Na piątek (12 grudnia) zaplanowane zostały dwie sesje treningowe, a także kwalifikacje do pierwszego konkursu indywidualnego Pucharu Świata w skokach narciarskich w Klingenthal. Wszyscy Polacy wywalczyli awans do sobotnich zmagań.
W gronie zawodników, którzy powalczą o punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, znajduje się również Danił Wasiljew. Kazach okazał się jednym z bohaterów kwalifikacji, notując znakomity występ.
ZOBACZ WIDEO: Tomasiak radzi sobie z presją? Kot nie ma wątpliwości
Kazach z pewnością zaskoczył wiele osób, które obserwowały zmagania w Niemczech. Wszystko z uwagi na to, że poleciał aż 138,5 metra. Był to drugi najdłuższy skok kwalifikacji, a lepiej spisał się tylko zwycięzca - Philipp Raimund, który uzyskał 139,5 m.
Wasiljew ostatecznie sensacyjnie zajął wysokie, 7. miejsce. Tym samym wyprzedził między innymi wszystkich Biało-Czerwonych, a do tego potwierdził zwyżkę formy w Klingenthal.
W końcu Kazach już przy okazji pierwszego treningu pofrunął aż 141 metrów. Słabiej zaprezentował się tylko w drugiej sesji, kiedy to osiągnął 125 m. Mimo to do tej pory nie zanotował nieudanego skoku w Klingenthal.
"Co on zrobił !?" - napisał w mediach społecznościowych oficjalny profil Eurosportu, który udostępnił nagranie ze skoku Wasiljewa.
Kazach po raz kolejny zaprezentuje się w sobotę, kiedy to odbędą się seria próbna i konkurs. Początek pierwszych z wymienionych zmagań o godzinie 14:45, a drugich o 15:45. Relacje tekstowe na portalu WP SportoweFakty.
Zobacz skok kwalifikacyjny Daniła Wasiljewa: