Niewątpliwie Janne Ahonen to jeden z najbardziej utytułowanych skoczków narciarskich w historii tej dyscypliny. Wystarczy przytoczyć jego największe osiągnięcia - dwa srebrne medale igrzysk olimpijskich, dwa zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, pięć triumfów w Turniejach Czterech Skoczni i tyle samo złotych medali mistrzostw świata.
Era sukcesów fińskich skoków dawno minęła, Ahonen z czasem wypadł z czołówki, aż ostatecznie zakończył karierę (choć od czasu do czasu pojawia się na skoczni). Obecnego 48-latka można usłyszeć podczas transmisji w fińskiej stacji Yle, ale nie to jest jego wiodącą pracą.
ZOBACZ WIDEO: Kategoryczne słowa ws. zarobków piłkarzy kadry
Dziennik "Iltalehti" ustalił, że Ahonen od trzech lat pracuje w fabryce.
"48-letni Janne Ahonen znalazł pracę w firmie Kempower, produkującej urządzenia do ładowania pojazdów elektrycznych. Dla wielu ta wiadomość jest nowością, ale Ahonen mówi, że pracuje dla fińskiej firmy od prawie trzech lat" - możemy przeczytać.
- W praktyce jest to montaż stacji ładowania. Mogę wykonać każdy krok, który wiąże się z tymi modułami. Zacząłem w produkcji i dość szybko przeszedłem do instruowania innych. Czyli w razie potrzeby szkolę lub zajmuję się montażem na linii produkcyjnej. Dobrze spędzam czas w fabryce. Mamy świetny zespół, a rozmowy o sporcie, zwłaszcza zimą, to codzienność - wyjaśnił Ahonen.
Były fiński skoczek potrzebował chwili, by odnaleźć się w nowym miejscu pracy. Po upływie czasu Ahonen jest w stanie wskazać plusy jego nowego zawodu.
- Oczywiście, jest inaczej niż w tym, jak wszystko wyglądało w "poprzednim życiu", że tak powiem. W pewnym sensie łatwiej jest mieć ustalone godziny pracy, a kiedy się wyłączasz, nie musisz zbyt wiele myśleć - podsumował.
Skoki narciarskie w Wiśle - oglądaj w TVP1 o 14:40 w Pilocie WP (link sponsorowany)