Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
0:3
  • 21:25
  • 21:25
  • 23:25
To wszystko z hali Mistrzów we Włocławku. Zapraszamy już na pomeczową relację i dziękujemy za uwagę.
Portorykanki wygrały cały mecz 3:0 i z kompletem zwycięstw triumfowały we Włocławku.
Fatalny błąd Polek kończy mecz. Piłkę na kontrę podbiła Joanna Wołosz i bez rozgrywającej piłka została wystawiona do Bereniki Tomsi, która zaatakowała w taśmę.
Zablokowana Emilia Mucha, która pojawiła się na parkiecie za Grejman.
Fantastyczne obrony Agata Durajczyk nie wystarczą, jeśli nie ma skutecznego ataku. Polki znów zatraciły tą zaletę i są o krok od porażki w meczu.
Stephanie Enright nie chce, na niekorzyść Polek, pomylić się z lewego skrzydła.
Emocji pod koniec trzeciej partii w Hali Mistrzów we Włocławku na pewno nie zabraknie. O czas poprosił Jacek Nawrocki. Kibice wstają ze swoich miejsc i głośnym: Polska, Biało-Czerwoni, dopingują siatkarki.
Portorykanki za wszelką cenę próbują skończyć mecz w trzech setach. Udana kontra i tracą do polskiego zespołu już tylko dwa oczka.
Piękny atak Bereniki Tomsi, która wydaje się być poirytowana swoją słabszą dyspozycją w poprzednim fragmencie meczu. Od kilku akcji może także imponować gra Polek w obronie.
Agata Sawicka odważnie ustawiła się w obronie, podbiła piłkę, a Berenika Tomsia - inaczej niż w poprzednim secie - zamieniła piłkę w kontrze na punkt.
Kolejna zbyt szeroka piłka dla Martyny Grajber i młoda przyjmująca posyła piłkę daleko w aut.
Gra Biało-Czerwonych znów się załamała, tym razem przez problemy w przyjęciu. Dobrą decyzję podjął Jacek Nawrocki, który nie czekając na dalszy rozwój sytuacji poprosił o czas.
Martyna Grajber, która zmieniła Kaliszuk, została wyrzucona przez Wołosz poza antenkę i nie była w stanie nic już zrobić w tej akcji.
Portorykanki zaatakowały po bloku. Nie zauważył jednak tego główny arbiter, mimo sygnalizacji liniowego.
Presja trybun zadziałała, tym razem to przyjezdne pomyliły się w zagrywce.
Posunięcie szkoleniowca okazało się strzałem w dziesiątkę. Po przerwie Anna Grejman posłała piłkę w siatkę.
Świetny okres gry Polek trwa w najlepsze! Passę Biało-Czerwonych próbuje przerwać Juan Carlos Nunez, prosząc o drugą już w tym secie przerwę na żądanie.
Anna Grejman dwa razy posłała świetny, płaski, zagrany tuż nad siatką flot, z którym kompletnie nie poradziły sobie przyjmujące Portorykanek.
Na pewno lepiej niż w pierwszych dwóch setach po polskiej stronie funkcjonuje blok. Może nawet nie ten po którym zdobywa się punkty, ale pasywny.
Fatalne zagranie na linii Joanna Wołosz - Agnieszka Kąkolewska. Środkowa otrzymała taką piłkę, że nie pozostało jej nic innego jak tylko złapać ją w dłonie i zostawić po polskiej stronie.
Świetna akcja, w której nie brakowało obron po obu stronach siatki. Po polskiej stronie mogło podobać się zwłaszcza podbicie jednego z ataków Yarrimar Rosy. Ostatecznie Portorykanki dotykają siatki.
Potężny atak Bereniki Tomsi, ale autowy. Portorykanki, po raz drugi wychodzą w tym secie na prowadzenie.
Świetny przegląd pola zaprezentowała Karina Ocasio, która lekko wstrzymała rękę w ataku, ale zagrała idealnie po prostej, w niepilnowane przez Polki miejsce.
Na twarzy zawodniczek z Portoryko wrócił uśmiech, ponieważ przejmują kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Przechodzącą piłkę skończyła Stephanie Enright.
Po przerwie Tamara Kaliszuk serwuje w taśmę.
Biało-Czerwone prowadzą na pierwszej przerwie technicznej, ale w ostatnich akcjach pozwoliły już rywalkom na złapanie właściwego rytmu, którego Portorykanki nie mogły odnaleźć na samym początku seta.
Problemy z przyjęciem Polek, wystawa Wołosz sposobem dolnym nie była idealna. Tamara Kaliszuk zaryzykowała, ale trafiła wprost w ręce blokujących rywalek.
Zaczyna funkcjonować blok Portorykanek.
W trudnej sytuacji Tamara Kaliszuk umiejętnie nabiła piłkę o ręce blokujących, a w kolejnej akcji Berenika Tomsia nie pozostawiła już złudzeń, kto w tej akcji bardziej zasłużył na punkt.
Szczęśliwie, ale Lynda Morales kończy atak z prawego skrzydła.
Oby tylko nie wróciły demony z poprzedniej partii, gdy Biało-Czerwone seryjnie myliły się w kontrze. Tym razem w takiej właśnie akcji zatrzymana została Berenika Tomsia.
Po asie serwisowym Polki zdobywają piąty punkt z rzędu i o czas poprosił Juan Carlos Nunez.
Świetny, pojedynczy blok Agnieszki Kąkolewskiej. Po przerwie Biało-Czerwone wyszły na boisku odmienione, z dużą ochotą do gry.
Skuteczna kiwka Tamary Kaliszuk. W stosunku do dwóch poprzednich partii trener Nawrocki dokonał zmiany na środku siatki. Kamilę Ganszczyk zastąpiła Magdalena Hawryła.
Po udanym ataku niebezpiecznie na parkiet upadła Karina Ocasio. Z pomocą koleżanki siatkarka wstaje jednak i kontynuuje grę.
Wszystko gotowe, rozpoczynamy trzecią partię pojedynku Polska - Portoryko.
Siatkarki wróciły już na parkiet. Krótka rozgrzewka i wracamy do pojedynku. Czy dłuższa przerwa i uwagi od Jacka Nawrockiego pomogą Biało-Czerwonym odwrócić jeszcze losy pojedynku?
Zawodniczki udały się do szatni, ponieważ tradycyjnie w World Grand Prix po drugim secie mamy dłuższą 10-minutową przerwę.
Seria błędów na zagrywce i wiele niewykorzystanych ataków, głównie przez Berenikę Tomsie i Annę Grejman, spowodowały, że drużyna znad Wisły w niedzielne popołudnie przegrała także drugiego seta do 21 i w całym meczu jest już 0:2 z punktu widzenia gospodarzy.
Podobnie jak w premierowym secie, Portorykanki nie czekały długo na skończenie partii i zakończyły ją już przy pierwszym setbolu.
Stały obrazek tego seta. Polki nie dają sobie szansy na dogonienie rywalek. Agnieszka Kąkolewska zaserwowała w aut.
Tamara Kaliszuk, która tym razem szybciej wróciła na boisko, atakuje blok-antenka. Biało-Czerwone tracą dwa oczka do rywalek i teraz będą serwować. O czas poprosił trener gości.
Z obiegnięcia ręce polskich blokujących obija Lynda Morales i Portorykanki zmierzają także po triumf w drugiej partii.
W obronie udanie Grejman, Kaliszuk jednak tylko plasuje i rywalki, grając bezkompromisowo w ataku, wykorzystują kontrę.
Polski blok popracował dobrze i dzięki niemu zrodziła się szansa dla zespołu gospodarzy w kontrze. Problem w tym, że ani Tomsia ani Anna Grejman nie potrafiły skończyć piłki w ataku.
W taki sposób nasze reprezentantki nie odrobią strat. Autowa zagrywka Kamili Ganszczyk.
Która to już kontra niewykorzystana w tym secie przez Polki? Tym razem dobre rozegranie Wołosz, ale Berenika Tomsia nadziała się na blok rywalki.
Po raz kolejny za Kaliszuk wchodzi Martyna Grajber. Przyjmująca od razu wędruje w pole zagrywki.
Berenika Tomsia po błędzie rywalek odpowiada identycznym zagraniem, czyli zagrywką w aut.
Biało-Czerwone koniecznie muszą poprawić grę w bloku, jeśli myślą o zwycięstwie w tym pojedynku.
Sinusoida w Hali Mistrzów we Włocławku trwa w najlepsze. Po dwóch skutecznych akcjach, zespół gospodarzy znów w dość prosty sposób trwoni swój wysiłek. Rozegranie na podwójny blok i przez ręce rywalek nie przedarła się Agnieszka Kąkolewska.
Piękna akcja Biało-Czerwonych! Po trudnym serwisie Grejman rywalki oddały naszym reprezentantkom piłkę, a w kontrze idealnie za opadający blok, w niepilnowane pole, kiwnęła Tamara Kaliszuk.
Po raz kolejny w tym meczu Polki nie wykorzystują swoich szans. Piłkę w górze na remis miała Anna Grejman, ale zaatakowała idealnie w szczelny dwublok rywalek.
Tym razem po krótkiej przerwie i uwagach od szkoleniowca Biało-Czerwone od razu zrobiły przejście.
O drugi czas w tym secie poprosił już Jacek Nawrocki.
Berenika Tomsia zbyt zachowawczo w ataku z prawego skrzydła, a grające zdecydowanie odważniej i mocniej w ataku rywalki punktują w kontrze.
Efimienko z powrotem ubrała jednak dres, a Kamila Ganszczyk punktuje zagrywką.
Podobnie jak pod koniec pierwszego seta w polskim zespole znów szwankuje skuteczność. Dodatkowo niezbyt dobrze funkcjonuje blok. W związku z tym do zmiany jest już gotowa Zuzanna Efimienko.
Berenika Tomsia próbowała końcem dłoni naprawić niedokładną wystawę Wołosz, ale ostatecznie jej atak nie zmieścił się w pomarańczowym polu rywalek.
Przez cztery kolejne akcje Biało-Czerwone nie mogły skończyć ataku, ale w końcu nieudaną passę Polek mocnym zbiciem blok-aut przerwała Tamara Kaliszuk.
Po przerwie w ataku z obiegnięcia zatrzymana Kamila Ganszczyk.
Portorykanki w jednym ustawieniu zdobyły trzy punkty z rzędu i jeszcze przed przerwą techniczną o czas poprosił Jacek Nawrocki.
Tamara Kaliszuk próbowała swoim zachowaniem pokazać sędziemu, że piłka po jej ataku wpadła w boisko, ale arbiter miał rację odgwizdując aut po zbiciu przyjmującej.
Dobra zagrywka Bereniki Tomsi skutkuje efektywną grą Polek na bloku. Wzrasta prowadzenie Biało-Czerwonych.
Minimalnie, ale jednak piłka wylądowała w aucie po zagrywce Aurei Cruz.
Skutecznie, chociaż trochę szczęśliwe, ze środka zaatakowała Agnieszka Kąkolewska.
Statystyki pierwszego seta pokazały, że Polki aż o pięć punktów ustąpiły rywalkom w ataku (11-16). To właśnie w tym elemencie należy upatrywać przyczyny porażki w inauguracyjnej partii.
Dobre otwarcie drugiej partii przez Biało-Czerwone przede wszystkim na siatce.
Pierwszy punkt dla Portorykanek w tym secie, skuteczną kiwką, zdobyła Lynda Morales.
Rozpoczynamy drugiego seta. Na parkiet na lewe skrzydło wróciła Tamara Kaliszuk w miejsce Martyny Grajber.
Między pierwszą a drugą przerwą techniczną gra reprezentacji Polski mogła się podobać. Polki skutecznie grały w pierwszej akcji i prowadziły równorzędną walkę z rywalkami. Gdy tego zabrakło Portorykanki natychmiast wykorzystały to na kontrach i zasłużenie wygrały pierwszego seta.
Portorykanki wykorzystały już pierwszą okazję do skończenia seta i w całym meczu prowadzą 1:0.
Rywalki nie dały się wybić z rytmu. Z obiegnięcia efektywnie zaatakowała Lynda Morales.
Niecodzienna sytuacja. Zawodniczki wróciły na parkiet, ale wówczas o przerwę postanowił poprosić Jacek Nawrocki. Czy posunięcie polskiego szkoleniowca przyniesie skutek?
Karina Ocasio serwuje w aut i reprezentantki Polski wciąż liczą się w walce o triumf w premierowej odsłonie. O czas poprosił trener Portorykanek.
Yarimar Rosa znów skutecznie, chociaż tym razem blok Polek był bardzo bliski powodzenia.
Coraz trudniejsza sytuacja drużyny gospodarzy w pierwszym secie. Kontrę na punkt zamieniła Yarimar Rosa.
Biało-Czerwone miały piłkę na remis w górze, ale przez blok nie przedarła się Martyna Grajber.
Dwa błędy w jednej akcji popełniła Anna Grejman. Polka najpierw przyjęła na drugą stronę siatki, a po chwili, gdy miała szansę zrehabilitować się, to zaatakowała w taśmę. Czas dla trenera Nawrockiego.
Nie było łatwo, ale przez blok rywalek przedarła się Anna Grejman. Bardzo wyrównany fragment spotkania.
Po stronie Portorykanek ciężar zdobywania punktów wzięła na swoje barki Stephanie Enright.
Boisko opuściła Kaliszuk a w jej miejsce pojawiła się Martyna Grajber.
Świetna akcja Joanny Wołosz z Kamilą Ganszczyk. Rozgrywająca w odpowiednim tempie zagrała na obiegnięcie piłkę do środkowej, a zawodniczka Tauronu MKS-u Dąbrowa Górnicza popisała się pewnym i skutecznym zbiciem.
Berenika Tomsia nie straciła nic z piątkowej formy. Od samego początku meczu atakująca reprezentacji Polski nie zawodzi na prawym skrzydle.
Portorykanki nie są już tak pewne siebie jak na początku spotkania. W siatkę zaserwowała Diana Reyes.
Bardzo dobra zagrywka Joanny Wołosz i na tablicy świetlnej kolejny raz pojawia się wynik remisowy.
Udany atak z prawego skrzydła Bereniki Tomsi.
Polki doprowadziły do remisu, ale w kolejnej akcji mylą się w polu serwisowym.
Skuteczny blok Biało-Czerwonych i ponownie tylko jeden punkt straty.
Długa akcja, w której obie drużyny miały swoje szanse na jej skończenie. Ostatecznie punkt po ataku z drugiej strefy Aurei Cruz zdobywają Portorykanki.
Kolejne nieudane zagranie w ataku Portorykanek. Wzmaga się doping na trybunach Hali Mistrzów we Włocławku.
Rywalki atakują w aut i Polki zaczynają odrabiać straty.
As serwisowy Fernando Morales.
Skuteczne zbicie Tamary Kaliszuk. Na trybunach głośne: Polska, Polska!
Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęły siatkarki Portoryko. Biało-Czerwone mają duze problemy ze skutecznością pierwszej akcji.
Wyjściowe składy obu drużyn: Polska: Grejman, Wołosz, Tomsia, Kąkolewska, Kaliszuk, Ganszczyk, Durajczyk (libero), Sawicka (libero) Portoryko: Mojica, Enright, Cruz, Reyes, Ocasio, Morales, Venegas (libero)
Podobnie jak w piątek i sobotę także w niedzielę publiczność we Włocławku nie zawiodła. Większość miejsc na trybunach Hala Mistrzów we Włocławku jest zajęta!
Rozpoczyna się prezentacja obu drużyn.
Zarówno reprezentacja Portoryko jak i Biało-Czerwone już w sobotę zapewniły sobie awans do Final Four drugiej dywizji World Grand Prix, które w dniach 18-19 czerwca odbędzie się w bułgarskim Płowdiw.
Witamy z Hali Mistrzów we Włocławku, gdzie za kilka minut rozpocznie się mecz Polek z Portorykankami.
>
Zobacz również
    Dyscyplina Siatkówka
    Rozgrywki Liga Narodów Kobiet
    Lokalizacja Włocławek
    Grupa WGP Grupa D2
    Data i godzina 12 Czerwca 2016, 15:10
    Zobacz również