Rozczarowujący weekend w Wiśle? Polacy mają problem

WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Piotr Żyła
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Piotr Żyła

Weekend zmagań w Pucharze Świata w Wiśle wydawał się najlepszą okazją na przełamanie polskich skoczków. Tymczasem piątkowe występy pokazały, iż w sobotę nie można oczekiwać, że Biało-Czerwoni powalczą o czołowe lokaty.

W tym artykule dowiesz się o:

Z pewnością osoby, które kibicują polskim skoczkom narciarskim, liczyły na ich udany występ we własnym kraju. W końcu w dniach 5-7 grudnia zaplanowany został weekend zmagań w Pucharze Świata w Wiśle.

Tymczasem już treningi i kwalifikacje pokazały, że będzie o to niezwykle ciężko. W końcu żaden z Biało-Czerwonych specjalnie nie błysnął, a co więcej doszło do fatalnego występu Kamila Stocha, który tak samo, jak m.in. Aleksander Zniszczoł nie wywalczył awansu do sobotniego konkursu.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Ostatecznie o punkty w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata powalczą Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Kacper Tomasiak. Cała piątka zanotowała dobre występy w kwalifikacjach, ale żaden nie zameldował się w pierwszej dziesiątce.

Wobec tego trudno oczekiwać, by w sobotę czy niedzielę któryś z Polaków włączył się do walki o miejsce na podium. W końcu do tej pory w Wiśle żaden z Biało-Czerwonych nie zanotował próby na miarę czołowych skoczków świata.

Sam trener Maciej Maciusiak podkreślał, że piątek nie był idealnym dniem, mimo dobrych występów Żyły, Wąska czy Tomasiaka. Wobec tego w sobotę celem Polaków może być pierwsze w tym sezonie miejsce w pierwszej dziesiątce.

Patrząc jednak na to, jak radzą sobie obecnie czołowi zawodnicy, nie będzie o to łatwo. Jednak w kwalifikacjach Żyła zajął 13. miejsce i do 10. lokaty zabrakło mu niewiele, bowiem zaledwie 1,5 pkt.

Tymczasem faworytów do końcowego triumfu w Wiśle jest kilku. Do tego grona należą Ryoyu Kobayashi, Daniel Tschofenig, Philipp Raimund, Jan Hoerl, Anze Lanisek czy Domen Prevc.

Początek konkursu zaplanowano na godzinę 14:45, a o 13:45 rozpocznie się seria próbna. Transmisja telewizyjna zmagań w Wiśle na TVP 1 i Eurosport 1, a w internecie na Pilot WP, sport.tvp.pl, Player czy Max. Relacje tekstowe dostępne na portalu WP SportoweFakty.

Komentarze (3)
avatar
Pit7
6.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Katastrofa młodych nie widać to jest komiec Polskich skoków na długie lata.... 
avatar
yes
6.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Do 12. miejsca zabrakło Żyle jeszcze mniej - tylko 0,2 punkta! 
avatar
Adamus Anchor
6.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Nie ma sie co dziwić to jeszcze młode chłopaki ( stoch, żyła i tam jeszcze paru innych )tej skoczni za bardzo nie znają z czasem za jakieś pięć lat bedą latać że hoho. 
Zgłoś nielegalne treści