Kwalifikacje PŚ w Lillehammer przyniosły sygnał formy Kamila Stocha - czwarte miejsce budowało oczekiwania. W konkursie pierwszą serię Polak zamknął na 10. pozycji po skoku na 135,5 m. W finale 122 m zepchnęło go na 13. lokatę.
Debiutant Kacper Tomasiak oddał w pierwszej serii skok na 137 m i był na 19. pozycji. Druga próba była krótsza (122 m), ale 18-latek i tak zakończył zmagania na 18. miejscu. To drugi najlepszy wynik wśród Biało-Czerwonych. Triumfował Daniel Tschofenig.
ZOBACZ WIDEO: Hit z udziałem Polaka? Jest na "tak", ale stawia jeden warunek
"Kacper Tomasiak ma w sobie to "coś", czego nie miał żaden polski talent od czasów młodego... Kamila Stocha. Jest jakiś rodzaj ekscytacji, ciekawości i takie poczucie, że to jest gość, który może dojść na szczyt. Trudno mu nie kibicować" - skomentował na platformie X dziennikarz Patryk Pancewicz.
Utalentowany skoczek dał polskim kibicom powody do optymizmu. "Kacper 'Tomahawk' Tomasiak (rocznik 2007) - ależ taki chłopak był potrzebny" - dodał Mateusz Leleń (sport.tvp.pl).
"Kacper Tomasiak osiemnasty w debiutanckim konkursie w Lillehammer. W pojedynku na debiuty w Pucharze Świata jest gorszy o tylko jedną lokatę od... Adama Małysza (17. w Innsbrucku, 04.01.1995)" - przypomniał Adam Bucholz (skijumping.pl).
Dominik Formela (skijumping.pl) był pod dużym wrażeniem postawy młokosa: "Kacper Tomasiak wjeżdża z drzwiami do elity. 137 metrów w indywidualnym debiucie w Pucharze Świata. Po prostu wow".
Kacper Merk (Eurosport) przytoczył słowa Słoweńca: "Peter Prevc po skoku Kacpra Tomasiaka przemówił polskim słowem SENSACJA, a po angielsku dodał, że debiutował w Lillehammer w tym samym wieku i był 22.".
Dla Tomasiaka to był dzień pełen atrakcji. "Pierwsze punkty, pierwsze prowadzenie w PŚ, pierwsza wywrotka przy bandzie. Dużo emocji dla Kacpra Tomasiaka" - podsumował Damian Michałowski (TVN).
"W poprzednim sezonie Kamil Stoch czekał na pierwszy skok w TOP 10 aż do Planicy, a tej zimy ma go już podczas pierwszego weekendu. Jest postęp" - spostrzegł Adrian Lozio (Polski Związek Narciarski).
"Kamil Stoch już w pierwszym starcie w sezonie 2025/2026 PŚ zanotował lepszy wynik (13. miejsce) niż w jakimkolwiek konkursie PŚ w sezonie 2024/2025" - uzupełnił Kacper Śliz (Historia Sportu).