Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
3:2
  • 21 : 25
  • 20 : 25
  • 25 : 19
  • 25 : 20
  • 20 : 18

Brazylia wydostała się z głębokiego dołka, odrobiła straty dzięki zmiennikom, a w najważniejszych piłkach meczu pokazała ogromną wytrzymałość (i zdolność korzystania z challenge'u). Tym samym Amerykanie przestają być niepokonani w Lidze Narodów, a Polska nie jest już liderem tabeli po dwóch turniejach. Dziękujęmy i zapraszamy na kolejne relacje!

Isac Santos kończy mecz asem serwisowym! Jak pięknym, jak widowiskowym! 

Te tie-break chyba nigdy się nie skończy. Anderson!

W kamerze widać, że Anderson wyraźnie dotknął siatki przedramieniem, a ten błąd też się liczy.

Z tego, co mówi sędzia Macias, będzie sprawdzane jednak dotknęcie antentki. Czyli zmienił już swój wybór trzeci raz.

Trener Dal Zotto poprosił szybko o challenge, według niego rywale dotknęli siatki. Ale zamieszanie po stronie miejscowych.

Patch wyblokowany, Anderson zatrzymany przez Wallace'a! Teraz to Brazylia jest bliżej dwóch punktów. 

Wprowadzony na podwyższenie bloku Evandro nie przestraszył się zapory postawionej przez graczy z USA.

Wzajemnie oddane punkty po nieudanych serwisach. Trzecia piłka meczowa dla USA.

Fatalna w skutkach pomyłka na skrzydle. Mauricio Borges zawahał się w starciu z podwójnym blokiem.

Ale ta zagrywka Benjaminowi Patchowi nie wyszła.

Patch kończy akcję dającą piłkę meczową.

Arjona nie bawi się w ornamenty, stawia na pewne wyjścia. Czyli Wallace'a.

Benjamin Patch miał wręcz autostradę do punktu. Brazylijska obrona pogubiła się.

Lipe Fonteles złapał pewność siebie i obił blok Davida Smitha.

Christenson chciał bardzo wybronić piłkę po blok-aucie Wallace'a, ale zabrakło kilku centymetrów.

Isaca Santosa jednak da się zatrzymać. Prowadzenie Amerykanów.

Murilo bezradny, jak w większości akcji Andersona.

Patch uratował spadającą piłkę, a Anderson wyłamał dziurę w trójbloku. Tu jeszcze nic nie jest przesądzone!

Atakujący zatrzymał atakującego. Konkretnie Anderson Wallace'a.

Arjona dziwi się sędziemu, że przepuścił piłkę, którą Benjamin Patch pchał, a nie atakował.

Ale w polu serwisowym wciąż spisuje się przeciętnie. Przewaga miejscowych przy zmianie stron.

Jaeschke skorzystał z rozegrania Christensona. Rozgrywający Amerykanów poprawił się wyraźnie w porównaniu z czwartym setem.

Brazylia teraz nie wybacza potknięć i niewykorzystanych okazji. Wallace atakował na prawie czystej siatce.

Fonteles dobrze zmieścił piłkę między Patcha a siatkę, ale w kolejnej akcji dał się ponieść fantazji i uderzył nad blokiem.

Anderson jest dziś umordowany ataki równie mocno co Borges i Wallace. Ale jeszcze ma siły i precyzję.

Christenson nie powtórzył asa. Patch zmienił Aarona Russela, a David Smith Jeffrey'a Jendryka.

Na boisku od początku tej parti gra Benjamin Patch, który przed chwilą ładnie zapunktował.

Jaeschke potwierdza, że jego zagrywka straciła impet w okolicach połowy trzeciego seta.

Nieudana zagrywka kończy seta. A zatem zagramy za chwilę do 15! Brawa dla Brazylii za podniesienia się po nieudanej pierwszej połowie meczu i odebranie Amerykanom atutów.

Anderson przedłuża seta o jedną akcję. 

Wallace, a jakże, w ważnym momencie. Piłka setowa na wagę tie-breaka.

Aaron Russel chciał skorzystać z gapiostwa rywali, ale źle splasował.

Mauricio Borges wychodzi na prowadzenie wśród najlepiej punktujących w kadzre Brazylii w tym meczu.

Amerykanie zdają się Jaeschke'ego, Brazylia robi co może, by ten skrzydłowy nie czuł się za dobrze na parkiecie.

Brawa dla Amerykanów, którzy dwa razy dobrze podbili bardzo mocne próby rywali i odpłacili się Jaeschke'm.

Christenson wysłał Andersona na pewny blok Mauricio Borgesa.

Fonteles zmusza tysiące kibiców do głośnego krzyku. Amerykanie jak na razie są zneutralizowani we wszystkich najwazniejszych strefach ataku.

Nie przedarł się Holt, nie przedarł się Russell. Gracze z USA przeżywają to samo, co ostatnio siatkarze Argentyny i Japonii w starciu z nimi.

Bezradny Maxwell Holt moógł tylko patrzeć na lecącą piłkę i cieszącego się Lucasa.

Przepraszamy z góry za ten komentarz, ale Isaco to jest prawdziwe siatkarskie zwierzę! Z jaką łatwością sforsował blok USA na środku.

Błąd Amerykanów w okolicach linii środkowej.

Jankesom wymknęły się z rąk dwie, trzy akcje i set zaczyna wyglądać już inaczej. John Speraw wydaje się spokojny, ale jego przekaz jest precyzyjny i ostry.

Gra Amerykanow wyglądała z początku blado, ale obserwujemy teraz zwyżkę formy meczowej u Russella i Jaeschke'ego.

Arjona wystawił do Lucasa w stylu Bruno Rezende. Z równie wysoką skutecznością.

Jaeschke pewnie w boisko, Anderson z zagrywki w aut.

Nikt w hali nie ma pojęcia, co chciał zrobić Wallace, dogrywając piłkę od razu do Fontelesa. W każdym razie próba skończyła się niepowodzeniem.

 

Sędzia wskazał na cztery odbicia po stronie Amerykanów, ale chyba uświadomił sobie, że się pomylił. Meksykanin wybrał kiepski moment na podgrzanie atmosfery.

Klasyczna siatkarska "zdrapka" Lucasa i gospodarze mają prowadzenie.

Murilo chyba nie musiał bronić tego uderzenia Russella.

Serwis Jaeschke'ego nie ma już takiej siły przebicia co wcześniej.

Anderson nie wydaje się zrażony przebiegiem wcześniejszego seta i pewnie zaczyna partię numer cztery. Zobaczymy, co z resztą jego kolegów.

Po tym uderzeniu atakującego Brazylii nie było wątpliwości. Miejscowi wracają do gry w dobrym stylu.

Ale jeszcze nie kończymy, bo ze środka pomylił się Lucas Saatkamp.

Jeszcze raz Wallace i mamy pilkę setową dla graczy Renana Dal Zotto.

Jendryk starał się uciszyć halę w Goianie, ale to mu się nie udało. Wszyscy świętują niemal pewną wygraną Brazylii w tym secie.

Wallace uderzył ładnie, ale piłka uderzona o taśmę nie trafiła w boisko. Ale w Jendryka i owszem.

Błąd Holta i Brazylia jest na prostej drodze do przedłużenia meczu.

Najpierw Fonteles, potem Jaeschke. Dwa dobre uderzenia kierowane tam, gdzie chcieli wykonawcy.

A teraz Anderson uderzył w antenkę, co mu się nie zdarzało. Z Amerykanów uleciała cała energia z dwóch pierwszych setów.

Dwa błędy Amerykanow w przyjęciu i wyprowadzeniu piłki, które brazylijscy siatkarze wykorzystali błyskawicznie.

Arjona podjął dwa wybory, które mogły kosztować jego kadrę punkt, ale ostatecznie mógł cieszyć się z kolegami po bloku Saatkampa.

Anderson utrzymuje gości przy życiu i daje im nadzieję na stan remisowy. Czas bierze Renan Dal Zotto.

Isac mógł utrzymać atak Andersona w grze i dobrze o tym wie. Ale na razie jego zespół nie ma powodów do narzekań, tym bardziej, że obudził się Fonteles.

Ta akcja była dowodem bezsilności Amerykanów w tym momencie seta. Bili jak grochem o ścianę (czyli blok Brazylii), a Russell w rozpaczliwej akcji uderzył w siatkę.

Tym razem Anderson był nie do zatrzymania. Widac, jak wiele dała Brazylijczykom zmiana na rozegraniu i wejście Williama Arjony.

Blok na Jaeschke'm i Jonh Speraw ma o czym myśleć i mówić podczas przerwy.

Mauricio Borges znów przełamuje defensywę USA. Arjona wie, na kogo stawiać.

 

Wrócił po krótkiej nieobecności Thomas Jaeschke.

Teraz do grona punktujących dołączył Wallace. Rośnie przewaga Kanarkowych.

Aaraon Russell daje Amerykanom drugi punkt. Ale już teraz widać, że Brazylia weszła w seta z nowymi pokładami agresji i ambicji.

Mauricio Borges rozstrzelał się w polu serwisowym. Erik Shoji musiał skapitulować!

Dwa mocne ciosy na start kolejnego seta. Zapowiada się ciekawie.

A w przerwie meczu wyróżnienie za całokształt kariery otrzymał Dante Amaral.

W tej akcji wszystko było złe: przyjęcie Mauricio, dogranie do Lipe i jego dziwne zagranie, które trafiło wyraźnie za pole punktowe. USA prowadzi na terenie rywala 2:0!

Tym razem Isac nie uratował sytuacji na lewej stronie siatki.

Prośby o challenge w tym meczu są właściwie odruchowe. Anderson zdecydowanie naruszył piłką palce Isaca, zatem punkt dla USA.

Zapobiegawczy czas dla USA po trzeciej przegranej akcji z rzędu.

Drugi raz wyróżnił się Isac! Najpierw zaskakującym plasem, potem blokiem na Jaeschke'm.

W tej akcji piłka powinna wylądować w polu ze trzy razy, ale była w cudowny sposób broniona. Jednak po pchnięciu Holta musiało dojść do końca wymiany.

Brazylia gra punkt za punkt i stara się wykazać w bloku, ale beskutecznie. Znów o czas prosi jej trener,

Christenson rozgrywa z taką swobodą, jakby to była najłatwiejsza praca na świecie. Na pewno nie jest najtrudniejsza, kiedy ma się na podorędziu Matthew Andersona.

Na boisku witamy Isaca Santosa, który już w swojej pierwszej akcji punktował.

Piłka po zagrywce Jeffrey'a Jendryka jednak nie trafiła w linię końcową boiska.

Anderson! I pięc punktów przewagi Jankesów na drugiej przerwie technicznej staje się faktem.

Brazylia może odetchnąć z ulgą, Jaeschke pogrążający ją w wielu akcjach tym razem zmarnował serwis.

Kolejna wideoweryfikacja wygrana przez Amerykanów, a do tego Wallace zagubił się i atakuje tylko w jednym kierunku, z czego korzystają rywale.

Zdenerwowany Mauricio bije, ile fabryka dała i nawet Dustin Watten skaczący nad bandami nie uchronił USA od straty punktu.

Jaeschke na razie bije na głowę swoją skutecznością każdego z brazylijskich skrzydłowych.

Fonteles odnalazł się w rozegraniu bliskim siatki i pchnać piłkę przez blok. Przy okazji trochę poturbował się Christenson.

Anderson w siatkę. Brazylia czeka na moment, kiedy rywal stanie się możliwy do dopadnięcia.

Potem asem popisał się Mauricio Souza i to John Speraw musi interweniować.

Blok Fontelesa na Andersonie, dawno nie było udanego zagrania znanego nam Brazylijczyka.

Russel blokuje rozpędzonego Mauricio Borgesa. Kapitalnie zaczął seta!

Trener Dal Zotto uspokaja swoich graczy podczas przerwy na żądanie. 

I znowu wykazał się były gracz Resovii Rzeszów Jaeschke, Brazylijczycy są wyraźnie źli na siebie, tym razem nie na sędziego.

Borges przerywa serię oponentów, ale Lucas chwilę potem uderza serwisem w siatkę.

Atakujący Brazylii znów zablokowany. Co za start!

Dobrze uderzył Jaeschke.

Matthew Anderson i Aaron Russel (po 6 punktów) poprowadzili Amerykanów do zwycięstwie w pierwszej partii. Osamotiony Wallace (5 pkt) starał się, ale zbyt często był posyłany na misje niemożliwe.

Kamery pokazały, że Mauricio zmuszony do atakowania pod górę trafił w antentkę. A Fonteles wrzeszczy w kierunku sędziego i nie wierzy w to, co widzi.

 

Sędzia najpierw pokazał punkt dla USA, a potem... poprosił o challenge. 

Aaron Russell serwuje za to asa w samą linię końcową!

Leonardo, wywowały z rezerwy do zagrywki, przekracza linię 9. metra.

Po kilku minutavh ciągłych kłótni w końcu gramy. Punktuje Lucas Saatkamp, a żółta kartką ukarany został Fonteles.

Sędzia Macias dał punkt USA, choć gospodarze upierają się, że Anderson nie dotknął bloku Saatkampa. Trwa uspokajanie miejscowych. W gronie najwyrywniejszych dyskutujących jest Felipe Fonteles.

 

Anderson kolejny raz robi użytek z rąk blokujących rywali. Amerykanie nieźle odnajdują się w grze "out of system", na co reagować musi Renan Dal Zotto.

Wallace bije bez wahania po skosie, nie patrząc na blok. Miło ogląda się tak mocną wymianę ciosów w polu serwisowym.

Cała hala fetuje blok Mauricio Souzy na Andersonie. Sam Brazylijczyk przy okazji dostał wcześniej piłką w twarz po obronie Murilo. Bolało.

Maxwell Holt odzyskuje prowadzenie dla USA po zrywie przeciwników.

W obronie pokazał się dobrze znany polskim fanom libero Dustin Watten. Ale nie mogł uratować akcji po takim blok-aucie Wallace'a.

Kolejny challenge! Według Brazylii potężny atak Holta nie trafił w boiska. Mieli rację, ale Amerykanin trafił w palec blokującego Wallace'a.

Mauricio Borges poprawił się po akcji, w której challenge pokazała, że Brazylijczyk nie otarł piłki i blok.

Anderson zagrał tak, że Murilo Endresowi pozostała nieśmiała kapitulacja.

Aaron Russel zablokował atak Wallace'a, ale piłka nie wróciła w pole punktowe gospodarzy.

Brazylijczycy biegli za piłką po ataku Russella pod bandy i to im się opłaciło. Zatrzymanie Jendryka daje im remis, trener John Speraw prosi o czas.

Teraz za odrabianie strat wziął się Lucas Saatkamp.

Jendryk nie zatrzymał Souzy, brutalnie rozprawiającej się z blokiem.

Jaeschke odpowiada na punktowe zagranie Mauricio Souzy.

 

 

 

Amerykanie ryzykują serwisem i często pudłują, ale na razie wygrywają z rywalami walkę o dominację na siatce.

 

 

 

Opłaciła się szalona obrona Erika Shojiego, Wallace został świetnie zatrzymany w kontrataku.

 

I już teraz challenge idzie w ruch, sprawdzamy serwis Thomasa Jaeschke. Piłka w boisku.

 

Zaczynamy od zagrywki Christensona w sieć.

 

Brazylia: Bruno, Wallace, Souza, Fonteles, Saatkamp, Borges, Endres (libero)

USA: Anderson, Russell, Jendryk, Christenson, Holt, Jaeschke, E. Shoji (libero)

10 tysięcy kibiców w hali, to brzmi dumnie.

Tymczasem polscy siatkarze przegrali z Niemcami 1:3 (18:25, 21:25, 25:21, 25:27). Cóż, kiedyś musiało to nadejść, ale będzie tylko lepiej.

Amerykanie i Brazylijczycy już pokazali się kibicom, stając w szeregu na środku boiska. Czas na hymny i już zaczynamy!

Macie jeszcze trochę czasu, by przeczytać o lotnicznych kłopotach obu kadr Brazylii występujących w tegorocznej Lidze Narodów. Panowie narzekają na zmęczenie przebytymi kilometrami, zaś siatkarki musiały posunąć się do szantażu, by poprawić swoje warunki podróży.

Oba zespoły jakiś czas temu zaczęły rozgrzewkę, na start spotkania poczekamy jeszcze chwilę. 

Zanim zobaczymy w akcji reprezentacje Brazylii i USA, warto zaglądać do Łodzi. Polacy przedłużyli mecz z Niemcami i choć kibice nie otrzymają obiecanego przez Vitala Heynena piwa, będzie ciekawie. Zapraszamy do naszej relacji LIVE!

Brazylijczycy będą chcieli przełamać serię rywali z USA, którzy na razie nie przegrali w tej edycji Ligi Narodów ani jednego spotkania (choć dwukrotnie zaczynali mecze od porażek w dwóch pierwszych setach). Argumenty historycznie są po ich stronie, bo siatkarscy Kanarkowi wygrali 5 z 6 konfrontacji z Jankesami w dużych turniejach międzynarodowych. Po drodze zdarzyła im się porażka w fazie grupowej turnieju olimpijskiego z 2016 roku (1:3), ale złoty medal igrzysk zrekompensował ten niewielki uszczerbek na bilansie gier.

Poczekamy jeszcze na rozpoczęcie hitu dnia. W spotkaniu Japonii z Koreą Południową kończy się piąty set i drugi mecz w Goianie rozpocznie się z opóźnieniem.

Gsopodarze zmagań w Goianie i Amerykanie wygrali swoje ostatnie mecze, ale nie obyło się bez drobnych trudności i przestojów.

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Witamy na około 20 minut przed startem hitowego spotkania niedzieli z Ligą Narodów. W brazylijskiej Goianie zagrają medaliści ostatnich igrzysk olimpijskich, Brazylia (złoto) i Stany Zjednoczone (brąz). Obie kadry mają możliwości i chęci, by sięgnąć po medale pierwszej edycji turnieju, który zastąpił Ligę Światową.

 

>
Zobacz również