WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
3:1
  • 25 : 22
  • 19 : 25
  • 25 : 17
  • 25 : 18

A już jutro o godzinie 16 polskiego czas Biało-Czerwone zmierzą się z faworytem grupy A i ekipą współgospodarza turnieju, kadrą Azerbejdżanu. Zapraszamy na relację LIVE z tego wydarzenia!

Nasze zawodniczki męczyły się z rywalem i samym sobą w drugim i czwartym secie, na szczęście udało im się wrócić na wyższy poziom gry i odrobić straty. Już teraz wiadomo, że na pewno awansują do fazy pucharowej mistrzostw Europy z drugiego miejsca.

Świetna zagrywka, Efimienko uderza przechodzącą piłkę i wszyscy możemy zgodnie odetchnąć: uff!

Załamało się madziarskie przyjęcie, coraz bliżej trzy punkty dla Polski.

Ten plas Grajber wydawał się łatwy do podbicia, ale Szakmary nie zrozumiała się w obronie ze Szpin.

Liliom wykazała się niezłą techniką, uderzając w trzeci metr.

Rozgrywająca Talas źle stanęła pod siatką i upadła na parkiet, ale szybko się podniosła.

Węgierki były chyba tak samo zaszokowane obroną Krzos jak cała hala. Ester Nagy oddała piłkę za darmo.

 

Smarzek bije idealnie po skosie i mamy pierwsze prowadzenie Polek w secie. Lepiej późno...

Blok Efimienko na Szakmary! Remis!

 

Liliom już myślała, że łatwo zdobędzie punkt, ale broniąca Witkowska i przebijająca Smarzek odmieniły losy akcji.

 

Edina Dobi pchnęła piłkę tuż za polski blok.

Wynik wygląda lepiej, niż kilka minut temu, ale nie nastraja on optymistycznie.

Węgierki pogubiły się w kontrze jeszcze bardziej, niż przeciwniczki.

Niestety, zbyt mocno i zbyt wysoko uderzyla Murek.

Była szansa na doprowadzenie do remisu, ale Dekany mądrze obiła blok.

Wróciła do gry Smarzek!

Trener Salomoni nie reaguje tak nerwowo jak jego polski odpowiednik, ale wyraźnie nie jest zadowolony z obniżenia lotów u swoich siatkarek.

Zatrzymana najpierw Dekany, potem Liliom-Bokorne. Biało-Czerwone odrabiają straty.

Polki po emocjonalnej przemowie trenera na czasie ruszyły do ataku, zaczęły od punktu Kąkolewskiej.

 

Wracają demony drugiego seta, teraz fatalnie przestrzeliła Malwina Smarzek. Widmo tie-breaka zagląda Polkom w oczy i jest to straszny widok.

Drugi sędzia nie chce przyjąć żądania trenera Nawrockiego, by sprawdzić, czy piłka po bloku Kąkolewskiej wróciła w pole. Choć prośba była wyraźna, arbitrzy uznali, że została zgłoszona zbyt późno.

Efimienko może być z siebie zadowolona, uratowała skórę swojej ekipie dobrym wyskokiem do bloku.

Pierwsza, jakże ważna i udana kiwka Joanny Wołosz.

Zsuzsanna Talas zyskała spory komfort gry, jej skrzydłowe zanotowały teraz sporo dobrych zagrań i wyczuły swoją szansę.

Zaczyna to wyglądać naprawdę źle. Grajber zgubiła rytm ataku, przynajmniej chwilę potem dobrze spisała się Efimienko ze środka.

Według Węgierek Nagy przebiła piłkę, obijając ją o dłoń rywalki. I nasze rywalki mają rację.

Kąkolewska wykonała zagranie bliskie koszykarskiemu wsadowi, grunt, że skuteczne.

Kiwnięcie Rity Liliom-Bokorne spokojnie wpadło w pole punktowe Polek, za piłką poleciały jedynie spojrzenia.

Patrycja Polak w końcu znalazła lukę w bloku rywalek.

Trener Nawrocki uspokaja sytuację na czasie. - Po swojemu, dziewczyny - przypomina.

Polki chyba jeszcze zostały myślami w poprzednim secie. Węgierki dwa razy wykorzystały ich gapiostwo.

Aż 5 asów serwisowych zanotowały Polki w trzecim secie, 3 z nich były autorstwa Patrycji Polak. To głównie precyzja w polu zagrywki pomogła naszym siatkarkom w ustawieniu sobie przebiegu ostatniej partii.

Wściekle uderzyła po skosie Natalia Murek i w ten sposób Polki są znów na prowadzeniu. To byłą dobra zemsta za upokorzenie w drugim secie.

Bernadett Dekany trafiła po obłędnie ciasnym skosie!

Fatalna w skutkach pomyłka Dobi, uderzyła free balla daleko w aut.

Po dłuższym okresie posuchy punktowej przypomniała o sobie przyjmująca Dekany.

As Kąkolewskiej!

Smarzek miała niewygodną pozycję startową, ale znów obiła ręce Nagy. Na parkiecie witamy Julię Twardowską.

Polak znów punktuje zagrywką. Wydaje się, że losy tego seta są przesądzone. Ale pamiętajmy, to jest siatkówka kobiet.

Męczarnie obu ekip zakończył bardzo nieudany atak Ediny Dobi.

Krzos uratowała naszą ekipę w tej akcji, a to pozwoliło Kąkolewskiej na subtelnym punktowy blok. Czas dla Węgier.

Nasze siatkarki utrzymują prowadzenie, ale już nieraz przekonaliśmy się, jak potrafi być ono kruche.

 

Przerwa dla Polek po kolejnym autowym zagraniu liderki zespołu.

Smarzek prawie wykonała szpagat w obronie i dzięki temu przedłużyła akcję. Szkoda, że jej atak wykonany chwilę potem nie był celny.

Poprawiła się w ataku Polak, nieźle pokazała się Smarzek, celując piłką w sam narożnik boiska.

Polki domagały się sprawdzenia sytuacyjnego uderzenia Smarzek. Młoda skrzydłowa jednak nie otarła piłki o dłoń środkowej.

Jest trochę radości i zadziorności w polskiej ekipie, co daje efekty. Spisała się Smarzek.

Na nasze szczęście to Madziarki teraz gubią się, gdy trzeba wyprowadzić akcję po bloku rywala.

Potrzebowaliśmy takiego uderzenia Efimienko, by się obudzić!

Patrycja Polak miała piłkę na dłoni, ma do siebie pretensje za nieudaną obronę.

Liliom nie spisała się w przyjęciu zagrywki Smarzek.

Coś drgnęło w grze Polek. Grajber przyłożyła po skosie tak, że nie było czego zbierać. 

Póki co punkt za punkt. Teraz z całych sił uderzyła Smarzek i wybiła blok-aut.

Ester Nagy pewnie kończy uderzenie z obiegnięcia. Polkom wyraźnie brakuje siły w ataku.

Szpin pomyliła się w odbiorze przy zagrywce Polak.

Najpierw Kąkolewska ze środka, potem niechlujna kiwka Polak wpada w boisko.

Najpierw Polak uderzyła w aut, teraz przez niepotrzebny skok do bloku Wołosz Polki zgubiły się w kontrze.

Bernadett Dekany kończy próbę po prostej, a to oznacza, że Węgierki wyrównują stan meczu i zdobywają pierwszego seta w turnieju. Przyznajmy szczerze, poza niektórymi fragmentami gra Polek przyprawiała o ból głowy.

 

Bociek ominęła blok i boisko? Potwierdzają to kamery.

Przypomnijmy, rywalki prowadziły 10 punktami, teraz jedynie - lub aż - czterema.

Punktuje Liliom i tym samym przerywa serię Biało-Czerwonych.

Szakmary poskromiona przez rozradowaną Pleśnierowicz.

Kolejna świetna zagrywka 18--letniej Murek!

Trochę szalona, ale skuteczna kombinacja Pleśnierowicz z Efimienko. Drugi czas dla Madziarek.

I znów blok Bociek i Efimienko! Dużo dobrego daje zagrywka Natalii Murek.

Potrojny blok na Szakmary, choć akcja wyglądała kiepsko! Teraz Włoch prowadzący Węgierki musi reagować.

Monika Bociek przepchnęła piłkę między ręce blokujących.

Kolejny wlokący się challenge nie wykazał błędu Węgierek przy siatce.

Nie spisała się w przyjęciu Natalia Murek. Na parkiecie widzimy także Monikę Bociek.

Pojawia się na parkiecie Marlena Pleśnierowicz, wcześniej weszła też Natalia Murek. Czy zmiany uratują sytuację?

Niedbale uderzona piłka spadła przed nos Mai Tokarskiej.

Martyna Grajber najpierw kiwała prostu w blok, teraz zbyt poniosło ją w uderzeniu po prostej.

Nadrabiamy: dwie akcje temu Kąkolewską zmieniła Maja Tokarska.

- Mam w dupie wynik, zagrajmy to na spokojnie - apeluje Jacek Nawrocki podczas przerwy. Konkretnie.

Czarna seria Polek trwa, Grajber źle przyjmuje piłkę i daje rywalkom punkt za darmo.

Szakmary wybija piłkę po bloku na aut. Węgry są znacznie regularniejsze w ataku.

Krzos była blisko obrony uderzenia Rity Liliom.

Nasze siatkarki w końcu zaczęły utrudniać grę rywalom za pomocą zagrywki i to daje efekty. 

Popisowa akcja Talas i środkowej Ester Nagy.

Efimienko świetnie zmieniłą tempo ataku i zaskoczyła libero przeciwnika.

Rozpaczliwie zginająca się w ataku Smarzek dała okazję rywalkom do postawienia bloku.

Atak Szakmary zmieścił się między blokiem i siatką. Na razie mniej błędów popełniają siatkarki Alberto Salomoniego.

Patrycja Polak przyjęła piłkę w bandy reklamowe, chwilę potem Dobi znów czyhała na nasze przyjmującą.

 

Wołosz szukała najskuteczniejszego wariantu w ataku, wybrała Grajber, która splasowała w taśmę.

Moment chwały środkowej Ediny Dobi.

Grajber po raz drugi przebiła się przez zaporę stawianą przez Węgierki.

Rita Liliom jednak trafiła w pole, choć większość naszych siatkarek miała watpliwości.

W składzie Polek znów widzimy duet przyjmujących Grajber-Polak.

Bernadett Dekany nie daje szans Witkowskiej na obronę.

Najlepiej wśród naszych siatkarek punktuje Agnieszka Kąkolewska (7 pkt, 2 bloki), o punkt gorsza jest Malwina Smarzek.

Rywalki dotykają siatki w bloku, co oznacza, że to Biało-Czerwone lepiej zaczynają mecz. Możemy odetchnąćz ulgą, zwłaszcza po początku seta.

I do tego jeszcze blok na Brzósce. Na szczęście do piłki setowej doprowadza Smarzek.

Smarzek dostała zbyt wysoką piłkę do ataku z drugiej linii, co skończyło się na kotłowaniu Polek pod siatką, by uratować akcję. Bez powodzenia. 

 

Takie uderzenia Efimienko-Młotkowskiej w obiegnięcia chcielibyśmy widzieć częściej.

Smarzek nie powtórzyła dobrego serwisu, wcześniej upolowała nim Dekany.

Na szczęście na swoim miejscu jest Malwina Smarzek.

Robi się groźnie. Kata Torok zmusiła Natalię Murek do kapitulacji w przyjęciu.

Teraz to Polska korzysta z usług kamer wideoweryfikacji. Długo sprawdzano... w sumie nie wiadomo co, czy piłkę w boisku, czy dotknięcie bloku... Tak czy siak, punkt dla nas.

A jednak, Bernadett Dekany otarła piłkę o polski blok.

 

Brzóska zmarnowała serwis, ale należą jej się brawa za wkład w odrobienie strat.

Kąkolewska kończy bezpańską piłkę nad siatką, Salomoni prosi o przerwę.

Błąd węgierskiej przyjmującej w ataku, nasze rodaczki odzyskują siatkarski animusz.

Przyjmująca klubu z Muszyny notuje asa serwisowego!

Nasza kadra może liczyć na Roksanę Brzóskę.

Świetna zagrywka Wołosz pozwoliła Kąkolewskiej na zbicie przechodzącej piłki. Czas dla Alberto Salomoniego.

Serię obron przerwała Roksana Brzóska dynamicznym uderzeniem z lewego skrzydła.

Polki blokowały do skutku, aż zablokowały Ritę Liliom!

Na parkiecie witamy Natalię Murek za Martynę Grajber.

Przypomniała o sobie bohaterka meczu z Niemkami, Malwina Smarzek. Kamery challengu potwierdziły, że uderzyła idealnie w linię boiska.

Libero Renata Szpin zgrania wszystkie piłki znad parkietu, a Szakmary znów obija polski blok.

Kolejny blok Węgierek, teraz zatrzymana została Roskana Brzóska, która przed chwilą zmieniłą Polak.

To była dobra okazja do remisu, ale Polak odbiła się od bloku rywalek.

Dobry, potrójny blok na Grecie Szakmary

Kolejny czas dla Polek, tuż po przerwie technicznej. Trenera mocno zirytowała źle dograna piłka we wcześniejszej akcji.

Mozolne odrabianie strat Polek. Grajber zmusiła węgierski blok do popełnienia błędu.

Węgierki nie wyprowadziły ataku po przyjęciu, ale nasze siatkarki zmarnowały okazję na punkt. Polak nie umiała dobrze dograć piłki do Wołosz.

 

Kąkolewska spisała się ze środka siatki. Węgierki podbijają niemal każdy atak Biało-Czerwonych.

Edina Dobi szybko uderzyła z obiegnięcia

 

Polki nie umiały skierować piłki w pole rywalek, w końcu pomógł im blok Kąkolewskiej.

W końcu! Smarzek ominęła blok i trafiłą w czwarty metr boiska.

 

Pierwszy czas Jacka Nawrockiego już w czwartej akcji meczu!

Smarzek uderza daleko w aut. Słaby start meczu, wyraźnie brakuje czucia piłki.

Polki zaczynają od nieudanego przyjęcia zagrywki Ester Nagy.

Węgry: Szakmary, Talas, Dekany, Dobi, Liliom-Bokorne, Nagy, Szpin (libero)  

Polska: Polak, Kąkolewska, Efimienko, Wołosz, Grajber, Smarzek, Witkowska (libero)

Trochę się naczekaliśmy, ale już nadszedł czas! Za chwilę poznamy wyjściowe składy.

Witamy oba zespoły na parkiecie, za chwilę wybrzmią hymny narodowe. Jako pierwszy - Mazurek Dąbrowskiego.

 

My też pozdrawiamy!

Spotkanie powinno rozpocząć się o 16:10.

Dopóki obie drużyny rozgrzewają się na parkiecie hali w Baku, przypomnijmy sobie, który moment meczu Polska - Niemcy był kluczowy dla jego losów. 

Bułgaria pokonała 15:4 Ukrainki w ostatnim secie meczu i tym samym wygrały 3:2. Rozgrzewkę zaczynają kadry Polski i Węgier, należy się spodziewać, że mecz nie rozpocznie się o równej 16.

 

Kto wygra?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Gwiazda polskiej reprezentacji sprzed lat skomentowała wczorajszy wyczyn Malwiny Smarzek, która zdobyła przeciwko Niemkom aż 36 punktów w pięciu setach. 

Węgry to outsider grupy A mistrzostw i jeśli Polki myślą o spokojnym awansie do fazy pucharowej (i potwierdzeniu swojej sportowej jakości), to nie istnieje inna możliwość niż pokonanie tego rywala.

Krótki raport z boisk Gruzji i Azerbejdżanu: Belgijki wygrały pierwszego seta starcia z Czeszkami, Chorwatki pewnie prowadzą z Gruzją 1:0, a za to w spotkaniu Bułgaria - Ukraina mamy tie-break (Bułgarki prowadzą w nim aktualnie 8:2).

Witamy drugiego dnia mistrzostw Europy siatkarek, na pół godziny przed startem spotkania Polska - Węgry. Trzymają się Was jeszcze emocje z wczoraj?

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.