18-letni Kacper Tomasiak z impetem wkroczył na scenę Pucharu Świata w skokach narciarskich, popisując się efektownym lotem podczas pierwszej serii sobotniego, 22 listopada, konkursu w Lillehammer.
Młody polski skoczek, uznawany przez ekspertów za wschodzącą gwiazdę dyscypliny, w swoim debiucie w Pucharze Świata pofrunął na odległość 137 metrów, co w połączeniu z notą 144.4 pkt. zapewniło mu 19. miejsce przed rundą finałową (ostatecznie zakończył konkurs na 18. pozycji).
ZOBACZ WIDEO: "Spróbujcie go powstrzymać". Z piłką wyczynia cuda
Wyczyn Tomasiaka wywołał entuzjazm wśród komentatorów Eurosportu. Michał Korościel nie krył swojego podziwu, określając skok jako... "Tomasiak on fire".
Na oficjalnym profilu Eurosportu na platformie X, opublikowano wideo (patrz poniżej) z występem podopiecznego Macieja Maciusiaka, opatrując je komentarzem: "Ten chłopak ma przed sobą naprawdę świetlaną przyszłość. Kacper Tomasiak, drodzy państwo. WOW!".
Po pierwszej serii zawodów w Lillehammer (RELACJA TUTAJ) prowadził Austriak Stefan Kraft (z notą 161.9 pkt.). Kamil Stoch, najlepszy z Biało-Czerwonych, plasował się na 10. pozycji (nota 154.2 pkt.).