Ryoyu Kobayashi to jeden z najwybitniejszych skoczków XXI wieku. Na jego koncie są dwa triumfy w Pucharze Świata. To również mistrz olimpijski, trzykrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, medalista mistrzostw świata oraz autor najdłuższego skoku w historii.
Przy okazji zmagań w Falun rozmawiał z nim dziennikarz skijumping.pl. Wywiad miał dość kuriozalny przebieg. Pytania zwykle były dłuższe od odpowiedzi.
ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces
Bardziej wylewny skoczek stał się dopiero na koniec, kiedy to pojawiła się propozycja serii krótkich pytań.
- Na koniec chciałem Ci zadać serię krótkich pytań, dając do wyboru dwie odpowiedzi. I chciałbym, żebyś odpowiadał szybko, instynktownie - powiedział dziennikarz Marcin Hetnał.
Japoński skoczek jednak odmówił.
- Nienawidzę tych pytań. Są głupie. Zawsze mnie pytają, czy lubię sushi, czy ramen. Nie chcę na nie odpowiadać. Zawsze są głupie - stwierdził.
W trakcie wywiadu Kobayashi powiedział też, że to, że trafił do skoków, było czymś naturalnym. - Mój starszy brat i siostra skakali - spostrzegł.
Gdy pojawiło się pytanie o hobby, wyznał, że najbardziej lubi... "nic nie robić".