Wrze w skokach. Żądali interwencji FIS. Chodzi o dwóch skoczków

Getty Images / Daniel Tschofenig, Stefan Kraft
Getty Images / Daniel Tschofenig, Stefan Kraft

Podczas Pucharu Świata w Lillehammer eskalowały spory sprzętowe między Norwegią a Austrią. Sport.pl podaje, że norwescy dziennikarze pokazali kontrolerowi FIS zdjęcia i nagrania, sugerując manipulacje u Austriaków.

W tym artykule dowiesz się o:

Spór jest pokłosiem głośnego skandalu z marca w Trondheim, gdzie ujawniono manipulacje w kombinezonach norweskich skoczków i nałożono surowe kary na zawodników oraz sztab. Tamta afera rozbudziła podejrzenia w środowisku i sprawiła, że każda wpadka sprzętowa jest teraz szczególnie śledzona przez konkurencję i media.

W Lillehammer atmosfera zrobiła się napięta - po drugim konkursie pod kabiną kontrolera sprzętu zebrała się grupa norweskich dziennikarzy, która domagała się wyjaśnień i pytała o możliwe naruszenia u innych ekip - donosi sport.pl.

ZOBACZ WIDEO: Hit z udziałem Polaka? Jest na "tak", ale stawia jeden warunek

Norwegowie przedstawili kontrolerowi Mathiasowi Hafele zdjęcie i filmik z udziałem Daniela Tschofeniga oraz fotografię Stefana Krafta, wskazując na potencjalne nieprawidłowości.

Wspomniany portal ujawnia, że na nagraniu widać, że Tschofenig, siedząc na belce, dotykał rękawów kombinezonu, a na ujęciach telewizyjnych kombinezon Krafta wydawał się mocno naprężony.

- Wyjaśniliśmy sytuację i przekazaliśmy, że teraz będzie pod wyjątkową obserwacją. To była instrukcja, bo lubimy pracować z kadrami, a nie przeciwko nim. Nie chcemy się stawiać w roli policji - powiedział dyrektor PŚ Sandro Pertile, cytowany przez sport.pl.

Kontroler sprzętu odnosił się do sprawy ostrożnie.

- W przypadku protestu, którego w sobotę nikt nie zgłosił, to jury podejmuje decyzję o dyskwalifikacji. Jakie jest moje własne zdanie? Trudno mi to ocenić. Dotykanie kombinezonu jest dozwolone, nie można go np. ściągać w dół, przesuwać. Najważniejsze, czy mógł zmienić ułożenie kombinezonu, a oglądając ten filmik, nie mogę tego w pełni stwierdzić - mówił Hafele, co nie rozwiało wszystkich wątpliwości i pozostawiło pole do interpretacji.

Sprawa pokazuje, że napięcia między potęgami skoków utrzymują się i mogą eskalować - norweskie media szukają teraz poszlak przeciwko Austrii, podczas gdy Austriacy i FIS apelują o ostrożność i bazowanie na dowodach.

Komentarze (8)
avatar
waldemar reszczynski
25.11.2025
Zgłoś do moderacji
10
1
Odpowiedz
Sprawdzić u nich czy aby naprawdę chorują na astmę ? 
avatar
Adamekk
25.11.2025
Zgłoś do moderacji
13
1
Odpowiedz
kombinezony jak u panczenistów, obcisłe, przyległe rozwiązują problem. 
avatar
regulator
25.11.2025
Zgłoś do moderacji
13
2
Odpowiedz
Powinni skakać w slipach a skoczkinie w bikini 
avatar
wolan_32
25.11.2025
Zgłoś do moderacji
23
3
Odpowiedz
Skoki skończyły się w momencie wprowadzenia przeliczników za wiatr. Tego sportu nikt już nie rozumie. Nawet ci co to wymyślili. 
avatar
Nick Login
24.11.2025
Zgłoś do moderacji
12
2
Odpowiedz
Niech skaczą na golasa z wyższej belki. 
Zgłoś nielegalne treści