Nie ma co ukrywać, po tak naprawdę bardzo słabych piątkowych kwalifikacjach, w których przepadła połowa naszych reprezentantów i jednym z najgorszych konkursów indywidualnych na polskiej ziemi w XXI wieku w wykonaniu Biało-Czerwonych wszyscy kibice liczyli na poprawę w niedzielę.
Zaczęło się jednakże fatalnie. Najpierw na belce startowej nie zasiadł Jakub Wolny, który wycofał się z rywalizacji z powodu problemów z plecami, a po chwili po skoku na 112. metr i 50. centymetr upadł Adam Niżnik, czym całkowicie przekreślił swoje szanse na udział w popołudniowych zawodach.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Była 10. sekunda meczu. Niebywałe, co zrobił bramkarz
Na szczęście po chwili humory polskim fanom poprawili trochę Klemens Joniak oraz Maciej Kot. A szczególnie ten drugi, gdyż uzyskał 118 metrów i mógł spokojnie szykować się do kolejnej próby. Ten pierwszy z kolei wylądował na 114. metrze i 50. centymetrze, przez co musiał czekać dłużej w niepokoju na awans, który ostatecznie wywalczył. Podobna sytuacja spotkała Aleksandra Zniszczoła. 31-latek skoczył 150 centymetrów dalej niż Joniak, lecz miał korzystniejsze warunki, dlatego został sklasyfikowany tuż za swoim rodakiem.
Żadnych problemów z przejściem przez kwalifikacje nie miał za to Paweł Wąsek. Lider naszej kadry z poprzedniego sezonu uzyskał 123,5 metra, dzięki czemu na chwilę nawet objął prowadzenie. Lepsze momenty Polaków przerwał Dawid Kubacki, ponieważ zakończył swoją próbę na 108. metrze i 50. centymetrze. To oczywiście nie dawało żadnych szans na udział w konkursie.
Spokojnie swoje zadanie wykonał najlepszy Biało-Czerwony z soboty - Piotr Żyła. Dwukrotny indywidualny mistrz świata skoczył 118,5 metra i uplasował się w środku stawki. 1,5 metra mniej uzyskał Kamil Stoch, ale najważniejsze było, że nie powtórzył wpadki z piątku. Zdecydowanie najlepiej wśród naszych reprezentantów spisał się Kacper Tomasik. 18-latek doleciał do 123. metra i skończył kwalifikacje pod koniec pierwszej dziesiątki.
W nich zwyciężył tryumfator sobotniego konkursu indywidualnego Domen Prevc. Słoweniec wylądował na 132. metrze i 50. centymetrze, dzięki czemu wyprzedził Felixa Hoffmanna (127,5 metra) o 4,7 punktu i Philippa Raimunda (126 metrów) o 7,9 "oczka".
Konkurs indywidualny zaplanowano na godzinę 14:25. Relację tekstową "na żywo" przeprowadzi portal WP SportoweFakty.
Wyniki kwalifikacji w Wiśle:
| Miejsce | Zawodnik | Kraj | Odległość | Punkty |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Domen Prevc | Słowenia | 132.5 | 136 |
| 2. | Felix Hoffmann | Niemcy | 127.5 | 131.3 |
| 3. | Philipp Raimund | Niemcy | 126.0 | 128.1 |
| 4. | Valentin Foubert | Francja | 125.5 | 126.9 |
| 5. | Vladimir Zografski | Bułgaria | 132.0 | 125.7 |
| 6. | Ren Nikaido | Japonia | 127.5 | 124.5 |
| 7. | Daniel Tschofenig | Austria | 125.0 | 122.5 |
| 8. | Naoki Nakamura | Japonia | 127.0 | 122.3 |
| 9. | Kacper Tomasiak | Polska | 123.0 | 119.7 |
| 9. | Anze Lanisek | Słowenia | 122.5 | 119.7 |
| 19. | Paweł Wąsek | Polska | 123.5 | 112 |
| 28. | Piotr Żyła | Polska | 118.5 | 107.1 |
| 30. | Kamil Stoch | Polska | 117.0 | 106 |
| 41. | Maciej Kot | Polska | 118.0 | 98.1 |
| 47. | Klemens Joniak | Polska | 114.5 | 93.6 |
| 48. | Aleksander Zniszczoł | Polska | 116.0 | 93.1 |
| 58. | Dawid Kubacki | Polska | 108.5 | 87.6 |
| 62. | Adam Niżnik | Polska | 112.5 | 72.6 |
| 68. | Jakub Wolny | Polska | DSQ |