Michała Gogola.

Odrobinę stopniała zaliczka zawiercian, ale natychmiast Marcin Waliński poprawił po poprzedniej, nieudanej akcji i piłka wylądowała po krótkiej przerwie w bełchatowskim polu.

Po przerwie as Marcina Walińskiego. To może być decydujący moment seta.

Dwupunktowa zaliczka Aluronu Virtu CMC i natychmiast zareagował przerwą na żądanie Michał Gogol. Mateusz Malinowski nie robi problemu z bloku PGE Skry Bełchatów.

Mateusz Malinowski co prawda zepsuł serwis w trzecim secie, ale już dawno odrobił stratę potężnymi atakami. Atakujący Aluronu Virtu CMC bombarduje przeciwników z Bełchatowa.

Szalka przechylona na stronę Aluronu Virtu CMC. Teraz to gospodarze uciekają, a przyjezdni mają za zadanie odpowiadać swoimi akcjami.

Sporo zepsutych zagrywek na początku trzeciej rundy. W pewnym momencie PGE Skra Bełchatów miała szansę na wypracowanie dwupunktowej zaliczki, ale oddała piłkę i Marcin Waliński nie pozwolił sobie na drugi błąd.

Równowaga po początkowych piłkach w secie. Aluron Virtu CMC przypomniał sobie o atutach przeciwnika i nie zamierza pozwolić na równie dużo.

Na początek trzeciego seta punkt dla Aluronu Virtu CMC po ataku poza boisko Dusana Petkovicia. Przeklął pod nosem atakujący PGE Skry Bełchatów.

Mariusz Wlazły podsumował seta, w którym zaczęli przeważać bełchatowianie.

 

   

Po przerwie na żądanie trenera Michała Gogola zakończenie seta atakiem Mariusza Wlazłego, który uczestniczył w podwójnej zmianie przeprowadzonej w końcówce partii.

Cztery piłki setowe obronione przez Aluron Virtu CMC Zawiercie, co pozwoliło obniżyć wynik. Serwuje oczywiście Mateusz Malinowski i potężnie kopie podopiecznych Michała Gogola.

Krzysztof Andrzejewski wystawiał piłkę głową w poprzedniej akcji. Nawet tego typu zagrania nie pozwalają na dogonienie PGE Skry Bełchatów. Piłki setowe.

Grzegorz Bociek wszedł w pole serwisowe, ale identycznie jak w pierwszym secie nie potrafił sprawić problemu przyjezdnym.

Nikołaj Penczew opuścił boisko, a za niego wszedł Wojciech Ferens. Pierwsza próba odebrania zagrywki przeciwnika i zmiennik od razu wyrzucił piłkę daleko poza boisko. To jest as.

Podopieczni Michała Gogola wciąż z wyraźnym prowadzeniem i na razie zmierzają pewnym krokiem do zakończenia seta. Karol Kłos strzelił ze środka, a Piotrowi Lipińskiemu nie udało się poskromić piłki.

Bez przełomu przebiegają ostatnie minuty spotkania. PGE Skra Bełchatów nareszcie wywarła odpowiednio mocną presję na przeciwniku, a wypracowana przez nią przewaga odrobinę zdemobilizowała zawiercian. Druga przerwa na żądanie Dominika Kwapisiewicza.

Nikołaj Penczew skutecznie po prostej na przełamanie dla Aluronu Virtu CMC. Gospodarze przeżyli jednak trudne chwile i aktualnie potrzebują serii skutecznych akcji, żeby dogonić PGE Skrę Bełchatów.

Kolejne punkty na stronę wyżej notowanego zespołu, a Dominik Kwapisiewicz po raz pierwszy w meczu zażądał przerwy.

Milan Katić skierował piłkę z pola serwisowego między Marcina Walińskiego oraz Taichiro Kogę. Żaden z przyjmujących nie zdecydował się na reakcję i tak oto skończyło się asem.

Remis po nieudanym ataku Dusana Petkovicia. Gospodarze nie zamierzają nic ułatwić swoim przeciwnikom. Od początku meczu sprawiają wrażenie dobrze przygotowanych i zmobilizowanych.

Milan Katić zebrał się sprawnie do ataku z lewego skrzydła, a piłka otrzymana od Grzegorza Łomacza była idealna do skierowania jej w pole Aluronu Virtu CMC.

Skromna zaliczka bełchatowian na początku drugiej partii. Jakub Kochanowski wymanewrował blokującego z Zawiercia i efektownie huknął. Następny punkcik zdobyty serwisem.

Pierwszy punkt w drugim secie dla PGE Skry Bełchatów. Przyjezdni dostali prezent od rozkojarzonych przeciwników, którzy pogubili się po swojej stronie siatki.

Czy Aluron Virtu CMC Zawiercie wygra również drugiego seta?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Asy serwisowe Mateusza Malinowskiego ozdobą seta.

 

   

Mateusz Malinowski otworzył seta dwoma asami serwisowymi, a na dodatek zamknął dwoma. Aluron Virtu CMC na prowadzeniu 1:0 w meczu.

Piłki setowe po asie serwisowym Mateusza Malinowskiego.

Serwis prosto w siatkę. Tak to przyjezdni nie odrobią strat. Przerwa na żądanie Michała Gogola, który chyba przypomni o tym podopiecznym. Szkoleniowiec ma ponadto pretensje do sposobu ustawiania bloku, ponieważ Aluron Virtu CMC bezkarnie atakuje ze skrzydeł w boisko.

Marcin Waliński perfekcyjnie w boisko po skosie. Aluron Virtu CMC coraz bliżej wygrania seta, a PGE Skra Bełchatów słyszy ostatni dzwonek, żeby poderwać się w pierwszej partii.

Gospodarze jako pierwsi dobili do granicy 20 punktów.

Utrzymuje się zaliczka gospodarzy, ponieważ Jakub Kochanowski huknął zagrywką za daleko. Piłka na aucie, chorągiewka sędziego w górze i piłka dla Aluronu Virtu CMC.

Raz szalka w jedną stronę, po chwili w drugą. Większa zaliczka zawiercian dzięki kontratakowi podsumowanemu dokładnym atakiem przez Nikołaja Penczewa.

Ponownie remis dzięki Jakubowi Kochanowskiemu. Wiedział, że piłka trafi do Patryka Czarnowskiego i nie pozwolił na dobry atak ze środka.

Dwupunktowa zaliczka Aluronu Virtu CMC Zawiercie. Mateusz Malinowski huknął po przekątnej z prawego ataku po obronie Patryka Czarnowskiego. Gospodarze kilka kroczków bliżej sukcesu w pierwszym secie.

Fragment rywalizacji punkt za punkt, choć takiej czystej rywaliacji nie było dużo, ponieważ drużyny wymieniły się zepsutymi serwisami. Ryzyko, ale w ostatnich minutach bez korzyści.

Remis po efektownym bloku Jakuba Kochanowskiego na Bartoszu Gawryszewskim. Środkowy z Bełchatowa doskonale wiedział, gdzie znajdzie się piłka i wyskoczył w perfekcyjnym momencie.

Atak w taśmę z bełchatowskiej strony. Aluron Virtu CMC ustawił podwójny blok i świętuje punkt zdobyty dzięki wywarciu presji na przeciwniku.

PGE Skra Bełchatów musi wcześnie wchodzić na wysokie obroty, żeby nie pozwolić na ucieczkę swoim przeciwnikom. Dobra piłka na lewe skrzydło od Grzegorza Łomacza i Milan Katić wykorzystał do zdobycia punktu blok zawiercian.

Niesieni dopingiem gospodarze nie mają banalnego zadania w ataku, ale nie rezygnują na początku spotkania i pilnują swojego prowadzenia.

Na otwarcie meczu dwa asy serwisowe Mateusza Malinowskiego. Bełchatowianie zaskoczeni najpierw mocną zagrywką, a następnie skrótem.

Rozpoczęli zagrywką gospodarze.

Szóstki:

Aluron: Lipiński, Waliński, Penczew, Gawryszewski, Czarnowski, Malinowski, Koga (libero)

Skra: Łomacz, Orczyk, Katić, Kłos, Kochanowski, Petković, Piechocki (libero)

Sędziowie: Marcin Herbik, Tomasz Janik

Oba kluby przegrały poprzednie spotkanie ligowe. Aluron Virtu CMC Zawiercie został pokonany 1:3 przez Ślepsk Malow Suwałki, natomiast PGE Skra Bełchatów poniosła porażkę 0:3 z Jastrzębskim Węglem.

PGE Skra Bełchatów nie zamierza oddawać miejsca w najlepszej trójce sezonu zasadniczego. Ma identyczną liczbę punktów co Jastrzębski Węgiel, ale w niedzielę może odpowiedzieć zwycięstwem przeciwnikowi z Górnego Śląska.

W Zawierciu dojdzie do konfrontacji Aluronu Virtu CMC z PGE Skrą Bełchatów. Strata gospodarzy do miejsc premiowanych awansem do ćwierćfinału mistrzostw Polski to już aż pięć punktów, dlatego szybko potrzebują "oczek".

>
Zobacz również